Reklama

Demokracja to samorząd

16/07/2005 13:16
15 lat wolnych - czyli demokratycznie wybranych - władz lokalnych w Polsce, to sposobność do podsumowania efektów działalności samorządów. Okazją do takiego bilansu było również spotkanie, zorganizowane przez Starostwo Powiatowe w Kartuzach.

W gościnnych murach kartuskiej Szkoły Muzycznej zebrali się więc wójtowie i burmistrzowie ośmiu gmin wchodzących w skład powiatu kartuskiego. Zabrakło tylko wójta gminy Przodkowo, Andrzeja Wykrzykowskiego, który zbytnią aktywność sportową przepłacił złamaną nogą. Nieobecny jest zwycięzcą konkursu na Najlepszego Wójta w Polsce, więc złośliwi twierdzili, że i wypadek przodkowskiego wójta musiał być... co najmniej niezwykły, jeśli nie najlepszy. Oprócz liderów lokalnych jednostek samorządowych, na spotkaniu pojawili się, m.in. Bogdan Borusewicz (wicemarszałek województwa pomorskiego), prof. Michał Kulesza (współtwórca reformy administracyjnej kraju) czy Andrzej Gąsienica - Makowski (starosta powiatu tatrzańskiego, zaprzyjaźnionego z powiatem kartuskim). - To efekt promocji Kaszub - powitała gości z uśmiechem Janina Kwiecień, starosta powiatu kartuskiego, gospodyni imprezy - Ktokolwiek do nas przyjeżdża, zakochuje się w tych stronach i chce tu jak najszybciej wrócić.

- 15 - lecie wolnych samorządów powiązałbym z inną rocznicą: 25 - lecia Sierpnia 80" roku. Jedno jest kontynuacją, ale i logiczną konsekwencją drugiego - przekonywał Bogdan Borusewicz, w przeszłości bohater podziemnej Solidarności - Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że samorząd się sprawdził. Jednym z tych, którzy dokonać mogą pełnego podsumowania działalności władzy lokalnej w Polsce, jest prof. Michał Kulesza, inicjator i współ6twórca reformy, która rozpoczęła decentralizację władzy w naszym kraju i kolejnych, które dały samorządom większe kompetencje - Władza jest w społeczności lokalnej, a nie u góry! - grzmiał Kulesza - Nie wyobrażam sobie Polski bez samorządu.

Mimo dostrzeżenia wielu pozytywnych efektów piętnastolecia istnienia polskiej samorządności, wystąpienie współautora przekształceń, które spowodowały częściowe uniezależnienie władzy na szczeblu lokalnym, potraktowane zostało jednak jako dość krytyczne. Nad czym należy zatem pracować? - Potrzebna jest światła reforma prawa wyborczego, konsolidacja mechanizmów zarządzania w gminie, stabilizacja podziału administracyjnego państwa. W ślad za decentralizacją ustroju i kompetencji, konieczna jest decentralizacja majątku publicznego i środków finansowych. Trzeba odbudować zespolenie w administracji terytorialnej - rządowej i samorządowej, pod zwierzchnictwem wojewody i starosty - proponuje Kulesza.

Głos zabrał także nestor wśród rodzimych działaczy samorządowych, Tadeusz Kobiela, wójt gminy Sierakowice, który swój urząd sprawuje już czwartą kadencję. Kobiela sprawiał jednak wrażenie jakby podczas krytycznego przemówienia swego poprzednika, był nieobecny na sali. Choć nie tylko niżej podpisany jest świadkiem tego, że było inaczej. Przemówienie, które miało zbilansować funkcjonowanie miejscowych samorządów przez ostatnie 15 lat, w rzeczywistości okazało się być pełnym frazesów peanem na rzecz zarówno działań własnych, jak i zgromadzonych koleżanek i kolegów. Bez konstruktywnych wniosków i jakiejkolwiek krytyki, pod choćby własnym adresem. - Nie daliśmy się ogłupić oszołomstwu upartyjniania wszystkiego do granic absurdu - skwitował, dość niezrozumiale, swoje niezbyt burzliwe wystąpienie sierakowicki wójt.

Później były już tylko listy gratulacyjne (przygotowane również dla wójtów i burmistrzów, którzy nie pełnią już swoich funkcji), wspólne zdjęcia i bardzo udany występ chyba najbardziej oczekiwanego, satyryka Krzysztofa Daukszewicza. Zawsze śmieszne anegdoty i chwytliwe piosenki sprawiły, że atmosfera w dusznej sali rozluźniła się bardziej niż można było się spodziewać. Pozostaje sobie tylko życzyć, aby podsumowanie, które wypadło niemal idealnie, nie zmyliło lokalnych samorządowców. Bo tak naprawdę nie ma ono wiele wspólnego z rzeczywistością. Pracy w każdej z gmin naszego powiatu jest mnóstwo i nie zmienią tego nawet tak huczne rocznice.

Waldemar Gojtowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    szpieg - niezalogowany 2005-07-17 14:18:22

    ile kosztuje staż? praca itp. , coś wiem, gadają, nawet taki jeden z Gowidlina gada, ale się boi publicznie, jakiś niemedialny, czy co? 8)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ryszard Wenta - niezalogowany 2005-07-17 14:16:12

    ALEŻ TAKIE RZECZY CHYBA NIE MAJĄ MIEJSCA W SAMORZĄDACH - perełce polskiej demokracji, jak wynikało z uroczystej konferencji.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    szpieg - niezalogowany 2005-07-17 14:11:39

    po załatwieniu sprawy MGG i Kartuz, każdy kaszubski Szpieg wyjeżdża do Sierakowic, tam także należy posprzątać 8) jak to się udało? 16 lat w jednej parze, a nawiasem mówiąc mam już haka na wójta - łamie nagminnie (albo na gminie) ustawę o zakazie fajczenia w miejscach użyteczności publicznej, tam śmierdzi fajkami jak diabli, bo wójt zamiast pracować pali "faję za fają" 8)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości