Zupa rakowa, kiszka ziemniaczana i legumina - to dania, które Damroka Kwidzińska przygotowała na kolację w kulinarnym show "Ugotowani". Odcinek w niedzielny wieczór zobaczyć można było na antenie TVN-u. Kartuzianka w programie pokazała wiele kaszubskich akcentów.
Czworo uczestników, cztery spotkania i cztery kolacje własnoręcznie przygotowane przez bohaterów danego odcinka - TVN-owskie show "Ugotowani" od lat cieszy się wielką popularnością. W ósmej odsłonie nowego sezonu na ekranach podziwiać mogliśmy kulinarne potyczki z udziałem Damroki Kwidzińskiej z Kartuz. Wokalistka, kompozytorka, autorka tekstów i studentka etnofilologii kaszubskiej opowiedziała w programie o swojej miłości do regionu i kaszubskiego.
- Zajmuję się wszystkim, co jest związane z kulturą i krzewieniem języka i kultury kaszubskiej. Kaszuby to największa miłość mojego życia - podkreślała Damroka.
Jak sama wcześniej podkreślała, zależało jej, by w odcinku pokazać to, co w tym regionie najlepsze.
- Uważam, że udział w programie jest doskonałą okazją do pokazania naszego regionu, tego, jak jest piękny i jak wyjątkowe są kuchnia, kultura i nasze tradycje - mówiła artystka w rozmowie z nami.
Damroka zgłosiła się do programu dla dobrej zabawy.
- Nie oglądam telewizji, ale bardzo lubię programy kulinarne i te śledzę z przyjemnością w internecie. "Ugotowani" to jeden z moich ulubionych. Uważam, że jest bardzo dobrze zrobiony, to profesjonalna produkcja, a przy tym bardzo sympatyczna. Widać, że uczestnicy świetnie się z sobą bawią. To zazwyczaj ciekawi, kreatywni ludzie z mnóstwem pasji. Oglądając poszczególne odcinki pomyślałam, że też bym chciała spróbować i się udało. Lubię gotować, ale nie jest to moja pasja. Na początku się przejmowałam, ale teraz podchodzę do tego na luzie, bo chodzi przede wszystkim o to, żeby się dobrze bawić - opowiadała Damroka.
Odcinek kręcono w Kartuzach w lutym. Kaszubskich akcentów w programie było wiele. Pojawiły się migawki z Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku, chaty kaszubskiej w Łączyńskiej Hucie i Kartuskiego Centrum Kultury. Na ekranie zobaczyć mogliśmy również Tadeusza Makowskiego, regionalistę i animatora kultury kaszubskiej z Chmielna.
Damroka swoją kolację przygotowała jako pierwsza. Dania zaserwowała na zastawie z ceramiki Neclów. Gości przywitała po kaszubsku, jej strój również zawierał charakterystyczne dla regionu elementy haftu.
- Gospodyni zrobiła bardzo dobre wrażenie - mówił Łukasz, jeden z uczestników programu.
Damroka podała swoim gościom tradycyjne dania kaszubskie. Na stole pojawiła się najpierw zupa z raków, potem ziemniaczana kiszka kaszubska, a na deser legumina.
- Zależało mi na tym, by pokazać kaszubską kuchnię tradycyjną, dania, które dawniej często były obecne w naszych domostwach, a dziś trochę zostały zapomniane - ze względu na trudność przygotowania i dostępność składników. Chciałam pokazać kuchnię niecodzienną i taką, której nie znajdziemy w restauracjach - opowiadała wokalistka.
W ramach niespodzianki Damroka zaprosiła swoich gości do Kartuskiego Centrum Kultury, gdzie dała dla swoich gości krótki koncert wraz z zespołem. Ostatecznie Damroka zebrała 23 punkty. Jak wypadła na tle innych uczestników? Tego zdradzać nie będziemy - zachęcamy do obejrzenia. W tym odcinku sporo się działo - płonęły patelnie, raki łypały okiem i machały szczypcami, lał się lukier. Było zabawnie, słodko i ciekawie.
Niedzielny odcinek "Ugotowanych" z Damroką zobaczyć można w również w internecie na TVN Player.
wszyscy wypadli dobrze jak co tydzien
Bo ona fajna jest, ta Damorka
Oglądałem, bardzo fajnie wypadła.