Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niebardzo rozumiem o co chodzi Panu - Panie Jerzy ale w myśl zasady "o gównie nie gadaja..." dyplomatycznie to oleję i nie skomentuję...nie ma jak kultura dyskusji...a potem polityka i życie publiczne tak wygląda jak wygląda .Szczere kondolencje dla Pana kobiety - o ile taka szczęsciara istnieje.<br /> Powodzenia we wszystkim co Pan robi .A wydając o kimś lub o czymś opinię-niech Pan chcoiaż spróbuje ją zargumentować - to nie takie trudne. Dodano przez ja <[email protected]> w 2004-25-10 09:58 z [83.25.245.121]
Muszę Cie rozczarować nie jestem radnym. Te rzeczy o których piszę są po prostu publikowane na łamach prasy. Poza tym jestem dobryn obserwatorem jak wielu miwszkańców i wkurza mnie to co sie dzieje. <br /> <br /> W latach osiemdziesiatych mówiono nam nastolatkom, ze doczekamty sie lepszych czasów. Wówczas mówiło sie aby ten kraj doszedł do normalności popotrzeba 20 lat.<br /> Mówiło sie o nowym pokoleniu i co obserwuje ?<br /> - dzieci które się wówczas urodziły mają po 20 lat i jaka przyszłość ich czeka ? - na to pytanie chyba nie muszę odpowiadać .....<br /> Wkurza mnie po prostu iż ludzie Włodarze tego miasta zamiast normalnie zarządzać tym miastem " bawią " sie w wielkich polityków na zasadzie , kto ma rację udowadniając na łamach prasy, zamiast wziąć sprawy w swoje ręce i dążyć ku normalności.<br /> **** i co uważasz żeby o tym mówić trzeba być radnym, to żadna filozofia. Dodano przez stały czytelnik <> w 2004-24-10 21:27 z [83.25.239.120]
Nie jestem pani narzeczonym ale muszę pannie powiedzieć że my tu wszyscy się śmiejemy z tego co panna napisze. Pisze pani zawsze coś w tym stylu: dyrdu dyrdu pierdu pierdu - jestem najmądrzejsza a wy wszycy gamonie, nicponie, buraki itd. Ja też współczuję temu nażżżżżeczonemu. I kilka słów do niego: chłopie otwórz oczy !!! Dodano przez Jerzy P. <> w 2004-23-10 15:31 z [212.160.232.23]
Wiele złego w wielu dziedzinach życia samorządowego uczyniła nowa ordynacja wyborcza, która daje wójtom i burmistrzom nieograniczone kompetencje. Teraz to radny musi prosić włodarza gminy, by zechciał cokolwiek zrobić dla jego okręgu wyborczego. W poprzedniej kadencji przynajmniej wciąż wisiał na wójtem czy burmistrzem bicz w postaci możliwości odwołania z funkcji. Obecnie rola radnych sprowadziła się do tego, że nie decydują o losach miasta, gminy czy mieszkańców, ale przychodzą do burmistrza w prośbę. A może by zechciał spojrzeć łaskawym okiem na ich sołectwo, dzielnicę, ulicę?. Odwołać go nie mogą, a tym co sprzyja (daje pieniądze na inwestycje) stają się jego pochlebcami, bo liczą na więcej. Myślę, że ta ustawa się nie sprawdziła. Widać to zresztą po arogancji wielu włodarzy, którzy jako nieodwołalni wręcz poniżają ludzi (swoich wyborców). Dodano przez Zawiedziony <> w 2004-22-10 22:43 z [83.25.191.248]
Mam wrażenie, że "stały czytelnik" również należy do radnych (wydaje mi się, że jest co prawda "mądrzejszy" - pozwolcie że tak to ujmę) A Wy jak myslicie??? Dodano przez Pogromcy zła <> w 2004-22-10 20:55 z [80.48.139.28]
Tu sie zgodzę z " ja " i panem Ryszardem. Myślę, że Sejmik będzie tym ogniwem, którego brakowało pomiędzy Władzą a przedsiębiorcami. I byc może dobrze się stało że zajęto się handlem bo tego akurat wymagała sytuacja. Widać że nie jest to działanie ( na razie tak to odbieram ) chwilowe. Jak widać nawet posunęli się do wizyty u Wojewody, czy też działania w sprawie komleksowego zagospodarowania Rynku. <br /> <br /> Pewne działania muszą być sygnalizowane przez społeczeństwo aby powstały działania logiczne , spójne. Władza tak naprawdę nie musi sie znać na wszystkim. Jej zadaniem jest zatrudnanie odpowiednich osób dla celów zamierzonych w strategi, planowaniu aż po realizację.<br /> <br /> Szkoda że " Człowiek mądry z inwencją, ambicjami " traktowany jest jako zagrożenie. Władza nie potrafi wykorzystać tego potencjału. Więc nie dziwmy się , że nie możemy wyjść z bagna które jest po kolana ( a z boku widzimy tyle rozwiazań i sposobów )<br /> <br /> Myślę , że rola dzisiejszych gazet to przede wszytkim długa praca dążąca do zwiększania świadomości społecznej . <br /> <br /> Zauważmy, patrząc na naszych radnych chociażby w Kartuzach. Część radnych mnie ma zielonego pojęcia nad konsekwencjami swoich decyzji. Chociażby na łamach prasy opisywane głosowanie nad przejęciem rynku od Starostwa, kiedy było wiadomo, że Starostwo nie miało woli przekazania.<br /> Albo sytuacja przegłosowania niedopracowanego wieloletniego planu inwetycyjnego na okres 7 lat. Z czego wynika, iż głosują niektórzy Radni za , dlatego że ktoś kazał!<br /> <br /> **** ja rozumiem, wszystkiego się nie wie, ale ktoś kto decyduje się na Radnego ma obowiązek zapoznać się z zagadnieniami szerzej, tzn posiąść wiedzę. <br /> Mnie osobiście byłobyprzed osobami ,które powierzyły mi mandat zaufania wstyd. To na tyle, nie chcę już rozwijać tej myśli. <br /> Czas na rachunek sumienia Panowie i Panie Radni - bo to że Burmistrz chce to mało, są jeszcze Mieszkańcy i nie chciałabym aby pozostawić nas z ręką w nocniku ! Dodano przez stały czytelnik <> w 2004-22-10 20:40 z [83.25.237.56]
I tu sie z panem zgadzam... Dodano przez ja <[email protected]> w 2004-22-10 12:59 z [83.25.222.166]
Wie Pani, co mnie jeszcze przeraża? To, że właściwie nikt nie myśli, w jakim kierunku rozwijać nasz powiat. Mam nadzieję, że Sejmik Gospodarczy będzie tym właśnie motorem. Bo koncentracja handlu jest nieunikniona. Władza zaczyna myśleć o kolejnych wyborach, które są za 2 lata. A to właśnie ona powinna sprzyjać rozwojowi przedsiębiorczości. I nie tylko w kwestii... umorzeń podatkowych. To jest bardzo zła droga. Chodzi o to, żeby pieniędzy z podatków było coraz więcej. Musimy myśleć o gospodarce w szerszym zakresie - nie tylko handlu. Market "Lidl", czy inny, nie wniesie do budżetu Kartuz nic poza podatkiem od nieruchomości. Dodano przez Ryszard Wenta - Kurier Kartuski <> w 2004-22-10 11:16 z [83.25.165.247]
Powiem szczerze, że nie chciałbym się wypowiadać na ten temat. Może tylko tyle, że popieram polski kapitał. Supermarket może daleko poza granicami miasta, a nie w centrum. I dobrze, żeby był to polski inwestor, ale takich na razie nie ma. Myślę, że supermarketu nie unikniemy, będąc w Europie. Przeraża mnie natomiast to, co wyżej napisał jeden z internautów, że zachodnie fabryki (bodaj opla) dają zatrudnienie Polakom. Naprawdę, do czasu! Póki jesteśmy tanią siłą roboczą. Za kilka, kilkanaście lat przeniosą te same fabryki do Rosji, Ukrainy itp. A my zostaniemy bez fabryk i...pracy.<br /> <br /> Co do artykułów w "Gazecie Kartuskiej". Nie wypowiadam się na temat konkurencji. Bardzo ją natomiast popieram. To są nasze lokalne gazety, polski, kaszubski kapitał. Ja natomiast robię to, co na całym świecie robi prasa - kontroluję więc władzę, ujawniam partactwo, absurdy dnia codziennego, których jest tyle, że gazeta ich nie mieści. Mam nadzieję, że za 20 lat będziemy normalnym krajem. Dodano przez Ryszard Wenta - Kurier Kartuski <> w 2004-22-10 11:05 z [83.25.165.247]
Panie Rysiu-prosze niech teraz ustosunkuje sie Pan do tematu " po lebkach " poruszonego przez Pana Tryznę...bo to o tym teraz rozmawiamy...<br /> <br /> A zapolnial Pano o bardzo interesujących artykulach pana Leszkowskiego w "kartuskiej"...one zdecydowanie są do poczytania i raczej są malo pochlebne wobec wladz...chodzi mi szczególnie o te artkuliki pokazujące nasza kartuską rzeczywistość umiejscowioną w starożytności - myślę że nie brakuje w nich humoru i ciętego języka...krytyki Dodano przez ja <[email protected]> w 2004-22-10 09:51 z [83.25.223.72]
Tylko Kopernikowi udało się wstrzymać Słońce, a ruszyć Ziemię. "Kurier Kartuski" robi wszystko, by wstrząsnąć ziemią, po której stąpamy codziennie. Nie jest to łatwe, bo kartuskie gazety przez 15 lat tzw. wolności i demokracji przyzwyczaiły władzę do klepania po plecach. Dlatego w naszym powiecie władza nie zna wolnej prasy. Proszę zauważyć, że ludzie, o których pisze "Kurier Kartuski" tylko czyhają na nasz błąd, by móc pójść z nami do sądu. Musimy być bardzo ostrożni, ale mamy oparcie w Centrum Monitoringu Wolności Prasy, które doradza nam czasami prawnie. Władza w powiecie kartuskim uważa jeszcze, że gazety są od opisywania ich dokonań. Według mnie to świat postawiony na głowie, do którego przyczyniły się niestety pozostałe gazety lokalne. Prasa na całym świecie szuka niedociągnięć władzy i kontroluje ją. Jest zawsze po stronie Czytelników! Dla władzy, która chce pochwalić się osiągnięciami "Kurier Kartuski" ma strony reklamowe. Oczywiście, nie znaczy to, że nie zauważamy pozytywnych zdarzeń. Miałem to szczęście, by poobserwować zagraniczne wolne media - na zachód od Polski. Wyciągnąłem wnioski i chcę powiedzieć, że prasa w demokratycznych krajach jest o wiele bardziej agresywna. U nas pozostały złe nawyki po cenzurze, a w powiecie kartuskim dodatkowo fakt, że prasa była zawsze związana z grupami władzy. Może dlatego "Kurier Kartuski" wywołuje taki szok u niektórych. Proszę mi jednak wierzyć, że jesteśmy łagodnym barankiem wobec wielu gazet zachodnich. Do amerykańskich już nie robię przyrównać. Tam prezydenta można publicznie nazwać idiotą i nikomu włos z głowy nie spadnie. U nas grozi to jeszcze wiezieniem. Dodano przez Ryszard Wenta - Kurier Kartuski <> w 2004-21-10 21:29 z [83.25.170.156]
Ja nie lubię dziennika, ale czytam w nim Tygodnik Kartuski, czasami napiszą coś dobrego.<br /> Ostatnio najlepsze wiadomości są w Kurierku Kartuskim. Jak interesujesz się dziedziną gospodarczą od podszewski - zapraszam, czasami niezłe " szwy puszczają" - widać że też mają dosyć tej całej beznadzieji, mają nadzieję na normalność<br /> <br /> No to powodzenia !<br /> <br /> **** gratuluję artukułu, w końcu jest o czym pogadać ! Może by jeszcze coś poruszyć Panie Ryszardzie ! Dodano przez Gość <> w 2004-21-10 20:56 z [83.25.249.221]
Kto lubi Dziennik Baltycki ??? Dodano przez XXX <> w 2004-21-10 19:52 z [80.48.139.180]
Widzisz problemy które widziane sa oczami wielu miszkańców.<br /> Ale powiedz mi jak można mówić o problemie którego nikt nie analizuje. Bardzo dużo zależy od Władzy która została powołana do reorezentacji nas jako mieszkańców. Jeżeli przyjmuje się postawę tylko Władcy to trudo jest mówić o współpracy. Władza samorządowa to przede wszystkim rola służebności. Mogę Ci zdradzić a raczej uchylić rąbka tajemnicy dlaczego handel wygląda w Kartuzach jak wyglada. <br /> Otóż w tym roku panujący nam Pan Burmistrz wydał uchwałę Zarządu o tym że sklepy przemysłowe mają być czynne do godziny 18.00 w sezonie do 30 września. Reakcja ze strony handlujących była różna : jedni pukali sie w czoło, inni przestraszeni wysoką karą grzywny podporządkowała się a wielu nie wzięło do głowy bo juz od dawno handlują do 18.00 ( np CH Kaszebe ).<br /> Cel uchwały miał spowodować ożywienie Centrum Miasta - tylko zapomniano o najprostszych rzeczach: informacja w mediach ( skąd ludzie mieli wiedzieć - na zasadzie przypadku ), dostosowanie choćby PKS, Gryfu ( ludzie nie mieli możliwości powrotu do domu po pracy, wiązało się to z oczekiwaniem nawet 1,30 na następny autobus ( nie każdy ma własny samochód, o tym też zapomniano )<br /> <br /> Powiedz czy tak się ożywia handel ? <br /> A gdzie imprezy ożywiające Miasto mające na celu ściągnięcie ludzi ?<br /> <br /> **** i nie zgodzę się że w Kartuzach nie ma promocji, sama korzystam z zakupów promocyjnych w Kartuzach. Są duże obniżki nawet do 50 %. A poza tym mam gwarancję oddania towaru w razie zmiany decyzji. Uważasz że to mało?<br /> <br /> **** chyba nie jesteś z Kartuz, właśnie z gazety dowiedziałam się o konkursie w CH KASZEBE można wygrać 3000 złotych. A TY mówisz że handlowcy nic nie robią.<br /> <br /> **** nawet na targowisku miejskim urządzają promocje, oj młody człowieku widać że nie robisz zakupów, czas to zmienić !!!<br /> Dodano przez stały czytelnik <> w 2004-21-10 19:09 z [83.25.222.192]
Acha - zapomnialam że pana rzeczona "kropka" już zniknęla-czyżby dla odmiany? Dodano przez ja <[email protected]> w 2004-21-10 16:10 z [83.25.227.159]
Drogi magistrze w czsach komunizmu w wydziale oswiaty też byl znany "magister z kropką"- tak jak pan...mam nadzieję że nie jesteście tą samą osobą bo ona nie cieszyla sie najlepsza opinią...A mój narzeczony przez"rz" jest wyjątkowy i jesteśmy już razem od ponad czterech lat - i bardzo sie śmial z tego co pan napisal... : ) Dodano przez ja <[email protected]> w 2004-21-10 16:09 z [83.25.227.159]
Centrum handlowe nie bylo zlym pomyslem-niedopracowana jest sama jego realizacja i zarządzanie...<br /> <br /> A panie lokalny patriota po co tak daleko szuka pan wyzysku pracowników przez pracodawców-prosze przejść sie na nasz kartuski rynek i popytac na jakich warunkach ludzie sa tam zatrudnieni...oj mozna poopowiadac co tam sie dzieje..niech pan zapyta jaka tam jest duza rotacja pracowników idlaczego-pracują na mrozie albo w skwarze ,bez rzadnych swiadczeń ,za marne grosze...i smacznych ,polskich pomidorków rzycze...a może szmatka prosto ze stadionu albo z Tuszyna... Dodano przez ja <[email protected]> w 2004-21-10 16:01 z [83.25.227.159]
czuje się jak bym ogladal jakis stary film, socjalizm i nic wiecej, tern od kolei bedzie trzeba wykupic, bedzie trzeba dac w lape, zadnego planu zagospodarowania nie ma ani na ten teren ani na cale kartuzy, brak podzialu na strefy. wszedziej mozna tylko nie u nas !! bark słów, najpierw mamy poroniony pomysl --> centrum, a teraz to. robi sie ciekawie, ludzie niebawem zaczna krasc z biedy bo beda musli pozamykac sklepy Dodano przez Gligamesh <> w 2004-21-10 14:15 z [83.25.222.227]
Dziennik Bandycki jest do bani !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dodano przez Ble ble ble <> w 2004-21-10 08:23 z [80.48.139.180]
Uuuu robi nam sie tutaj niezły kącik matrymonialno-prasoznawczy:))A ja chciałem jeszcze do meritum.Usłyszałem kiedyś fantastyczną charakterystykę Kartuz.Ktoś powiedział, że jest to jedyne miasto w Polsce i Europie położone na ogromnej polanie, zewsząd otoczone lasami. Moim zdaniem rzeczywiście tak jest. Uważam,że nawet na tym można zbudować doskonałą promocję Kartuz. Oczywiście pod warunkiem,że ktoś na to wpadnie... Dodano przez młody <mł[email protected]> w 2004-20-10 21:19 z [217.99.192.8]
A wie Pani, ile akcji charytatywnych prowadzą supermarkety? Idąc Pani tokiem myślenia - popierajmy zachodnie gazety i hipermarkety, bo od czasu do czasu za zdarte od nas pieniądze coś zasponsorują! Brawo! Najpierw zedrą z nas skórę, a potem rzucą jakimiś ochłapami, żebyśmy się cieszyli, że pomagają.<br /> <br /> Do Złego Porucznika. Owszem, koncerny zatrudniają Polaków. Płacą im grosze, jak na europejskie warunki. A wiem Pan, gdzie wędrują podatki? Myśli Pan, że do gminnych kas? Nie! Tylko podatek od nieruchomości, a reszta na Zachód.<br /> <br /> Teraz podam przykład najbliższy. W Maszewie między Sierakowicami a Lęborkiem (koło Cewic) istniała fabryka drożdży, która zatrudniała około 200 Polaków. Kupili ją Francuzi i przed miesiącem zamknęli. Ludzie poszli na bruk, a my będziemy teraz kupować drożdże produkowane we Francji, tak jak kupujemy "Dziennik Baltycki", z którego naprawdę ogromne dochody wędrują do Niemiec. Wie Pan, ilu dziennikarzy ma tam etat? Dokładnie pół etatu. Reszta pracuje za wierszówki, bez urlopów, ZUS-u itd. Życzę przyjemnej lektury! Dodano przez Lokalny patriota <> w 2004-20-10 20:17 z [83.25.180.42]
Droga panno! Zostaw tego swojego narzeczonego przez "ż" i nie znęcaj się nad nim. Długo on z taką panną która ma gotową odpowiedź na wszystko to on nie wytrzyma! hi hi. Jeśli ktoś jest biegły we wszystkich dziedzinach tak jak omawiana panna to raczej nie zna się na niczym!!!!! Dodano przez mgr <> w 2004-20-10 20:16 z [83.25.214.195]
A ciekawe skąd pan patriota wyssal sobie opinie że wszyscy tutaj piszacy czytaja dziennik...<br /> <br /> Dziennik popiera dzialanośc na rzecz organizacji lokalnych ,pomaga uczniom-znam nawet mlodego czlowieka ,któremu ta gazeta pomogla wydać książke-na której zarobic mozna bylo malo ale liczy sie prestiż i to że komuś się chcialo za to zabrać... Dodano przez ja <[email protected]> w 2004-20-10 19:10 z [195.116.202.13]
Nie bardzo rozumiem-u mnie co tydzien na stole w dużym leży nowy numer(i tu ma pan rację) Dziennika ale oprócz teto "kartuska" czy "kurier" rzadziej "glos kaszub " - a także kilka bardziej ogólnopolskich gazet...<br /> Do pana porucznika-trzeba rozruszać tych uspionych ludzi w Kartuzach ,pobudzic do dzialania-może niech nawet gadają i czasami brednie ale niech gadaja...a odkąd mam neostradę mogę często odwiedzać mój ulubiony portal internetowy:Kartuzy-info<br /> Sz.P.mgr.-niestety nie jestem tą osoba o której pan myśli i mam już swojego nażeczonego...ale milo mi bardzo<br /> Dodano przez ja <[email protected]> w 2004-20-10 19:07 z [195.116.202.13]
zastanawiam sie jakim cudem ma pan wiadomosci, ze wspieram zagraniczny, badz lokalny interes? niech pan zauwazy, ze koncern, ktory buduje fabryke samochodow na Slasku zatrudnia cala rzesze polskich pracownikow. <br /> <br /> co do preferencji roznych ludzi nie sadze zebym mial wglad w umysly ludzi z calego powiatu. jednak mysle, ze jezeli juz sklaniaja sie ku zachodniemu kapitalowi [przez kupowanie produktow] to dlatego ze "podobno sa lepsze" i mozliwe ze taka konwencja po prostu sie zakorzenila. Dodano przez Zły Porucznik <> w 2004-20-10 19:04 z [83.25.233.27]
To, co wy ludzie piszecie nijak ma się do rzeczywistości. Niby bronicie naszego kapitału przed obcym. Na Zachodzie to standard, że Niemcy kupują swoje samochody, swoje produkty. A u nas? Dlaczego wszyscy kupujecie niemiecki "Dziennik Bałtycki"? Żaden z Was nie dojrzał do tego, by chronić naszą lokalną gospodarkę, która daje miejsca pracy. Co innego piszecie, a co innego kupujecie. Głównie zachodnie produkty i zachodnie gazety, jak "Dziennik". Po co ta Wasza cała dyskusja o ochronie rodzimych interesów? Dodano przez Patriota loklany <> w 2004-20-10 18:55 z [83.25.180.42]
zgadzam sie z młodym, choc nie do konca. raporty i badania sa potrzebne, zeby bylo wiadomo w jakim kierunku trzeba zadzialac. nie nalezy tez przeprowadzac samych tylko badan, gdyz w tym momencie staja sie bezuzyteczne.<br /> <br /> moim zdaniem Kartuzy, po paru "przerobkach" idealnie spelnialyby funkcje miasteczka nastawioneo typowo na turystyke. wydaje sie jednak ze wladze nie widza korzysci jakie plynelyby z usytulowania Kartuz na mapie Kaszub. poza skromnymi dzialaniami, inwestycjami w tym kierunku [czyt. pomost] wlasciwie nie dzieje sie nic. <br /> swoje zdanie podzielam tez z Andrekusem, mianowicie Kartuzy byly bardziej rozwiniete w tym kierunku przed wojna.<br /> <br /> nie popieram budowy supermarketu czy kolejnego centrum handlowego w tak malym miasteczku. taka inwestycja mija sie z celem i mysle ze przyniesie wiecej strat niz korzysci.<br /> <br /> przy okazji, czyzby panna "ja" stała sie moderatorem forum opinii? nie wiem czego szuka pani wsrod biadolacych mieszkancow powiatu. jednak zgadzam sie z pani pierwsza wypowiedzia, Kartuzy nie moga stac sie sypialnia jesli chca sie rozwijac.<br /> Dodano przez Zły Porucznik <> w 2004-20-10 18:35 z [83.25.233.27]
Droga panno jest pani bardzo mądra - na burmistrza panią! Czy umówi się panna ze mną? Dodano przez mgr. <> w 2004-20-10 17:53 z [83.25.248.56]
Dziekuje drogi mlody za wypowiedź... Dodano przez ja <[email protected]> w 2004-20-10 17:01 z [83.25.210.191]
Z osławionym raportem kartuskich handlowców nie sposób się nie zgodzić. Oczywiste, że hipermarket w Kartuzach jest potrzebny jak dziura w spodniach pana burmistrza. Ten raport zalatuje niezlą grafomanią (jak to co robię w tej chwili:)). Ale niech będzie... Jest jednak ważna moim zdaniem sprawa: kupcy protestują - i mają rację, ale co robią poza protestowaniem? Dlaczego tacy spece od biznesu jak widoczny na zdjęciu pan Tryzna nie zastanawiają się co zrobić, żeby jednak przyciągnąć klientów do Kartuz? Wszyscy narzekają, że Kartuzy stają się sypialnią. Moim zdaniem, jeżeli nie zaczną główkować nad tchnięciem życia w kartuski handel, zamiast pisać upolitycznione raporty o zagrożeniach, to życzę SŁODKICH SNÓW. Może by tak pomyśleć o promocji, popracować nad obniżeniem cen, wyjść do klienta?? Niech się przyśni rowiązanie!<br /> Pozdrawiam! Dodano przez młody <mł[email protected]> w 2004-20-10 16:58 z [80.55.74.42]
mysle że nie bardzo wie pan co pisze-nie warto z panem dyskutować<br /> nie zrozumial pan tez tematu,który zostal przez pana Tryznę poruszony Dodano przez ja <[email protected]> w 2004-20-10 16:04 z [83.25.243.34]
czemu poruwnuje pani Wejherowo do Kartuz, co ma piernik do watraka? to nie ten klaiber. <br /> <br /> moje widzimisie jest takie ze ten pani "handel" ma wplyw na rozwoj turystyki. chcialbym zeby w Kartuzach kwitlo zycie, wczasowicze nie tylko przejazdem. tak btw, w Wejherowie jest wiecej hoteli i centrum jest ZADBANE, nie to co w Kartuzach. nie wiem tez z czym jest latwiej, huh? Kartuzy sa bardzo dobrze usytulowane jak na miejsce rozbudowy bazy turystycznej.<br /> jezeli choc troche zna pani historie Kartuz to wie pani jak wygladaly pred wojna, tak? i prosze mi nie pisac ze to byly inne czasy itd bo tez bylo trudno.<br /> <br /> osobiscie nie przeszkadza mi obcy kapital [wylaczajac hipermarkety] , nie rozumiem pani zasciankowej polityki ksenofobicznej. Dodano przez Andrekus de Morria <> w 2004-20-10 15:46 z [83.25.226.32]
a nie wiem czy pan zauwazyl że galerie hipermarketów najczęszciej sa puste-bardzo umiejętnie ukrywa się tam opuszczone rolety niewynajmowanych lokali-bo bardzo wysokie czynsze odstaraszaja bądż doprowadzily do bankructwa wiele firm...<br /> A sklepiki na pkp ,których projekt lansuję nie musza być tylko sklepikami-równie dobrze może tam znajdowac sie restauracja ,pizzeria czy hotelik -- ważne żeby wlaścicielami byli nasi ludzie - a nie ludzie z innych krajów - jak to jest z hipermarketami Dodano przez ja <[email protected]> w 2004-20-10 14:32 z [83.25.233.179]
Tylko Bóg potrafi zrobic coś z niczego - potrzebne sa fundusze z podatków aby móc dzialac w kierunku turystyki ...a poza tym z zapleczem gastronomicznym nie jest u nas tak żle - próbowal pan cos kiedys zjeść w Wejherowie np...?a to miasta jest zdecydowanie większe od Kartuz i to moim zdaniem bardziej ono powinno być bazą wypadową-na Kaszuby jaki nad morze...Niech mi pan wierzy że u nas jest latwiej .<br /> Po za tym rozmawiamy o handlu ,który chce sie u nas zniszczyć a nie turystyce-co ma piernik do wiatraka...nie bardzo poruszylam temat turystyki Kartuz-żeby nie powiedziec wcale...<br /> <br /> A tak od serca powiem - że jestem panną i to bardzo mlodą...a nie rzadną panią. Dodano przez ja <[email protected]> w 2004-20-10 14:23 z [83.25.233.179]
oczywiscie, zbudujmy hipermarket IKEA, Auchan i moze HIT. zawsze do okola [w budynku] jest kilkanascie malych sklepikow firmowych. nie? dobrze, zbydujmy kolejna hale targowa dla malych sprzedawcow. tylko ktory "drobny biznes" bedzie na tyle prezny zeby sie utrzymac w takiej hali czy hali z "budkami". <br /> <br /> Kartuzy powinny byc zapleczem turystycznym na wypady na cale Kaszuby. przeciez tu w ogole nie ma baz noclegowych, restauracji z prawdziwego zdarzenia, zero organizacji pod tym kontem.<br /> <br /> pani "ja" gratuluje inwencji tworczej. to na pewno sciagnie do Kartuz turystow. Dodano przez Andrekus de Morria <> w 2004-20-10 13:44 z [83.25.226.32]
Kartuzy sa ze wszystkich stron otoczone lasem-to ogranicza rozwój w terytorialnym znaczeniu tego slowa-chyba że z czasem Grzybno ,Dzierżążno,Somonino czy Prokowo staną sie dzielnicami miasta-w co wątpię...zgadzam się więc z cmą ,że zabraknie u nas miejsca...chociaz wiadomoże z PKP nie jest latwo sie dogadać - betony-pozostalości poprzedniego systemu zagnieżdzily sie w tej firmie ...<br /> <br /> A do pana czy pani mgr ( z kropką z resztą)...Prosze powiedzieć mi jak male sklepy maja wynegocjować dobre ceny zakupu -kupując malo...bo ludzie myślą tak jak pani i koniecznie od razu chcą kupować w hipermarketach bo tanio...taki sklep musi sie zacząć liczyć wśród dostawców-aby dostac cenę na dany towar ,która pozwoli mu cene dla klijenta zrobić choćby zbliżoną do cen marketowych...a kto mam mu napędzic ten obrót...kupujecie więc w marketach - kapital zagraniczny nabija sobie kiesę-podatki nie naplywają do kasy państwa i nie ma pieniędzy na modernizacje ...<br /> <br /> Często jest tak że markety kupuja produkt drugiej kategorii-zlożony ze slabszych komponentów czy z gorszych jakosciowo produktów spożywczych...kupuje tego towaru niebotyczne ilości-zaznaczając w umowie że w momencie gdy towar sie nie sprzeda do końca uplywu daty ważności-zwrócą go producentowi-i wówczas gdy ten punkt umowy dochodzi do skutku to producent idzie z torbami...często polski producent-bo trudno żeby pieczywo czy nabial molochy te kupowaly sieciowo we wlasnych krajach...Panie magistrze widze że jest pan za polskim handlem... Dodano przez ja <[email protected]> w 2004-20-10 09:46 z [83.25.244.233]
Uważam, że Kartuzy sa pięknym miastem, chociaż okolice PKP i budynku PKS mnie odstraszają wygladem i brakiem estetyki.<br /> Moim zdaniem cały ten obszar - od ul. Kościuszki i Rynku równolegle do ul. Węglowej - powinno się traktować całościowo i stworzyć plan zagospodarowania przestrzennego i przez 5 najbliższych lat sukcesywnie go realizować.<br /> Nie byłoby wtedy problemu z parkingami (gdyż w takim planie powinno obowiązkowo znaleźć się na nie miejsce), z ławeczką w parku, aby Matka Polka mogła sobie odpocząć z siatami zakupów i ze znudzonym ciąganiem po sklepach dzieckiem, z prawdziwego zdarzenia targowiskiem itd.<br /> Dlaczego u nas nie patrzy się na problem ogólnie tylko jednostkowo - czy w tym miejscu postawić następny market, a za dwa lata biadolić, że stoi o 10 m za daleko bo nie ma miejsca na parking...<br /> A czy ktoś zastanowił się jak to miejsce w Kartuzach postrzega przejezdny turysta? Dodano przez cma <> w 2004-20-10 09:26 z [83.25.240.16]
W Kartuzach nie ma żadnej produkcji ani zakładów przemysłowych mogących coś wyprodukować i zatrudnić wiele osób. Statystyka, PZU i inne zakłady przenoszą się do Trójmiasta. Nasze władze nie robią nic żeby je zatrzymać i zahamować bezrobocie. W prywatnych firmach budowlanych połowa ludzi pracuje na czarno. Sprowadza się do nas tylko handel który wyciąga z ludzi zasiłkowe pieniądze. A swoją drogą to w małych sklepach w centrum jest drogo! Dodano przez mgr. <> w 2004-19-10 21:24 z [83.25.249.35]
a do pana niedaltonisty-pani Beger też znajduje sie w senacie...<br /> A kiedy bylam jeszcze mala-pamietam jak przed moim blokiem Pan Z.zorganozowal swój wiec przedwyborczy-rozdawal piwo wszystkim pijaczkom z okolicy ... sam się przy tym nieżle bawiąc...To nie tak powinno chcieć sie zdobywac poparcie wśród ludzi Dodano przez ja <[email protected]> w 2004-19-10 19:38 z [195.116.202.13]
I tym sposobem zamknąl Pan w jednej wypowiedzi to co powiedziane zostalo przeze mnie wyżej...i prosze nie mieć pretensji o odbieganie od tematu-tym bardziej kiedy niesie ono za soba fakty... Dodano przez ja <[email protected]> w 2004-19-10 19:36 z [195.116.202.13]
nie wiem o co chodzi w Państwa wypowiedzi. Sądzę iż ten temat akurat nie dotyczy Pana Zielonki ani żadnego ugrupowania politycznego. Mówi o realiach zagrożenia dla tego Miasta przez obcy kapitał. Czas wreszcie określić jak to miasto ma wyglądać. Czy chcemy aby było to jedne wielkie centrum handlowe, czy też miasto turystyczne.<br /> Mówi się o zabudowie terenów kolejowych - ale czy na ten temat wypowiadali się fachowcy od planistyki ? Myślę iż nie należy zbyt pochopnie podejmować decyzji o budowie dużego sklepu nawet o pow. 500 m2 . Kartuzy i tak już nie mają miejsc parkingowych. To co dzieje się obecnie w dni targowe i sobote w okolicach Centrum Kaszebe i Biedronki " to skandal ". Ja osobiście nie robię w tych dniach zakupów, bo nie mam czasu na nerwy co zrobić z samochodem.<br /> Jeżeli mówi się o lokalizacji w tym miejscu obwodnicy dla Kartuz idealnym byłoby zrobienie wzdłuż torów Kolejowych parkingu który w przyszłości obsługiwałby ruch na deptaku i Rynku ( przecież planowane jest wyłączenie go z ruch ). Pamiętajmy, aby ożywić Miasto poprzez zamknięcie ruchu i wprowadzenie części rekreacyjnej z kawiarenkami Turyści nie mogą zostawiać swoje samochody zbyt daleko. Jeżeli nie damy im takiej możliwości pojadą gdzie indziej , bo tak naprawdę na naszym Rynku nie ma żadnych atrakcji. A okolice są piękne !<br /> <br /> Na bazie sklepów które mamy jest wystarczający potencjał do konkurowania. Zauważmy, w ostratnim czasie powstało wiele pieknych na styl zachodni sklepów w Kartuzach prowadzonych przede wszystkim przez ludzi mieszkających na Kaszubach. Widać, że potrafią dopasować ofertę do potrzeb klientów. I o to się rozchodzi . <br /> <br /> To dlaczego ściągać sieci hipermarketów ?<br /> <br /> Na terenie Kartuz jest wiele organizacji, które w celach mają działalność na rzecz gospodarki, przedsiębiorczości, kaszubszczyzny, miłośnicy Kartuz.<br /> <br /> Jeżeli tak jest - to po co dzielić sie z obcym kapitałem, z którym nasze polskie firmy nie są w stanie konkurować ?<br /> <br /> - żeby powiedzieć " mądry Polak po szkodzie "<br /> Dodano przez stały czytelnik <> w 2004-19-10 19:12 z [83.25.219.129]
Ja wcale nie stawiam tego Pana za autorytet. Nie znam go, ale wydawało mi się, że jego niektóre wypowiedzi cytowane w prasie mają sens. Przecież chce ubiegać się o mandat posła, więc myślałem, że w życiu prywatnym i zawodowym jest raczej nieskazitelny. Bo inaczej któżby na niego głosował? Dodano przez Nie daltonista <> w 2004-19-10 18:14 z [83.25.175.51]
Pan o którym mowa nie jest najlepszym przykladem prowadzenia interesów - swoje - co widac nawet golym okiem-bez zaglębiania sie w szczególy-zaprzepaścil-przejadlszy .Bawil się w klótnie z pracownikami by doprowadzić do tego że pracowac u niego chcialy tylko mlode dziewczęta po zawodówce-i to bynajmniej nie fotograficznej-a nie wyspecjalizowany personel .Znam osobe,która otrzymala pracępozawodówce-sprzedawca...ipo miesiącusiedziala już zaminilabem i wywolywala odbitki-ze lzami w oczach i ze strachem .Proszę zapytać w jaki sposób zpacy odeszla ostatnia laborantka-taka niska w grubsza i dlaczego odeszla-pracowala w kodaku na 3-go maja .<br /> Wszedl na rynek w bardzo dobrym momencie i w miejscu gdzie na fotografię byl popyt .Jego odpowiednicy-osoby które tak samo zaczynaly-choćby Hinca z Kościerzyny sie rozwijaja -pan Hinca ma nawet teraz wejść z nowym sklepem do Kartuzy-aby zapelnic luke po p.Z ....więc niech mi pan nie stawia tej osoby za autorytet -jest on tak samo rozkrzyczany bez sensu jak wlaściciele stoisk na rynku...ten temat też mogę podrążyć...albo niech pan sam zapyta pracowników na jakich warunkach podjęli pracę tam i jak są traktowani...<br /> A tą sprawą zajmuje sie dlatego,że dużo osób z kręgu kartuskiego jego partii dziala aby market nie powstal-a nie on sam .<br /> On stara się by cw centrum uwagi-tylko nic sobą nie reprezentuje oprócz halasu...<br /> <br /> A ludzie ze srodowiska foto mówią że jest im go żal Dodano przez ja <[email protected]> w 2004-19-10 17:19 z [83.25.247.113]
Z tego, co wiem, to właśnie J.Z. walczy o to, by nie powstał market w Kartuzach? Dodano przez Nie daltonista <> w 2004-19-10 16:33 z [83.25.175.51]
