Discovery Channel w swojej najnowszej serii dokumentalnej przypomina największe polskie katastrofy. Najnowszy odcinek zostanie poświęcony najtragiczniejszemu w historii powiatu kartuskiego wypadkowi drogowemu w Kokoszkach, gdzie 2 maja 1994 roku autobus wbił się w przydrożne drzewo. Zginęły 32 osoby, a 43 zostały ranne. Przyczyną tak tragicznego w skutkach wypadku była prędkość i zbyt duża liczba pasażerów.
„Największe polskie katastrofy” to seria dokumentalna Discovery Channel, w której przedstawiane są największe polskie katastrofy. Widzowie mogą obejrzeć niepublikowane wcześniej wyznania świadków i ocalałych. Z pomocą ekspertów i biegłych sądowych przedstawione są także przyczyny oraz przebieg tragicznych wydarzeń minuta po minucie. Jeden z odcinków poświęcony zostanie katastrofie autobusu w Kokoszkach.
Dokument o wypadku w Kokoszkach ma zostać wyemitowany w najbliższy poniedziałek o godzinie 21. na kanale Discovery. Katastrofę tę wspominano także w poniedziałkowym wydaniu Dzień Dobry TVN, gdzie między innymi wydarzenia z tamtych dramatycznych chwil relacjonował jeden z uczestników katastrofy.
- Jechałem do Gdańska, do dziewczyny na spotkanie. Wsiadałem ostatni do autobusu. Było tak ciasno, że nie mogłem wejść, tak że drzwi za mną zamknął pasażer, który siedział na pierwszym siedzeniu. Droga trwała krótko. Samego wyprzedzania tej ciężarówki nie pamiętam, bo było tak ciasno, że nie widziałem. Ale sam wybuch opony pamiętam (…) Ocknąłem się dwadzieścia minut później, jak karetki zaczęły przyjeżdżać. Ocknąłem się przed autobusem. Stałem na drzwiach. Drzwi się otworzyły w czasie wypadku, wypadłem do tyłu, drzwi się odbiły i zmiażdżyły mi nogę - opowiadał Arkadiusz Murawski.
Zdaniem biegłego, przyczyną wypadku była prędkość i zbyt duża liczba pasażerów.
- Ten autobus był przeładowany. Biorąc pod uwagę średnią masę człowieka na poziomie 80 kilogramów, to były dwie tony więcej niż nominalna masa autobusu. Było więcej o 25 osób. Autobus był przystosowany do przewożenia 39 osób siedzących i 12 stojących. A było 75 osób. Cała reszta była w korytarzu. Proszę sobie wyobrazić ten pień drzewa, który wnikał na głębokość prawie trzech metrów w strukturę autobusu. Część osób ginęła w bezpośrednim uderzeniu. W moim przekonaniu znaczna część zginęła na skutek sprasowania ich przez te ciała osób, które były na końcu - mówił w Dzień Dobry TVN Tadeusz Diupero.
- Kierowca jechał z prędkością większą niż dopuszczalna lub niedostosowaną do tego rodzaju ładunku i tak przeładowanego autobusu. Najprawdopodobniej oskarżony kierowca wyprzedzał inny pojazd. Musiał w sposób dość gwałtowny zjeżdżać w prawo i w tym momencie, domyślam się, bo nikt tego dokładnie nie przebadał, to dodatkowe obciążenie autobusu spowodowało dodatkowe obciążenie opony, która wystrzeliła - kontynuował.
Materiał Dzień Dobry TVN dostępny jest na stronie www.dziendobry.tvn.pl
Zapowiedź dokumentu można obejrzeć tutaj.
Przypomnijmy, że do katastrofy w Kokoszkach doszło 2 maja 1994 roku. Dwadzieścia pięć osób zginęło wówczas na miejscu. Siedmioro pasażerów zmarło w szpitalu, a czterdzieści pięć osób było ciężko rannych. W połowie lat 90. był to największy wypadek autobusowy w historii Polski.
Jedenastoletni autosan należący do PKS-u wyjechał z Zawór kilka minut przed godziną 18. Przystankiem docelowym był Gdańsk. W tamtych czasach przepełnione autobusy były normą, ale w tym, który uległ wypadkowi w Kokoszkach, tłok był wyjątkowy. W autosanach było 36 miejsc siedzących i 12 stojących, a kierowca zabrał wtedy aż 77 pasażerów.
Naoczni świadkowie opowiadali, że widok był przerażający. Pomocy udzielali wszyscy, którzy w tym czasie znaleźli się w pobliżu tej tragedii. Najstarsi i najbardziej doświadczeni strażacy twierdzili, że po raz pierwszy brali udział w tak niesamowitej akcji ratunkowej. Szokujący był też widok autobusu, który wbił się w stojące tam drzewo na głębokość prawie czterech metrów, a niektóre fotele od pnia drzewa dzieliły zaledwie centymetry.
Bezpośrednią przyczyną katastrofy było pęknięcie opony w jednym z przednich kół autobusu. W związku z tym wypadkiem gdański sąd skazał kierowcę autobusu na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata za dopuszczenie do przeciążenia pojazdu. Dwóch innych pracowników PKS skazano na rok i 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Jedenastoletni autosan należący do PKS-u" z- to był Autosan z 1983 roku - teraz po 26 latach od tego wypadku wożą nas po powiecie mercedesy ogórki z lat Siedemdziesiątych!!! - Dworzec PKS-u w Kartuzach zlikwidowany! zastąpiony przystankiem na parkingu - zobaczcie jak Kartuzy się cofają do tyłu!
Jak cofać to tylko do tyłu :-)
Mietek,chyba za dużo harnasi obaliłeś! Gdzie Ty masz autobusy z lat 70? Po drugie kiedys sporo ludzi jezdzilo autobusami a dzis prawie nikt.
Dobrze ze się nie cofają do przodu
Z tym cofaniem to zależy ... jeżeli uznać że cofanie to jazda na wstecznym biegu, to można cofać do przodu tj w kierunku w którym chcemy zmierzać (np gdy zablokuje się skrzynia na wstecznym to czasem można nawet do mechanika dojechać) Można też cofać do tyłu żeby np. wjechać na miejsce parkingowe choć nasz cel jest wciąż przed nami. No i można cię cofać jadąc/idąc do przodu gdy np czegoś się zapomniało i trzeba wrócić/cofnąć się do domu...
...dobrze że Kartuzy nie skręcają prosto????
Walnij się w łeb
A można cofać do przodu?
Mnie to już nic nie zdziwi a jestem z Wejherowa
Nie każdego stać na jazdę zabytkami. Widzisz, jaki swag. A cofać do przodu się nie da ;)
Cofanie do przodu nastepuje, gdy za duzo wypijesz i byle czym zakasisz....
Wina pasażerów,zawsze się wpychali a miejsca brak. Kierowca autobusu za miękki, zbyt dobre serce i to się zemściło.
To w końcu 36+12 miejsc czy 39+12 miejsc? W autobusie było 75 czy 77 pasażerów? Naprawdę nie można napisać starannie i spójnie pani redaktorko Aniu Lehmann?
Wina tej kaszubskiej swołoczy co się stłoczyła w pekaesie jak bydło na uboju
Wypierdalaj
Sam jesteś bydło ns uboju!
Alu gupek :P
Ogarnij się żeby ciebie nie musieli zeskrobywać z korą drzewa tak jak tych biednych ludzi co zginęli
Puknij się w łeb!
Skad biora sie takie zjeby jak ty?
Oj komórka jedynaczka nie pozwala żyć?
Ty miejski pajacu. Ty popatrz, która to godzina była i jaki dzień tygodnia, to gdybyś chociaż trochę pomyślał, to byś wydedukował, kto mógł wtedy jechać.
Pamiętam ten wypadek to był koszmarny widok . Do tej pory jak tamtędy jadę ten autobus staje mi przed oczami
Mniej dragów- będzie ok.
Dobrze, że tylko ten autobus Pani staje przed oczami.
Pamiętajm dobrze ten wypadek. Niestety nie jest prawdą że wina była kierowcy albo że za dużo pasażerów wsiadło do autobusu. Tam na łączenieu asfaltu miedzy pasami były dziury długie. Zarządca drogi nie wypełnił tego asfaltem i to on jest odpowiedzialny za wypadek i śmierć tych ludzi! Oponę rozerwało gdy autobus najechał na te wyrwy w asfalcie. Pamiętam że kilka dni później po wypadku łatali te dziury smołą by nikt na to nie zwracał uwagi. Urzędnicy was się powinno w więzieniu zamykać!
Autobus jechal do Gdańska z miejscowości Zawory, a nie z Zawór. A jeśli już, to chyba z Zaworów. Tak jak Tychy, i tych Tychów. Nieprawdaz ?? ... Ps. Jechałem za tym PKSem, minutę później. Tragedia jakich mało...
Myli się Pan, Panie Ryszardzie. To nazwa własna kaszubskiej miejscowości i używa się jej dokładnie tak, jak w artykule. Kupuje Pan bilet i jedzie Pan do Zawór. W tym przypadku to ta zawora a nie ten zawór.
Obrażacie ludzi, swołocz, bydło na ubój itd. Tam zginęli Ludzie. Straciłam tam bliskie osoby... Ja sama ze skutkami zdrowotnymi wypadku do dziś się zmagam. Sama. Bez wsparcia z czyjejkolwiek strony.
Witam W wypadku stracilo zycie kilka par pewnie jest Pan/Pani corka jednej z nich. Pks nie wyplacil odszkodowania ? Prosze o wiecej informacji. [email protected]
Wyrazy współczucia.
W siedzibie drogówki na Kurkowej leżały rzeczy zabitych , książki, na stercie jakieś dwa lata. Nikt się tym nie interesował. To leżało w sali odpraw i codziennie na to patrzyliśmy jako młodzi policjanci. Potem to spalono.
Powinni oddac je rodzinom ofiar a nie spalic. Spalic to sobie moze swoja gazete a nie czyjes rzeczy. Powinni za to beknac.
"wersja" TVN średnio mnie interesuje, chętnie poznam prawdę.
Lepiej oglądać Polsat czy TVN niż TVP
Według TVPis była by to wina Tuska... Tyle z Twojej prawdy ????????????
Napewno prawdy nie zobaczysz w TVPis. Szybciej w TVN
No tak... w tvp to by była wina kobiet. Jeżeli do kogoś nie docierają fakty to przykre.
Kazik gratuluję poglądów. TVN który promuje morderstwo dzieci, LGBT. Za miesiąc ja będę świętował Boże Narodzenie a Ty zabijanie nienarodzonych dzieci ????
Uderz w stół a PiSior wyleci jak pajac z pudełka. Zrób jeszcze fikołka pajacyku.
no pisiory są straszne... w dodatku z małymi pisiorkami
Tutaj już jest ktoś po praniu mózgu przez tvp reżimową. Do kościoła też pójdziesz do pedofila i/lub pasibrzucha i/lub alkoholika?
Polecam przeczytanie książki z biologii kiedy jest płód, a kiedy dziecko. Książkę z prawa- kiedy się mówi o zabójstwie. Szkoła podstawowa się kłania. Katotaliban będzie świętować z gwałcicielami dzieci na mszy? Może o to chodzi, aby rodziły się dzieci ze skrajnymi niepełnosprawnościami, które będą łatwą ofiarą, a nie będą w stanie w żaden sposób się obronić.
Buc jest bucem .
tego portalu nie da sie czytac toc to wychowankowie Urbana tutaj rzadza i pisza Wstyd dla Kartuz wielki
Ja pamięta wypadek wMezowskim lesie roku 1976 19 grudnia.
Co się stało? Opowiedz
Jak pędził? 60km na h? Jak by pasażerów nie zabrał to by go zwolnili To nie wina kierowcy tylko systemu minionej dekady a kierowca to tylko Kozioł ofiarny tamtej katastrofy
Te wszystkie komentarze nie zwrócą nikomu bliskich którzy odeszli w tym wypadku. Warto by było zastanowic się czy ten wypadek cos zmienił, czy dzisiaj wszystko w kwestii komunikacji jest tak jak powinno być. Czyli z punktu technicznego pojazdy ? A co z nawierzchniami ich jakością oraz kwestią utrzymania dróg i odśnieżania na czas ? Duzo sie zmieniło ale czy aby napewno ?
Prędkość..... hahhahah niezły żart, ten autobus jak miał 70km/h to były wszystkie możliwe prędkości co dał radę. Problem tkwił w konstrukcji Autosana i braku normalnego zawieszenia.
Największe katastrofy? Który odcinek jest o rządach PiS??
Ludzie moi drodzy...tylko bez wyzwisk...wojujecie między sobą na tragedii ludzkiej...współczuć rodzinom,żałować ludzi...straszna rzecz się wydarzyła...26 lat temu...a wy?Obrażacie i wyzywacie się nawzajem.Po co...życia to im nie wróci....uszanujemy to...nikt celowo tego tym bardziej nie zrobił.Tragedia i tyle.
"W związku z tym wypadkiem gdański sąd skazał kierowcę autobusu na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata za dopuszczenie do przeciążenia pojazd" To chłop przeżył??? o_O
To był czas gdy państwo znajdowało się w przełomowej prywatyzacji 500 polskich firm (NFI) , dążono do liberalizmu więc obcięto dotacje na dojazdy do szkół . PKS zmniejszyły liczby kursów tnąc koszty by jakoś przetrwać , oszczędzano na wszystkim. Opona w takim autosanie to 8,25/20 czyli opona montowana w przyczepach /Starach i przeładowanie dla niej o 2 tony nie jest problemem tylko stan tej opony musiał być niedopuszczalny . Tak jeżdżono wszędzie w PKS . W tym czasie nasza elita "biznesmenów" okradała państwo z majątku a ludzie gineli na dziurawych drogach , niedofinansowanych inwestycjach bo tak miał wyglądać kraj by można było go wykupić tanio , słynne kupowanie zakładów za 1 zł to standard . Dziś ci co zyskali [pośrednio) na podobnych tragediach jedzą ośmiorniczki a rodziny osób którzy zgineły mają prawo zapalić znicz na grobie w rocznicę . Tego kontekstu Discovery nigdy nie uwzględni .
To też sobie kup i zjedz te ośmiorniczki, tamie dość są, w każdym hipermarkecie dostaniesz. Zupełnie nie rozumiem, jak można czynić komuś zarzut z tego, że jadł ośmiorniczki. Jakby jadł schabowego z kapustą, to tez byś pisał, że "jedzą schabowe"?? Ludzie...
Gratulacje. Super rozeznanie- w najbliższy poniedziałek o g. 21. ????????????????
Nie było tego odcinka dzisiaj jak podawaliscie w artukule. w poniedziałek o 21 :00 był o katastrofie w Katowicach z 2006 roku. Odcinek o wypadku autokarowym będzie za tydzień . Po drugie Premiera tego dokumentu na Discovery była 29 Października .
Dokładnie nie było o autokarze tylko o Katowicach ehh jakie błędne informacje oni podają. Według mnie najpierw powinni dokładnie się dowiedzieć i wtedy pisać a nie wprowadzać ludzi w błąd
Który to szpital nie chciał przyjąć poszkodowanych z tego wypadku, może ktoś przypomni????
"Jedenastoletni autosan należący do PKS-u" z- to był Autosan z 1983 roku - teraz po 26 latach od tego wypadku wożą nas po powiecie mercedesy ogórki z lat Siedemdziesiątych!!! - Dworzec PKS-u w Kartuzach zlikwidowany! zastąpiony przystankiem na parkingu - zobaczcie jak Kartuzy się cofają do tyłu!
Jak cofać to tylko do tyłu :-)
Mietek,chyba za dużo harnasi obaliłeś! Gdzie Ty masz autobusy z lat 70? Po drugie kiedys sporo ludzi jezdzilo autobusami a dzis prawie nikt.