Już w drugiej kolejce tego sezonu doszło do pierwszego od wielu lat pojedynku derbowego powiatu kartuskiego na poziomie IV ligi. W Przodkowie miejscowy GKS okazał się mało gościnny dla beniaminka z Chwaszczyna i wygrał 2:1 (0:1).
Spotkanie było niezwykle emocjonujące. Goście nie zamierzali tanio sprzedać skóry bardziej doświadczonemu w ligowych bojach zespołowi gospodarzy i od początku dał miejscowym wyraźny sygnał, że zamierza wywieźć z Przodkowa punkty.
Cel ten wydał się jeszcze bardziej realny, gdy w 37 minucie gola zdobył Mariusz Radoń i goście wyszli na zaskakujące mimo wszystko prowadzenie.
W przerwie trenerski duet GKS-u dokonał jednej zmiany. Miejsce Pujdaka zajął Frankowski, a po kolejnym kwadransie Madaniego zmienił Czeszewski. Szczególnie ta druga zmiana okazała się kluczowa dla losów spotkania.
Miejscowi przejęli inicjatywę i dążyli do odrobienia strat. Sztuka ta udała im się w 69 minucie, a strzelcem wyrównującego gola okazał się właśnie wprowadzony na murawę 10 minut wcześniej Konrad Czeszewski. To jednak nie był koniec snajperskich popisów tego zawodnika. Gdy dobiegała powoli 90 minuta i wydawało się, że derby zakończą się remisem, na bohatera wyrósł ponownie Czeszewski, pokonując Kortasa po raz raz drugi i dając cenne zwycięstwo przodkowianom.
Komentarze