Reklama

Co z mieszkaniem dla rodziny państwa B.?

Losami rodziny Edyty i Macieja B. za sprawą lokalnych mediów już od kilku tygodni żyje cała gmina Kartuzy. Kobieta cierpi na poważną chorobę serca, zaś u jednego z trojga dzieci stwierdzono cukrzycę. Na domiar złego cała piątka boryka się z poważnymi kłopotami lokalowymi, mieszkając w tej chwili w jednym pokoju.

O dramacie rodziny B. już w listopadzie pisał jeden z lokalnych tytułów prasowych. Na jego łamach pan Maciej wspominał o chorobie żony i córki, jedenastoletnim oczekiwaniu na przydział mieszkania komunalnego i braku zrozumienia ze strony władz gminy dla niezwykle trudnej sytuacji , w jakiej się znaleźli.

Panu Maciejowi zależało na tym, by znaleźć lokal w Kartuzach, jak najbliżej szpitala. Gmina tymczasem oferowała wyłącznie mieszkania w Dzierżążnie. Propozycje te spotykały się jednak z odmową rodziny B. z uwagi na stan zdrowia jej członków oraz niecieszące się najlepszą opinią sąsiedztwo tamtejszych hotelowców.

Wyjściem z tego pata wydawało się znalezienie przez samych zainteresowanych pustostanu na Nowym Osiedlu w Kartuzach. Tutejsi urzędnicy wyjaśnili jednak, że trwa postępowania administracyjne i nie można go zająć.

Pertraktacje w sprawie upragnionego mieszkania dla rodziny B. trwają już przeszło pół roku, a finału wciąż nie widać. Kierownictwo kartuskiego magistratu powołało nawet specjalną komisję mającą zająć się tą sprawą, a w czwartek zorganizowano konferencję prasową, na której przedstawiono punkt widzenia samorządu.

- Być może z zewnątrz budynek ten nie wygląda najlepiej, niewątpliwie wymaga remontu, ale kolejne prace są już zaplanowane. Samo mieszkanie, które proponujemy panu Maciejowi i jego rodzinie spełnia już jednak wszystkie standardy i wymogi - stwierdziła w czwartek w Dzierżążnie burmistrz Kartuz Mirosława Lehman, która zaprezentowała zaproszonym dziennikarzom przygotowane dla będącej w potrzebie rodziny mieszkanie.

Zgodnie z jej słowami, dwupokojowy lokal gwarantuje godziwe warunki życia, a po wykonanym remoncie jest w standardzie mieszkania komunalnego, a nie socjalnego. Wymieniono w nim okna, całość pomalowano, przygotowano pomieszczenie pod potrzeby aneksu kuchennego z częścią stołową oraz łazienkę z WC i prysznicem. Posiada też centralne ogrzewanie. Wszystko to przy czynszu wynoszącym zaledwie 103 zł miesięcznie.

- Mieszkanie, które proponujemy jest w dużo lepszym stanie niż pozostałe lokale, którymi dysponujemy. Myślę, że to warunki o niebo lepsze od tych, w których rodzina ta żyje w tej chwili. Jesteśmy skłonni udostępnić je im do czasu gdy znajdzie się inne w Kartuzach. Zależy nam tylko by chociaż zechcieli je obejrzeć i dopiero wtedy podjęli decyzję, ale w tej chwili nie ma nawet takiej woli - stwierdziła burmistrz Lehman.

Pojawiła się też kwestia szybkiego dostępu do opieki zdrowotnej, na którą akcentuje pan Maciej.
- W pobliżu jest przecież szpital i jestem przekonana, że w razie potrzeby otrzymaliby tu niezbędną pomoc - przekonywała.

Szefowa kartuskiego magistratu przekazała też, że nie jest prawdą, iż okres oczekiwania rodziny B. na przydział mieszkania komunalnego wynosił jedenaście lat.

- Pierwszy wniosek w tej sprawie wpłynął do nas w roku 2008. Wcześniej pan Maciej mieszkał na terenie gminy Sierakowice, na dowód czego mamy oświadczenie jego matki. Chciałabym więc zdementować tą informację z całą stanowczością - powiedziała.

Przyznała też, że na chwilę obecną Dzierżążno jest jedyną propozycją, jaką gmina ma dla rodziny B. Mimo podjętych prób nie udało się bowiem znaleźć mieszkania spełniającego kryteria pana Macieja na terenie Kartuz. Jednocześnie zaapelowała jednak do prywatnych właścicieli budynków w mieście, którzy mogliby wynająć odpowiednie lokum państwu B.

Ostatnie spotkanie obu stron miało miejsce 10 stycznia w kartuskim magistracie, ale nie udało się osiągnąć konsensusu.

- Nie da się ukryć, że miasto ma problem mieszkaniowy, nasze zasoby komunalne są niewielkie i nie jesteśmy w stanie niczego obiecać. Robimy jednak co w naszej mocy, ale ta rodzina nie jest jedyną, która potrzebuje pomocy - kończy Mirosława Lehman.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    szpieg - niezalogowany 2011-07-25 18:27:19

    mieszkania Rodzina Macieja nie ma, za to lokalne i usłużne media wyśpiewują hosanna ku Czci Wielkiej Sponsorki ostatnio podjarali się 30-tym, czy 300-tnym miejscu w Rankingu Rzepy , jakby było czym :rolleyes::rolleyes::rolleyes: niedługo Boska Myra zajmie 123 miejsce w Konkursie Miss Mokrego Podkoszulka Weteranek z ZSMP i także lokalne pismaki odtrąbią jej sukces - śmiechu warte

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2011-07-25 17:04:40

    Decydentem jest jedna osoba,pani Lehman. Gdyby chciala dawno mieszkaliby w godziwych warunkach.Na razie z tym chceniem jest slabo .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 22 - niezalogowany 2011-07-25 17:00:30

    @WK: Oby prędzej , w sumie to miałam nadzieję że coś sie ruszyło a tu niestety nic :(

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości