Reklama

Co z obwodnicą Kartuz? List otwarty do Burmistrza Kartuz

26/06/2006 12:45
Panie Burmistrzu!
Członkowie Stowarzyszenia Inicjatywa Rozwoju Kartuz – IRKa kierują do Pana prośbę dotyczącą podjęcia działań w celu opracowania niezbędnej dokumentacji dla powstania obwodnicy dla Kartuz.


W miesiącu kwietniu br. rozgorzała dyskusja nad zasadnością budowania w chwili obecnej ronda na skrzyżowaniu ul. Piłsudskiego i Gdańskiej. Udział gminy w tej inwestycji to 2 mln. zł oraz koszt dokumentacji. Inwestorem ma być Zarząd Dróg Wojewódzkich w Gdańsku. Na dzień dzisiejszy dokumentacja nie jest jeszcze gotowa, a więc nie można ogłosić przetargu. Niewielkie są szanse na zrealizowanie tej inwestycji w roku bieżącym, gdyż trwają starania o zamianę gruntu z Sądem Rejonowym w Kartuzach, bo rok wcześniej tj. 25 maja 2005 roku postanowiono sprzedać działkę nr 87/2, a już wówczas wiadomo było, że jej część będzie niezbędna do wybudowania ronda.

O dziwo, jednak w tym roku - nie wiadomo dlaczego - w szybkim tempie zapada decyzja o budowie ronda. Działkę sprzedano i okazuje się, że na etapie prac projektowych brakuje miejsca na jego usadowienie. Małe podsumowanie: w rok po sprzedaży działki i dwa miesiące po zabezpieczeniu 2 mln. zł trzeba podjąć decyzję o zamianie innych działek, aby rondo spełniało parametry.

Panie Burmistrzu! Czy ta kolejność działań nie powinna być inna? Nieśmiało pozwalamy sobie zasugerować, aby najpierw opracowano koncepcję, poddano ją pod społeczną dyskusję a następnie przystąpiono do wykonania planów i zabezpieczenia środków.

Kartuzy są w tej chwili zakorkowane. Ruch jest bardzo duży. W godzinach szczytu oraz w soboty trudno przejechać przez miasto nie mówiąc już o znalezieniu miejsca parkingowego. A sezon turystyczny przed nami. O tym wszyscy wiemy.

W związku z powyższym zwracamy się do Pana, aby podjął działania, które zaowocują powstaniem co najmniej koncepcji rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w Kartuzach a w pierwszej kolejności obwodnicy. Przypominamy, że w Regionalnym Programie Operacyjnym na lata 2007-2013 zaplanowano obwodnicę dla Kartuz. Jeżeli już teraz nie zostaną podjęte prace planistyczne i dokumentacyjne, to po raz kolejny pozbawieni zostaniemy szansy rozwiązania tego problemu. A przecież Strategia Rozwoju Kartuz, przyjęta uchwałą przez radnych poprzedniej kadencji, uwzględniła jako priorytet rozwiązanie problemów infrastruktury drogowej i wciąż obowiązuje. Zaproponowane przez Pana rozwiązanie tego problemu na lata 2009-2010 to dużo za późno i świadczy o braku świadomości o wadze problemu.

Członkowie Stowarzyszenia
Inicjatywa Rozwoju Kartuz - IRKa
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    włóczykij - niezalogowany 2006-06-27 11:59:55

    Nie rozumiem skąd taka krytyka Pana Mieczysława Grzegorza Gołuńskiego. Z tego co czytałem na jego temat, uważam, że jest on kartuskim Konradem Wallenroodem. Jestem przekonany, że specjalnie poświęcił wizerunek swojej osoby i działa w przebraniu nieudacznika i skorumpowanego burmistrza. Wszystko to dla naszego dobra, żeby w długofalowej perspektywie uczynić stolicę Kaszub najbardziej znanym miastem powiatowym w kraju. Myślę, że ci, którzy dziś wieszają psy na panu Gołuńskim, niedługo sami będą odszczekiwać swoje pretensje. Zobaczycie, że już za parę lat turyści sami będą walić do Kartuz jak w dym by podziwiać kaszubską enklawę bezsensu. Ile z tego będzie kasy dla miasta... I wcale biedny pan Gołuński nie będzie musiał narażać się na śmieszność oraz stawać jako milicjant na rondzie. To byłoby przecież upokarzające dla niego i głęboko niesprawiedliwe. Biedak i tak sporo wycierpiał. Zamiast tego lepiej zagłosować na niego w w yborach. Starachowice wtedy sie schowają a zamiast o Wąchocku kawały o Kartuzach będzie powtarzała cała Polska i CNN.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jagusia - niezalogowany 2006-06-27 11:35:04

    Myślę, że burmistrzowi, za totalne rozwalanie wszystkiego, w tym komunikacji w mieście, powinno się nakazać kierowanie ruchem w okolicach ronda i rynku (oczywiście po wyborach, żeby nie było za nasze pieniądze). Uważam, że pan Gołuński bardzo dostojnie wyglądałby w mundurze milicjanta z lat 60-tych. Może taka pokuta pełniona przez okres, w którym piastował funkcje samorządowe, zadośćuczyniłaby obywatelom miasta za doznane krzywdy. Jeśli burmistrz stałby się atrakcją turystyczną Kartuz, uwidocznioną w zagranicznych folderach, może miasto odzyskałoby część pieniędzy straconych przez swoje bezsensowne decyzje. Należałoby jedynie znaleźć odpowiedni slogan reklamujący tę postać. Proponuję np. "Żywy relikt epoki komunizmu na pasach". Może ktoś też wymyśli, jaką karę wyznaczyć dla radnych, którzy bezmyślnie przegłosowali rondo prowadzące donikąd w mieście, które nie ma obwodnicy. Zastanawiam się dlaczego do tej pory nikt przed IRKą nie zareagował na groteskowe działania samorządu w sprawie ronda. Czy wszyscy postawiliśmy już krzyżyk na Gołogrodzie?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości