Reklama

Czy gmina Żukowo lekceważy zarząd osiedla?

15/05/2009 13:54
Zarząd Osiedla Dolnego nie może dojść do porozumienia z urzędem gminy w Żukowie. Mimo licznych pism i spotkań od ponad roku nie może doczekać się odpowiedzi na niektóre pytania dotyczące m.in. dróg i chodników przy ul. Polnej. Poniżej przedstawiamy zarzuty i wnioski zarządu przesłane w otwartym liście do Albina Bychowskiego, burmistrza gminy Żukowo.

11 maja br. do burmistrza gminy Żukowo Albina Bychowskiego wysłano pismo, w którym Zarząd Osiedla Dolnego wyraża swoje niezadowolenie ze współpracy z burmistrzem. Zarzuty są poważne. Mieszkańcy osiedla są rozgoryczeni i rozczarowani.

Mieszkańcy byli zaniepokojeni sytuacją, jaka wytworzyła się podczas remontu wiaduktu na ul. Gdyńskiej. Zorganizowali spotkanie, na które nie przybył nikt z urzędu gminy. Z racji tego osoby mieszkające przy ul. Polnej udały się osobiście do burmistrza, przedstawiając obawy i pytania dotyczące remontu wiaduktu oraz objazdu mającego prowadzić ulicą Polną.

Skutek był taki, że Zdzisław Szczęsny, zastępca burmistrza, obiecał, że po zakończeniu remontu zostaną podjęte zaproponowane przez mieszkańców prace, czyli m.in. wykonanie chodników i odwodnień oraz zapewnienie bezpieczeństwa dla idących do szkoły dzieci poprzez postawienie w newralgicznych miejscach ulicy barierek.

22 kwietnia 2008 r. zarząd osiedla wysłał pismo do burmistrza w celu uzyskania pisemnego potwierdzenia, że dane obietnice zostaną spełnione. Odpowiedzi nie było. 3 października 2008 r. wysłano drugie pismo. Tym razem odpowiedź otrzymano 11 listopada.

Wówczas mieszkańców interesowało czy na ul. Polnej obowiązywać będzie ruch dwukierunkowy, czy zostanie wylana nowa nawierzchnia bitumiczna, a także czy żukowski urząd zadba o poprawę bezpieczeństwa pieszych. Uzyskano odpowiedź, że nie planuje się ruchu dwukierunkowego przy ul. Polnej. Czekano na nią 7 miesięcy.

Poniżej streszczamy część pytań oraz odpowiedzi, jakie przesłał zarządowi urząd gminy:

Co zostało zrobione przez urząd gminy w celu likwidacji słupów telefonicznych należących do PKP, znajdujących się przy ul. Polnej wzdłuż torów kolejowych?

Odpowiedź: Likwidacja słupów została skierowana do właściciela, czyli... TP, celem ich usunięcia.

Uwaga zarządu: Pytanie dotyczyło słupów należących do PKP. Sprawę ich likwidacji omawiano już wcześniej ze Zdzisławem Szczęsnym i Markiem Trepczykiem, inspektorem ds. utrzymania dróg.

Czy są plany kompleksowego remontu ul. Polnej według wcześniejszych zapewnień burmistrza i wiceburmistrza, dotyczące:
- odwodnienia ulicy (wkrótce woda podejdzie pod asfalt i będzie powodować szkody)
- nowych chodników po obu stronach
- barier zabezpieczających pieszych przed pojazdami
- wyznaczenia prawidłowego parkingu przy posterunku policji
- wyznaczenia oznakowanych przejść dla pieszych
- założenia oświetlenia?


Odpowiedź: Przepust pod drogą został naprawiony, założono też specjalne studzienki. Ułożenie chodnika po obu stronach jest niemożliwe, ponieważ właścicielem skarpy jest PKP. Jednak przewidziana jest budowa chodnika po jednej stronie. Przy posterunku policji można utworzyć najwyżej dwa miejsca parkingowe. Natomiast co do montażu barier, zaproponowano spotkanie w celu ustalenia lokalizacji ich montażu. Na pytania dotyczące dwóch ostatnich kwestii odpowiedzi nie otrzymano.

Uwagi zarządu: Prace nad odwodnieniem zostały wykonane, jednak nikt nie sprawdził ich jakości. Do dnia dzisiejszego (pismo do redakcji wysłano 14 maja br.) nie podjęto żadnych prac przy chodniku, mimo przekazania przez zarząd środków na ten cel w wysokości 31 tys. zł. Do spotkania w sprawie barierek nie doszło do dnia dzisiejszego.

Odpowiedzi na pozostałe pytania, dotyczące m.in. nawierzchni jezdni, oświetlenia przy ul. Gdańskiej oraz planowanego remontu drogi krajowej 7 nie otrzymano.

Rada Osiedla na początku 2008 roku przewidziała w swojej uchwale odpowiednie środki pieniężne na dofinansowanie projektu technicznego oświetlenia (6000 zł), dofinansowania infrastruktury technicznej pod oświetlenie (3000 zł) oraz wykonania i remontu chodnika przy ul. Polnej (31000 zł). Z informacji udzielonych zarządowi ustnie przez gminę wynika, że urząd nie zrealizował podjętej uchwały, która z końcem roku straciła ważność, a przekazane środki pozostały niewykorzystane.

Poza tym, zdaniem zarządu, urząd gminy traktuje priorytetowo niektóre sołectwa, przeznaczając np. jedną trzecią środków na Banino.

Inną sprawą jest, że zarząd w swoim piśmie słusznie powołuje się na przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, które nakazują organom administracji publicznej załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Mają one na to maksymalnie dwa miesiące, a w przypadku niemożności wywiązania się z tego terminu należy zawiadomić strony, podając przyczyny i nowy termin. Ponad dwunastomiesięczne odpisywanie na pismo zarządu ewidentnie narusza więc przepisy kodeksu.

Mikołaj Podolski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    pl - niezalogowany 2009-05-18 11:28:22

    Pisałem już na łamach KAFO o swoich uwagach na temat jakości remontu ulicy Polnej, a konkretnie studzienki kanalizacyjnej nad strumykiem przecinającym ul.Polną. Powtarzam jeszcze raz, że same prace zostały wykonane dość pobieżnie i niezbyt dokładnie, a przede wszystkim rażący był bałagan, jaki pozostał po remoncie. Oczywiście nikt tego nie sprzątnął, a władze Gminy zupełnie nie zainteresowały się jakością wykonanych prac, pomimo moich wizyt w Urzędzie Gminy u p.Trepczyka i p.Szczesnego. Wynika z tego , że prace zostały odebrane i zaakceptowane przez osoby upoważnione do tego. A prowizorka została...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości