Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ile kosztuje staż? praca itp. , coś wiem, gadają, nawet taki jeden z Gowidlina gada, ale się boi publicznie, jakiś niemedialny, czy co? 8)
ALEŻ TAKIE RZECZY CHYBA NIE MAJĄ MIEJSCA W SAMORZĄDACH - perełce polskiej demokracji, jak wynikało z uroczystej konferencji.
po załatwieniu sprawy MGG i Kartuz, każdy kaszubski Szpieg wyjeżdża do Sierakowic, tam także należy posprzątać 8) jak to się udało? 16 lat w jednej parze, a nawiasem mówiąc mam już haka na wójta - łamie nagminnie (albo na gminie) ustawę o zakazie fajczenia w miejscach użyteczności publicznej, tam śmierdzi fajkami jak diabli, bo wójt zamiast pracować pali "faję za fają" 8)
ja coś wiem, ale kurcze informatorzy się boją, czyli tak naprawdę jakby ich nie było, ale stawki znam 8)
Tandem - wójt i zastępca - był w Sierakowicach od zawsze, tzn. od czasu, gdy powstały samorządy. Taki tandem jest niezastąpiony ze względów politycznych. Wójt jest od podejmowania dobrych decyzji, a te złe podpisuje zastępca wójta. Wójt może ewentualnie uchylić złą decyzję zastępcy i wówczas jest jeszcze bardziej kochany. O tym zaś, co sugeruje Szpieg - nic mi nie wiadomo oficjalnie.
ale słowa nie ma o jego "bramkarzu" , znanym ogólnie jako sekretarz, wszak ci panowie jadą w tandemie, czy się może mylę? słyszałem komu i ile w Sierakowicach "się daje", aby jazda była lekką. łatwą i przyjemną
Przepraszam, ale musiałbym chyba książkę napisać. Ale zupełnie krótko: 1. Rozmawiać z rolnikami, ale też z pozostałymi wyborcami - po kaszubsku. Traktują cię wówczas jako swojaka, wręcz brata. 2. Jeździć służbowym samochodem po gminie (tzn. po terenie). Odwiedzać ludzi - rano, w południe, wieczorem - na polu, przy żniwach, pracach drogowych itp. Podawać rękę, udawać, że żywo obchodzą cię ich sprawy. Nawet widłami jeden snopek zboża wrzucić na ciągnik. Jesteś swojak na 20 lat. 3. Zasada bardzo ważna: każdemu dać do zrozumienia, że jeżeli nie jesteś z nami, to jesteś przeciwko nam. To taka stara komunistyczna zasada, ale doskonale sprawdza się też w demokracji. 4. Z ludźmi, którzy mają odmienną wizję funkcjonowania gminy lub inne zdanie - nie rozmawiać. To oszołomy! Sprawdza się w praktyce. Taki radny jeden raz lub dwa razy potraktowany na sesji jak oszołom przez większościową koalicję - już więcej nie zabiera głosu, bo wie, że zostanie przez tę większość "nieoszołomów" wyśmiany. To samo dotyczy obywateli. 5. Koniecznie też trzeba finansować - z gminnych, a nie ze swoich oczywiście funduszy - parafie. Chodzi nie tylko o inwestycje, ale np. zwolnienia z podatków. Ostatnio Regionalna Izba Obrachunkowa stwierdziła w swoim raporcie nieprawidłowości, że wójt w ogóle nie nalicza parafiom podatku bodajże od nieruchomości i gruntów. Nikt nawet nie zwracał się o takie umorzenie. Tak po prostu - urzędnik zapomniał naliczyć. Musiałbym dokładnie zerknąć w raport. Ale kwoty są ogromne. Proszę mi jednak wierzyć, że o tym, jak pozostać 16 lat u władzy, można napisać książkę. A może to dobry pomysł?!? Tych 5 moich punktów to zaledwie ułamek procenta rad i zasad, o które prosi Szpieg.
i rozumiem, Panie Ryszardzie, że tak ogólnie kochamy pana wójta K. z Sierakowic - ja go kocham, to nic, że inaczej, a jeżeli znajdzie Pan 5 minut czasu to niech wytłumaczy Pan nam geniusz jego postaci - wszak Pan tam gdzieś mieszka, musi Pan coś wiedzieć - tak "kręcić" gminą 15 lat to trzeba coś umieć 8) normalnie dla mnie to jest facet lepszy od MGG, w temacie - TKM - czyli Teraz K..wa My 8) robi co chce, jak chce, gdzie chce i z kim chce 8)
Brawo! Świetny tekst, zwłaszcza w odniesieniu do wójta Sierakowic. Buta, pycha, arogancja itd. itp. .. na co dzień. Osobiście uważam, że samorządy w Polsce (a właściwie ich władze) nie sprawdziły się. Z dziennikarskiego doświadczenia mogę przytoczyć tylko jeden element na dowód tego. Na odpowiedź na list z jakiegokolwiek ministerstwa czekam jeden, czasami dwa dni. Władza samorządowa odpowiada po miesiącu, dwóch, a w wielu przypadkach (np. w Kartuzach lub w Sierakowicach) - w ogóle. Totalna arogancja. Słuszne jest powiedzenie, że "wójt na zagrodzie, równy wojewodzie". Należałoby tylko uaktualnić - "równy prezydentowi RP".
Panie Waldku, tekst i klimat OK, ale mam pytanie ile to kosztowało? i dlaczego znowu za "nasze"? Pan Kobiela jest wójtem , bo w Sierakowicach jeszcze nie widzą, że można inaczej. Przecież duet wójta z sekretarzem w Sierakowicach to duet wręcz wspaniały, ale widocznie ludziom to odpowiada, a radnym szczególnie, tym bardziej, że wspaniały wójt ich do Unii wywióżł i wywozi, ostatnio zabrała się z włodarzami nawet jedna dziennikarka lokalnej gazety, i już macie odpowiedź jak się urabia prasę :P 8) a czy MGG dostał coś w nagrodę za "powroty", wszak jak oni go oknem to on drzwiami , itd., a kto miał dzisiaj kaca? chciałbym wiedzieć nawet po czym :P 8)
ile kosztuje staż? praca itp. , coś wiem, gadają, nawet taki jeden z Gowidlina gada, ale się boi publicznie, jakiś niemedialny, czy co? 8)
ALEŻ TAKIE RZECZY CHYBA NIE MAJĄ MIEJSCA W SAMORZĄDACH - perełce polskiej demokracji, jak wynikało z uroczystej konferencji.
po załatwieniu sprawy MGG i Kartuz, każdy kaszubski Szpieg wyjeżdża do Sierakowic, tam także należy posprzątać 8) jak to się udało? 16 lat w jednej parze, a nawiasem mówiąc mam już haka na wójta - łamie nagminnie (albo na gminie) ustawę o zakazie fajczenia w miejscach użyteczności publicznej, tam śmierdzi fajkami jak diabli, bo wójt zamiast pracować pali "faję za fają" 8)