Reklama

Cięcia na gminnej oświacie? Apel radnego Borzestowskiego

Obniżenie o 30% dodatków dla dyrektorów, podległych gminie, szkół, likwidacja bibliotek i to wszystko w kilka miesięcy po rozpoczęciu kadencji - takie sygnały skłoniły radnego Andrzeja Borzestowskiego do wygłoszenia, na środowej sesji rady miejskiej, krytycznego przemówienia, skierowanego przeciwko burmistrzowi Kartuz.

Przewodniczący gminnej komisji oświaty, Andrzej Borzestowski przyznał, że jego wystąpienie spowodowane jest spotkaniem burmistrza Kartuz z dyrektorami placówek podległych urzędowi gminy, o którym dowiedział się od dyrektorów tychże szkół. Zdaniem radnego, prawie wszyscy wyszli z niego zniesmaczeni.

- Zapowiedziano obniżki dodatków dla dyrektorów, średnio o 30%, czyli w przypadku niektórych z nich o prawie 800 zł. Panie burmistrzu, minęło zaledwie kilka tygodni pańskiego urzędowania i już ocenia pan podległych sobie dyrektorów. Nie odważyłbym się na to, najpierw przyjrzałbym się temu, jak Ci dyrektorzy faktycznie funkcjonują. Nie robi się takich rzeczy na początku kadencji - mówi radny, Andrzej Borzestowski.

Do apelu radnego Borzestowskiego dołączył się też Arkadiusz Socha.

- Pan Borzestowski pyta dlaczego nauczyciele i dyrektorzy nie pojawiają się na uroczystościach narodowo-patriotycznych, już odpowiadam - na takie okazje trzeba się przyzwoicie ubrać, a możliwe, że nauczycieli po cięciach po prostu na to nie stać - dodaje radny Socha.

Burmistrz Kartuz odpierał te zarzuty, tłumacząc, że taka obniżka ma zmotywować dyrektorów podległych gminie placówek, do lepszej pracy na rzecz. Zaś rezerwa w dodatkach dla szefów szkół, ma umożliwiać docenianie pracy poszczególnych osób.

- Przeanalizowałem sytuację na przestrzeni dwóch lat i okazało się, że dyrektorzy otrzymali nawet do 2000 zł podwyżki. To bardzo dużo jak na nasze warunki. Dyrektorzy dostawali maksymalne dodatki, więcej już nie można było im przyznać. Moja decyzja nie jest wynikiem krytycznej oceny pracy dyrektorów, póki co, nie znalazłem podstaw do utrzymania dodatków na maksymalnym poziomie - mówi burmistrz Kartuz, Mieczysław Grzegorz Gołuński.

- Panie Arkadiuszu, mogę pana zapewnić, że z tego co mi wiadomo, to każdego z dyrektorów z całą pewnością stać na kupienie płaszcza przynajmniej raz w tygodniu - dodaje włodarz Kartuz.

Kolejnym ważnym punktem swoistego wykładu Andrzeja Borzestowskiego, było zaniepokojenie na wieść o likwidowaniu gminnych bibliotek, między innymi w Kiełpinie.

- Usłyszałem również, że będzie pan zapowiadał likwidację bibliotek, znam przyczyny dla których likwidowana jest biblioteka w Staniszewie i z tą akurat decyzją się zgadzam. Bardziej natomiast martwi mnie liczba mnoga w tej wypowiedzi. Panie burmistrzu, "kto czyta książki, żyje podwójnie", warto o tym pamiętać. Dlatego, jak żegnaliśmy się w 2006 roku, podarowałem panu książkę prof Władysława Bartoszewskiego pt. "Warto być przyzwoitym i czytać" - tłumaczy szef gminnej komisji oświaty

Zdaniem burmistrza Kartuz, likwidacja biblioteki w Kiełpinie umożliwiłaby stworzenie miejsca dla dzieci w szkole, którego wciąż jest za mało.

- Wynika to z normalnego funkcjonowania oświaty, w szkołach w Staniszewie i Kiełpinie zostały wprowadzone biblioteki. Natomiast dzisiejsza sytuacja lokalowa nie pozwala nam na utrzymywanie dodatkowych obiektów. Nie mówimy dzisiaj o likwidacji biblioteki w Kiełpinie, chociaż wpłynął do nas taki wniosek ze strony dyrekcji szkoły. Biblioteka ta ma 170 m2, natomiast książek jest tam tyle, ile zmieścilibyśmy w jednym małym pomieszczeniu. W związku tym najprawdopodobniej będziemy chcieli z tego miejsca wydzielić trzy sale lekcyjne. Biblioteka zostanie przeniesiona w inne miejsce, chcemy spotkać się z ks. proboszczem, który chce zrobić reorganizację swoich obiektów przy parafii, być może tam znalazło by się miejsce na księgozbiory - tłumaczy burmistrz Kartuz.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Predator - niezalogowany 2015-03-13 09:55:59

    Czyżby Gołuński nie lubił wykształconych, mądrych ludzi ? Ciekawe dlaczego ? A i jeszcze ciekawe jakie on sam ma wykształcenie ? Kartuska Sorbona ? ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2015-03-12 20:07:02

    Podajcie tutaj przedpiszcy, ile radni poprzedniej kadencji dostawali kasy. Podpowiem: kwota roczna jest w oświadczeniach majątkowych. Może wtedy dojdziecie do wniosku, że Wasze standardowe hasła nie pasują do rzeczywistości.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Predator - niezalogowany 2015-03-12 11:34:03

    Kaowiec jest gópi ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości