W miniony weekend policjanci wyeliminowali z ruchu dwóch nietrzeźwych kierujących. Jeden z nich doprowadził do dachowania swojego pojazdu, drugi wsiadł za kierownicę po pijanemu i wbrew zakazowi.
Pierwszego amatora jazdy na podwójnym gazie zatrzymano w sobotę około godz. 14 w Przodkowie. Kierujący fordem 68-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego, miał w organizmie około dwóch promili alkoholu. Dodatkowo wsiadł za kierownicę pomimo sądowego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, za co grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Z kolei w nocy z niedzieli na poniedziałek policjantów wezwano do zdarzenia drogowego w Babim Dole.
- Kierujący seatem 27-latek nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, stracił panowanie nad pojazdem i dachował. Miał w organizmie około 0,7 promila alkoholu. Wraz z nich podróżowała 27-latka. Nikomu nic się nie stało - informuje st. asp. Piotr Gdaniec, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Za kierowanie pojazdami w stanie nietrzeźwości grożą kara pozbawienia wolności do lat dwóch, minimum trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz minimum 5.000 zł świadczenia pieniężnego. Nietrzeźwi kierowcy stwarzają zagrożenie nie tylko dla siebie, ale też dla innych uczestników ruchu. Codziennie na polskich drogach ginie kilkanaście osób. W ponad 10 proc. odpowiedzialni za tragedię są kierowcy pod wpływem alkoholu. Pijani kierowcy to potencjalni zabójcy.
Widząc pijanego kierowcę, nie należy być obojętnym. Reagujmy! Jeśli zauważysz kierowcę, który zachowuje się podejrzanie, nigdy tego nie lekceważ. Przede wszystkim pamiętaj o swoim bezpieczeństwie - zwolnij, uważnie obserwuj sytuację i koniecznie wezwij policję.
Mieszkańcy powiatu kartuskiego już wielokrotnie udowodnili, że kategorycznie sprzeciwiają się jeździe pod wpływem alkoholu i nie raz w tym zakresie wykazali się obywatelską postawą.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zwierzak do utylizacji, związać i zostawić w rowie.
Spokojnie, dzwonić do marszałka Struka. Jego żonka jechała narąbana i nie ukarali jej. Ewentualnie dzwonić i do Tuska - on ustawi sąd. Na telefon.
Oj Mateuszku P. nie ładnie jezdzić pod wplywem alkoholu ciekawe czy cos jeszcze nie miales wciagniete
Dobrze że nie jechał z dziećmi !!!
On nie pierwszy raz jechał pod wpływem alkoholu aż w końcu doszło do wypadku całe szczęście że nikogo nie zabił !!!!
On nie pierwszy raz jechał pod wpływem alkoholu całe szczęście że nikogo nie zabił
robić więcej testów narkotyki sporo mamy takich kierowcow
wyrywkowo testy na narkotyki
Takich jak on to odrazu zamykać na odwyk co najmniej na rok może więcej by nie wsiadł za kierownicę i nie zagrażał
Jemu to by się testy przydały bo lubi wciągnąć do nocha i jeszcze popić i wsiadać za kółko
A co z tą panią która pozwoliła jechać pijanemu kierowcy dlaczego nie zareagowała na to i jeszcze wsiadła do tego auta ?? Tak samo powinna być pociągnięta do jakiejś odpowiedzialności, czy może pasażerka na gapę z okolicznego lasu ?
Weź ty ormowcu pociągnij, koniowi.
Pecior ty to naprawdę masz ten swój mały już móżdżek od tego ćpania i chlania żeby takie coś odwalić zastanów się co ty odwalasz bo to nie pierwszy raz jak jeździsz pod wpływem alkoholu i amfy????????????????
A testy na narkotyki gdzie ?! To nie pierwszy raz wychodzi na to kiedy słynny Pan Mateusz P. Jeździ pod wplywem dlaczego piszący tu którzy o tym wiedzieli nie zgłosili nie zareagowali ????? Tylko musiało dojść do takiej sytuacji .. Ludzka głupota nie zna granic , mam nadzieję że zostanie ukarany surowo!!!! Wstyd mi za mieszkańców naszej wsi . Pozdrawiam
Zwierzak do utylizacji, związać i zostawić w rowie.
Spokojnie, dzwonić do marszałka Struka. Jego żonka jechała narąbana i nie ukarali jej. Ewentualnie dzwonić i do Tuska - on ustawi sąd. Na telefon.
Oj Mateuszku P. nie ładnie jezdzić pod wplywem alkoholu ciekawe czy cos jeszcze nie miales wciagniete