Czy j.z. to Juliusz Zielonka? Dodano przez Nie daltonista <> w 2004-19-10 16:30 z [83.25.175.51]
Nie prawda-centrum handlowe z duzą ilością malych sklepików to nie to samo co hiper market<br /> A jeżeli GS Sierakowice ( przynajmniej nasz kapita l) chcial cos zrobić - to trzeba bylo im pozwolić .<br /> Dobrze jest kiedy widzi sie różnicę między molochem a centrum handlowym .<br /> Acha-i dyskusja nie polega na tym ,ze obrażamy sie wzajemnie-nie jestesmy panem j.z. - znanym z owrzeszczanych retoryk-przez niego samego glównie .<br /> <br /> Panie niedaltonisto-ale slabo widzący-prosze lapac większy sens tego o czym pisze a nie czepiac sie i szukac dziury w calym-przecież jesteśmy po tej samej stronie Dodano przez ja <[email protected]> w 2004-19-10 16:25 z [83.25.246.37]
Co Pani taka zachłyśnięta tymi Sierakowicami? Jeden z radnych właśnie zaproponował wyburzenie małych sklepów. Czy mieszka Pani w ogóle w powiecie kartuskim? Dodano przez Nie daltonista <> w 2004-19-10 15:00 z [83.25.175.51]
Do JA. O przepraszam! Właśnie władza w Sierakowicach, którą mieszkańcy zamierzają odwołać w referendum w ostatnim czasie zezwoliła na budowę molocha. Otwarcie nastąpi w listopadzie. To chyba dobry przykład dla Kartuz, że też mogą z nimi "wyjechać". Tam, gdzie władza zaczyna zezwalać na wielki handel, a rozbija drobny interes, tam kończy tak, jak pewnie skończy w Sierakowicach - pójdzie w skarpetkach!!! Dodano przez Pilny obserwator <> w 2004-19-10 14:57 z [83.25.175.51]
Ma Pani rację. Czasami przyjemnie jest pójść do małego sklepu z miłym sprzedawcą i towarem dobrej jakości niż do marketu o nazwie owada, gdzie "masówka" aż przytłacza. Dodano przez obserwator <> w 2004-19-10 12:56 z [83.25.240.16]
Tak<br /> W środowiskach handlowych juz od paru miesiecy panuje strach...widmo nowego obiektu handlowego ,który jak glosi tajemnica poliszynela ma u nas powstać .<br /> Prosze spojrzec co dzieje się z typową noclegownią-jaką jest Żukowo-to miejscowość z maleńkimi sklepikami - niezbyt dobrze prosperującymi - a cale rodziny urządzają sobie niedzielne wyprawy na zakupy do Auchan-u .<br /> Podobnie rzecz sie ma w Wejherowie ,gdzie otwarto InterMarche...proszę zapytac tych którzy ledwo przędalub tych ,którzy pozamykali swoje interesiki...<br /> Chcemy przekonac turystów do oglądania miasta a tymczasem mają wszystkie zakupy zrobići w jednym miejscu - taki przynajmniej bedzie tego skutek...moga nie zechcieć spacerowac po mieście .<br /> A w Sierakowicach handelek kwitnie...- bo do molochów daleko... Dodano przez ja <[email protected]> w 2004-19-10 12:41 z [83.25.210.232]
Niebardzo rozumiem o co chodzi Panu - Panie Jerzy ale w myśl zasady "o gównie nie gadaja..." dyplomatycznie to oleję i nie skomentuję...nie ma jak kultura dyskusji...a potem polityka i życie publiczne tak wygląda jak wygląda .Szczere kondolencje dla Pana kobiety - o ile taka szczęsciara istnieje.<br /> Powodzenia we wszystkim co Pan robi .A wydając o kimś lub o czymś opinię-niech Pan chcoiaż spróbuje ją zargumentować - to nie takie trudne. Dodano przez ja <[email protected]> w 2004-25-10 09:58 z [83.25.245.121]
Muszę Cie rozczarować nie jestem radnym. Te rzeczy o których piszę są po prostu publikowane na łamach prasy. Poza tym jestem dobryn obserwatorem jak wielu miwszkańców i wkurza mnie to co sie dzieje. <br /> <br /> W latach osiemdziesiatych mówiono nam nastolatkom, ze doczekamty sie lepszych czasów. Wówczas mówiło sie aby ten kraj doszedł do normalności popotrzeba 20 lat.<br /> Mówiło sie o nowym pokoleniu i co obserwuje ?<br /> - dzieci które się wówczas urodziły mają po 20 lat i jaka przyszłość ich czeka ? - na to pytanie chyba nie muszę odpowiadać .....<br /> Wkurza mnie po prostu iż ludzie Włodarze tego miasta zamiast normalnie zarządzać tym miastem " bawią " sie w wielkich polityków na zasadzie , kto ma rację udowadniając na łamach prasy, zamiast wziąć sprawy w swoje ręce i dążyć ku normalności.<br /> **** i co uważasz żeby o tym mówić trzeba być radnym, to żadna filozofia. Dodano przez stały czytelnik <> w 2004-24-10 21:27 z [83.25.239.120]
Nie jestem pani narzeczonym ale muszę pannie powiedzieć że my tu wszyscy się śmiejemy z tego co panna napisze. Pisze pani zawsze coś w tym stylu: dyrdu dyrdu pierdu pierdu - jestem najmądrzejsza a wy wszycy gamonie, nicponie, buraki itd. Ja też współczuję temu nażżżżżeczonemu. I kilka słów do niego: chłopie otwórz oczy !!! Dodano przez Jerzy P. <> w 2004-23-10 15:31 z [212.160.232.23]