Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
dobrze sobie wykreował image i celnie trafił w niszę lokalnego rynku. taki trochę medialny lepperyzm. ludzie to lubią. a co z prawdą? a kogo dzisiaj obchodzi prawda? nawet komisje śledcze kreują już własną rzeczywistość. Dodano przez zatroskani_mieszkańcy <> w 2004-05-11 13:31 z [83.25.217.245]
To, że czasami się nie zgadzamy w pewnych sprawach nie znaczy, że Pana nie lubię. Szanuję każdego człowieka, który ma własne zdanie. A poglądami zawsze można się wymieniać. Byłoby nudno gdyby wszyscy myśleli tak samo. <br /> <br /> Nie podpisuje się imieniem i nazwiskiem, bo nie czuję się na tyle istotnym uczestnikiem dyskusji i tylko czasami wypowiadam swoje zdanie na dany temat. Wolę pozostać "obserwatorem", ale płci męskiej... Pozdrawiam! Dodano przez obserwator <> w 2004-02-11 21:57 z [80.48.139.167]
Musi mnie Pan rzeczywiście bardzo nie lubić. Najmocniej przepraszam, że swoją nierozwagą naraziłem Pana na uszczerbek z tytułu zmiany płci, ale w internecie nigdy nie wiadomo, kto jest kim? Gdyby miał Pan trochę więcej odwagi i podpisywał się imieniem i nazwiskiem, to z pewnością nie byłoby problemów. Dodano przez Ryszard Wenta <> w 2004-02-11 21:22 z [83.25.174.200]
Panie Ryszardzie Wenta niech Pan ze mnie nie robi transwestyty. Lubię swoją płeć. To zaczyna się robić zabawne, ciekawe co Pan jeszcze wymyśli? Dodano przez obserwatoraka1 <> w 2004-02-11 21:04 z [80.48.139.167]
Droga Pani Obserwator! Mnie się lukruje? Nawet nie zdaje Pani sobie sprawy, ile ludzi mi grozi, zakazuje umieszczania reklam w "Kurierze", utrudnia normalne funkcjonowanie firmy itp. Czasami mam tego dość, ale jestem chyba najbardziej upartym człowiekiem w powiecie kartuskim, więc będę nadal robił to, co robię. Jestem też przyzwyczajony, że jedni to krytykują, a inni zachęcają do wytrwałości. Dodano przez Ryszard Wenta <> w 2004-02-11 20:20 z [83.25.174.200]
Uważam, że już dosyć lukrowania Kuriera i pana Ryszarda... Dodano przez obserwator <> w 2004-02-11 19:59 z [80.48.139.167]
Co jak co, ale muszę przyznać, że "Kurier" jest najpoczytniejszą gazetą! A skandale? Ja sądzę, iż ta gazeta jako jedyna nie boi sie pisac prawdy, czasem nawet tej niezbyt miłej. Inne gazety zazwyczaj wszystko słodko "oblukrują", a władze sa zadowolone, że znowu "dobrze wypadły". Co prawda uważam, że niektóre artykuły są nieco "za" ostre, ale cóż... ale zawsze z ciekawościa się je czyta! A ludzka natura zawsze była, jest i bedzie ciekawska... Pozdrowienia dla wszystkich (a w szczególności dziennikarza portalu)!<br /> Pozdrowienia równiez dla Pana ryszarda! Dodano przez Pogromcy zła <> w 2004-02-11 18:31 z [80.48.139.180]
Zawsze ja robiłem z kimś wywiady, ale po reakcjach wnioskuję, że chyba ktoś powinien zrobić kiedyś ze mną wywiad, skoro ja i "Kurier" wzbudzają tyle kontrowersji. Oczywiście, żartuję!<br /> Ale nie ma nic cenniejszego dla gazety jak zainteresowanie wokół jej tematów. W sumie nieważne, czy są to reakcje pozytywne czy negatywne, chociaż wolałbym, żeby to były te pierwsze.<br /> Na czacie z Panią Starostą przewijał się tamat "Kuriera Kartuskiego", w portalu Kartuzy.Info (który bardzo cenię!!!) też dużo pisze się o "Kurierze", w towarzystwie o gazecie dyskutuje się.<br /> Jedynie na ostatniej sesji Rady Gminy Sierakowice wójt Kobiela wyzwał nas od kłamców, plugawców (od słowa "plują"), manipulantów itp. W sumie też poświęcił na wiele minut. Szkoda, że w tym tonie. Politycy zwykli jednak mówić, że nieważne, jak się o nich mówi, ale ważne, że w ogóle się mówi. Dodano przez Ryszard Wenta <[email protected]> w 2004-31-10 20:48 z [83.25.171.30]
Przykro mi, ale nie pamiętam. długo nie czytałem Pana gazety. Jednak, żeby nie być gołosłownym poszperam w numerach Kuriera, które mam gdzieś na półce. Także wkrótce podam Panu przykład. Może nawet pójde kupić do kiosku gazetę. Podanie samego tematu artykułu nie wystarczy, gdyż mam zwyczaj udowadniać każdy mój pogląd konkretnymi argumentami. Ale dziś już niestety nie mam czasu. Tak więc do wtorku. Pozdrawiam wszystkich! Dodano przez obserwator <> w 2004-31-10 20:15 z [80.48.139.167]
Może teksty rzeczywiście są czasami zbyt ostre. Ale "Kurier" nigdy nie wchodził z aparatem do łóżka szpitalnego, gdzie leży jakiś VIP, czy nie pokazywaliśmy scen drastycznych z wypadków samochodowych. A niestety, robią tak nawet gazety wysokonakładowe, ogólnopolskie. Uważam, że zachowuję pewną kulturę. Z czego jednak wynika ta ocena? Otóż stąd, że w powiecie kartuskim nie było dotąd gazet naprawdę dociekliwych i odważnych. Naprawdę w Polsce jest mnóstwo tygodników, które są bardziej ostre w swoich wypowiedziach niż "Kurier Kartuski". Prasa trochę się zmienia. Może to i niedobrze. Ale co do "Kuriera" uważam, że zachwuje on poprawność.<br /> <br /> Naprawdę, proszę jeszcze raz o przykład, że zmyśliliśmy sobie pewne rzeczy. Jeśli nie ma Pan "Kuriera" to proszę nawet bez konkretów o jakiś temat, który Pan pamięta, że był zmyślony. Pewne zarzuty jestem w stanie zakceptować, ale niektórych nie. Więc proszę o przykłady. Dodano przez Ryszard Wenta <> w 2004-31-10 18:05 z [83.25.185.40]
A ja bardzo szanuję Pana Ryszarda. Nawet jeżeli tak, jak ktoś tu powiedział że są za ostre, co wydaje mi się niedorzeczne. I nawet niech to będzie powiedzmy napedzanie koniunktury.Nikt chyba nie powie że nasza władza "małomiasteczkowa" nie zasługuje na słowa krytyki. Pan Ryszard nie kryje się pod pseudonimem tylko z imienia i nazwiska (ja nie mam tyle odwagi) Niektóre wypowiedzi skierowane w jego kierunku to niczym strzał w plecy. No ale jeżeli jest się anonimowym to można przecież wszystko... Dodano przez Gal <> w 2004-31-10 16:31 z [80.53.23.54]
Przykro mi, źle Pan trafił. Nie porównywałem Internetu i prasy przez pryzmat wygody, ale zakresu informacji. Nie napisałem tego, dlatego, że chciałem udowodnić, że informacje w Internecie "przewyższają" informacje w gazetach. To dwa zupełnie różne źródła informacji. <br /> A o mój intelektulany rózwój niech się Pan nie martwi. Jestem na tyle mądry, żeby nie wdawać się z Panem w polemikę na temat artykułów w Kurierze. Dlaczego? Cokolwiek bym nie napisał i tak Pan temu zarzeczy, także to bezcelowe. Szanuję Pana za odwagę i wytrwałość w publikowaniu niektórych informacji, ale czasami wydają mi się one zbyt agresywne, tak jakby zawszelką cenę szukał Pan sensacji. <br /> <br /> Zapewniam Pana, że dużo bardzo ambitnych ludzi korzysta głównie z Internetu... Pozdrawiam! Dodano przez obserwator <> w 2004-31-10 14:27 z [80.48.139.167]
"Dziękuję" za taką opinię. Chętnie wdam się z Obserwatorem w polemikę. Na początek poproszę o jeden tytuł artykułu z "Kuriera", w którym informacje zostały zmyślone.<br /> <br /> Oczywiście, że rola internetu będzie rosnąć, ale to nie zmieni mojej opinii, że jest dla mniej ambitnych i leniwych, którym nie chce się biegać do kiosku po gazetę. To, że coś jest wygodniejsze wcale nie znaczy, że swoim poziomem przewyższa coś innego. Szkoda, że Obserwator stawia wygodnictwo ponad intelektualny rozwój. Dodano przez Ryszard Wenta <> w 2004-31-10 13:59 z [83.25.185.40]
Panie Ryszardzie Wenta, nie sądzę, że Internet jest dla mniej ambitnych. Z czasem na pewno jego rola będzie wzrastać i ludziom wygodniej będzie siedzieć w domku i czytać teksty z regionalnych portali niż biegać do kiosku po gazetę np. Kurier Kartuski, w której nie wiadomo co jest zmyślone, a co nie. Internet jest przede wszytskim dla ludzi ambitnych i w końcu się doczekałem, że ktoś odważył się tu stworzyć portal regionalny.<br /> Czy nie jest tchórzostwem z Pana strony "wysyłać" porucznika i szeregowego do Iraku? Aż tak boi się Pan konfrontacji z nimi? <br /> Dodano przez obserwator <> w 2004-31-10 12:36 z [80.48.139.167]
Dwa lata "Kuriera Kartuskiego" to tak krótko, że przy okazji najbliższego dmuchania mogę pomyśleć jedynie o tym, bym za rok mógł znowu sobie dmuchnąć. Oczywiście, szeregowy mi w tym nie pomoże, bo jak sam pisze "rzadko sięga po Kurier". Może Zły Porucznik jest wierniejszym czytelnikiem? Jeśli nie, to takie wojsko będę raczej omijał z daleka, bo nie dotrwam do trzeciego dmuchnięcia. A marzy mi się 10 dmuchnięć za 8 lat! Lektura prasy naprawdę rozwija. Internet jest dla trochę mniej ambitnych. A może by tak szeregowego i porucznika wysłać w następnym kontyngencie do Iraku? Internet w polskiej bazie jest, a gazety po iracku można sobie darować.... Też pozdrawiam! Dodano przez Ryszard Wenta <> w 2004-31-10 02:32 z [83.25.175.52]
widze ze na forum powolutku tworzy sie maly pluton...<br /> Panie ryszardzie, szkoda ze pan daruje sobie tyle rzeczy, gwarantuje jednak ze jeszcze powymieniamy poglady przy okazji roznych dobrych artykulow E.K.<br /> zycze powodzenia z gazeta...pozdrawiam Dodano przez Zły Porucznik <> w 2004-31-10 02:34 z [83.25.247.103]
Zgadzam się ze Złym Porucznikiem, chociaż po gazety nieczęsto sięgam(KartuzyInfo-to co innego:)) Zastanawiające przez ile mnożył się jeden głos oddany na Kurier Kartuskiego hę?:)Chyba, że pan Wenta kliknął tak mocno, że poleciaaaaało tych głosów od groma i ciut ciut.. Ale co tam... Panie Ryszardzie-ciekaw jestem o czym pomyśli pan zdmuchując dwie świeczki na torcie urodzinowym Kuriera? Albo niech pan da zdmuchnąć pracownikom-żeby tylko kremik nie poleciał w powietrze..:))Pozdrawiam! Dodano przez dobryszeregowy <[email protected]> w 2004-31-10 00:53 z [217.99.194.131]
Jest Pan naprawdę genialny w swoich odpowiedziach. Naprawdę! Aż korci mnie, by znowu coś odpowiedzieć. W prowokacji jest Pan świetny! Jednak daruję sobie polemikę. Pozdrawiam! Dodano przez Ryszard Wenta <> w 2004-30-10 14:54 z [83.25.178.165]
Panie Ryszardzie, ale ja postawilem pytanie retoryczne, a Pan od razu sie tlumaczy. gratuluje 2gich urodzin i tego ze potafi Pan tak sypiac po kilka godzin dziennie. co do tych drzwi, moze niech Pan zacznie pukac a nie walic piescia... Dodano przez Zły Porucznik <> w 2004-29-10 17:01 z [83.25.230.173]
Rzeczywiście, oddałem jeden głos na "Kurier Kartuski". Z tego co wiem, bo próbowałem (czasami zdarza mi się siedzieć przez godzinę w internecie) - więcej głosów z jednego komputera nie można oddać. Szkoda, że uważa Pan(i), że my w redakcji "Kuriera" mamy czas na klikanie w internecie. Zapewniam Pana(ią), że od prawie dwóch lat, bo za dwa tygodnie "Kurier" obchodzi drugie urodziny, śpię po cztery lub pięć godzin na dobę (akurat jest godz. 3 nocy, a o godz. 7 wyjeżdżam w teren na sesje rad gmin). I pewnie jeszcze dwa lata tak będzie, póki nie osiągnę celu, który sobie założyłem. Naprawdę, z przykrością przeczytałem Pański komentarz. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że nie sprzedajemy się lepiej niż "Dziennik Bałtycki" w piątki, ale za to znacznie lepiej niż codzienne wydania. Wynik głosowania internautów odebrałem raczej jako ukłon w kierunku autorów odważnych tekstów, które publikujemy na łamach „Kuriera Kartuskiego”. Cieszę się z tego, a jednocześnie jestem realistą. Zranił mnie Pan mocno tym co napisał, ale na co dzień nie brakuje mi problemów przy okazji zbierania materiałów do artykułów, więc jestem do tego przyzwyczajony. Stawia mi się więcej kłód pod nogi niż Panu się może wydawać. Drzwi różnych gabinetów stoją otwarte przed lukrowanymi gazetami. Mimo wszystko dziękuję za podejrzliwość. Może byłby Pan(i) dobrym dziennikarzem? Dodano przez Ryszard Wenta - "Kurier Kartuski" <[email protected]> w 2004-29-10 02:54 z [83.25.177.93]
dobrze panie Ryszardzie...a teraz niech sie pan przyzna ile godzin Pan siedzial i klikal w ta sonde... <br /> druga sprawa, szkoda ze pana nie bylo na czacie, moze zabraklo kompetentnej osoby do zadawania pytan, a pan idealnie nadawalby sie tam.<br /> czekamy na konkretny czat z burmistrzem Dodano przez Zły Porucznik <> w 2004-29-10 01:15 z [83.25.239.117]
Przeczytałem uważnie czat z Panią Starostą. Myślę, że za dużo było na temat Rynku, i nie na temat. To sprawa na razie zamknięta i chyba dobrze się stało, że Rynek pozostał na razie (do wyboru nowego burmistrza Kartuz) w rękach Powiatu. Raczej należało się skupić na tym, w jaki sposób w 2005 roku zostanie on zagospodarowany przez Starostwo? Co nowego tam powstanie?<br /> <br /> Przy okazji pozdrawiam uczestnika czata pod pseudonimem "Zatroskani Mieszkańcy". Widać, że włączył się do dyskusji tylko po to, by usłyszeć od Pani Starosty, że "Kurier Kartuski" jest brukowcem. "Zatroskany Mieszkaniec" dziwnie nie był zatroskany sprawami miasta ani powiatu. Polecam lekturę sondy "Jaka jest Twoja ulubiona gazeta lokalna?" na stronie portalu "Kartuzy.Info". Czym innym jest szukanie sensacji, a zupełnie czym innym ukazywanie niedociągnięć władzy, zaniedbań, pokazywanie ludzkich trosk oraz bolączek itp. A tym drugim właśnie zajmuje się "Kurier Kartuski". Jest to jednak margines tego, o czym piszemy. O wiele więcej miejsca zajmują na naszych łamach fachowe opracowania statystyczne oraz miłe i przyjemne wydarzenia. Dodano przez Ryszard Wenta - "Kurier Kartuski" <[email protected]> w 2004-28-10 23:12 z [83.25.177.93]
zróbcie czat w godzinach wieczornycha nie wtedy gy pani Starosta ma pracować. Ja mam czas tylko wieczorem.<br /> pozdrowienia dla [email protected]ś tam coś tam Dodano przez mgr. <> w 2004-28-10 22:00 z [83.25.240.51]
no wiedze Galu ze z 3 miasta cie tu przywiało :P ale gadasz dobrze :) Dodano przez Gligamesh <> w 2004-28-10 20:32 z [83.25.254.99]
Myślę, że dobrze, że był taki czat. Mam nadzięję, że nie jest on ostatni i że następne będą ciekawsze. Rzeczywiście fajnie byłoby też porozmawiać z burmistrzem, jeśli się odważy na rozmowę z mieszkańcami Kartuz. Jeśli chodzi o ten czat, to pani starosta nie odpowiedziała konkretnie na żadne pytanie. Niestety nie miałem okazji w nim uczestniczyć, ale widać nic nie straciłem... Dodano przez obserwator <> w 2004-28-10 18:52 z [80.48.139.167]
Jak widać sprawa Rynku elektryzuje wszystkich. Uważam że Pani Starościna nie jest z nami do końca szczera na temat "konsultacji z grupami społecznymi". Owszem to one są najbardziej zainteresowane z racji prowadzonej działalności (kupcy, przedsiębiorcy) ale nikt nie pytał mieszkańców !! A jeżeli pytał to prosze o przypomnienie...<br /> Pamiętam gdy powstawało w Kartuzach "Starostwo" wszyscy się cieszyliśmy, wiadomo, prestiż miasta itp. A dzisiaj ? Kłotnie, niesnaski, pomówienia. Winę ponoszą uważam obie strony. Dzisdaij rynek kojarzy mi się z koniem trojańskim, na który trzeba uważać bo nie wiadomo co też z niego wyjdzie...<br /> DNI POWIATU... Bardzo udana impreza, gwiazdy na estradzie, tłumy ludzi i co najważniejsze mieszkańców Kartuz. Moja propozycja. Wykorzystajmy tę imprezę do referendum. Albo nazwijmy to "sondą wśród mieszkańców". Niech się wypowiedzą czego oczekują odnośnie zagospodarowania rynku. A portal niech temu patronuje i pilnuje tematu. Pozdrawiam Dodano przez Gal <> w 2004-28-10 12:56 z [80.53.23.54]
Coś jakby monotematyczny ten czat,a szkoda, bo problemów w naszym powiecie nie brakuje. Odpowiedzi pani starosty też typowo polityczne-czyli powiedzieć,ale nie odpowiedzieć. Mam też prośbę i jednocześnie sugestię dla operatorów portalu.Na przyszłość warto byłoby wyznaczyć nieco późniejszą godzinę czata.Około 15.00 zainteresowanie rozmową byłoby znacznie większe. A propos czat z burmistrzem Mieczysławem Gołuńskim byłby całkiem interesujący Dodano przez albert <[email protected]> w 2004-27-10 23:30 z [213.76.25.190]
moznabylo sie tego spodziewac - zadnych konkretnych odpowiedzi na konkretne pytania. szkoda. Dodano przez Zły Porucznik <> w 2004-27-10 22:39 z [83.25.253.115]
jak łestanem magesterem we karteskej galopszele awansuje se na posła i jusz macie z głowy osł....... Dodano przez mikron <> w 2004-27-10 21:06 z [83.25.208.163]
Po chacie z Panią Starostą proponuję zrobić czat z Burmistrzem Kartuz. To dopiero będzie "czad", bo dzisiaj było nudno. Dodano przez Rozżalony <> w 2004-27-10 20:09 z [83.25.181.70]
dobrze sobie wykreował image i celnie trafił w niszę lokalnego rynku. taki trochę medialny lepperyzm. ludzie to lubią. a co z prawdą? a kogo dzisiaj obchodzi prawda? nawet komisje śledcze kreują już własną rzeczywistość. Dodano przez zatroskani_mieszkańcy <> w 2004-05-11 13:31 z [83.25.217.245]
To, że czasami się nie zgadzamy w pewnych sprawach nie znaczy, że Pana nie lubię. Szanuję każdego człowieka, który ma własne zdanie. A poglądami zawsze można się wymieniać. Byłoby nudno gdyby wszyscy myśleli tak samo. <br /> <br /> Nie podpisuje się imieniem i nazwiskiem, bo nie czuję się na tyle istotnym uczestnikiem dyskusji i tylko czasami wypowiadam swoje zdanie na dany temat. Wolę pozostać "obserwatorem", ale płci męskiej... Pozdrawiam! Dodano przez obserwator <> w 2004-02-11 21:57 z [80.48.139.167]
Musi mnie Pan rzeczywiście bardzo nie lubić. Najmocniej przepraszam, że swoją nierozwagą naraziłem Pana na uszczerbek z tytułu zmiany płci, ale w internecie nigdy nie wiadomo, kto jest kim? Gdyby miał Pan trochę więcej odwagi i podpisywał się imieniem i nazwiskiem, to z pewnością nie byłoby problemów. Dodano przez Ryszard Wenta <> w 2004-02-11 21:22 z [83.25.174.200]