Reklama

Czy A. Klasa i H. Lehman powinni zasiadać w komisji konkursowej?

Sprawozdanie ze współpracy powiatu z organizacjami pozarządowymi wywołało konflikt podczas środowej sesji rady powiatu. W komisji konkursowej opiniującej wnioski o dotacje dla organizacji zasiada bowiem dwóch radnych, którzy sami działają w stowarzyszeniach. "Radni powinni się zastanowić, czy to właściwe dawać pieniądze, ale jednocześnie je brać" - powiedział Juliusz Zielonka.

Ponad trzysta tysięcy złotych przeznaczył powiat kartuski w ubiegłym roku na dofinansowanie organizacji pozarządowych. To spora kwota, jedna z największych, jakie na ten cel przeznaczają powiaty w województwie pomorskim. Pomocą finansową objęto siedemdziesiąt siedem zadań różnych organizacji.

- W roku 2009 w trzech otwartych konkursach wpłynęły łącznie sto dwadzieścia dwa wnioski z pięćdziesięciu ośmiu organizacji pozarządowych działających na terenie naszego powiatu. Siedemdziesiąt siedem zadań otrzymało dofinansowanie na łączną kwotę 315 tys. 200 złotych. Powiat kartuski jest jednym z najlepszych w województwie pomorskim pod względem udanej współpracy z organizacjami - mówiła na sesji starosta Janina Kwiecień.

Jednak sprawozdanie stanowiska pracy do spraw ochrony zdrowia i współpracy z organizacjami pozarządowymi nie przeszło bez echa. Gdy starosta wymieniła skład komisji konkursowej, opiniującej wnioski organizacji, głos zabrał radny Juliusz Zielonka.

- Cieszy mnie, że organizacje pozarządowe działają tak sprawnie i otrzymują dofinansowanie. Chciałbym jednak podzielić się jedną wątpliwością dotyczą składu komisji konkursowej. Czy powinny w niej zasiadać osoby, które same działają w organizacjach pozarządowych? Nie jest właściwe, by rozdawać pieniądze i jednocześnie samemu je brać - stwierdził J. Zielonka.

Wspomniany problem dotyczy dwóch radnych powiatowych: Andrzeja Klasy działającego w Kaszubskim Stowarzyszeniu Producentów Truskawek oraz Henryka Lehman działającego w Stowarzyszeniu Ekologiczne Kaszuby. Radnych broniła radca prawny Aleksandra Kowalska - Śląska.

- Nie dochodzi do żadnego naruszenia przepisów. Komisja konkursowa ma wyłącznie status doradczy. Decyzję w sprawie złożonych wniosków podejmuje wyłącznie zarząd powiatu - tłumaczyła A. Kowalska - Śląska.

Swojego stanowiska bronił również Andrzej Klasa. Tłumaczył, że członkowie komisji nie opiniują wniosków swoich organizacji. Jednak zdaniem Juliusza Zielonki, nawet jeśli nie podejmują decyzji w sprawie swoich wniosków, mogą szukać błędów we wnioskach innych organizacji, a tym samym mimo wszystko działać na własną korzyść.

Daria Kaszubowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości