Niektórzy mieszkańcy kolonii i przysiółków w gminie Kartuzy, chcieliby zweryfikować prawdziwość pogłosek dotyczących konieczności wymiany dokumentów. Jak się okazuje, przysiółki, części wsi i kolonie formalnie nie mogą być rozpatrywane jako miejscowości. Mieszkający tam ludzie, zmian w dokumentach będą musieli dokonać ale dopiero wtedy, kiedy upłynie ich ważność.
- Ponoć zaszły jakieś zmiany w przepisach i mieszkańcy przysiółków muszą z tego powodu wymienić dowody osobiste, bo mogą narazić się na problemy przy meldowaniu się. Osobiście nie znam się na tym, nie orientuję się w przepisach i ustawach, chciałbym po prostu dowiedzieć się, czy muszę się fatygować i wymieniać dowód w Urzędzie Gminy? - pyta jeden z naszych czytelników.
- Zgodnie z ustawą o ewidencji ludności i dowodach osobistych, dla potrzeb meldunkowych w naszej gminie adres określa się poprzez nazwę miejscowości, numer domu i lokalu, nazwę ulicy oraz województwa. Ale musi być to nazwa miejscowości, a część wsi, przysiółek czy osada nie są miejscowościami - mówi Tomasz Nadolny, sekretarz gminy Kartuz.
Przykładowo - Brodnica Górna jest miejscowością, a Kalka już nią nie jest. Kalka jest przysiółkiem, Urząd Gminy nie może dokonywać czynności meldunkowych w "Brodnicy Górnej-Kalce".
- W tym przypadku nie chcemy wzywać mieszkańców i narażać ich na dodatkowe koszty, chociaż wymiana dokumentów jest bezpłatna. Sukcesywnie, tym mieszkańcom, którym będzie się kończyć okres ważności, będziemy zmieniać dowody na takie, w których będzie widniała nazwa miejscowości zgodna z ustawą o ewidencji ludności i dowodach osobistych - kontynuuje sekretarz gminy Kartuzy.
Z danych podanych na sesji rady miejskiej, przez radnego Edmunda Kotłowskiego, wynika, że sprawa dotyczy prawie 2000 mieszkańców w gminie Kartuzy.
MSz
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze