Od blisko miesiąca odcinek drogi biegnącej do łapalickiego zamku jest zamknięty dla przyjezdnych. Kartuski samorząd wprowadził te ograniczenia na wniosek mieszkańców. Turyści przyjeżdżający zobaczyć obiekt parkowali swoje samochody gdzie popadnie, często zastawiając wjazdy na posesje i blokując swobodny przejazd.
Nie pomagały wzmożone kontrole policji, pouczenia i mandaty - przyjeżdżający do zamku w Łapalicach turyści parkowali, gdzie popadnie. Codziennie przewijało się tam mnóstwo pojazdów, które blokowały mieszkańcom dojazdy do posesji, utrudniały przejazd drogą, uniemożliwiając nawet dojazd służbom ratunkowym w nagłych przypadkach. Gmina znalazła inny sposób na mistrzów parkowania - zamknęła część drogi.
- Zdecydowaliśmy się na ten krok dla dobra mieszkańców i na ich prośbę. Auta blokowały wszystkie dojazdy. Teraz drogą mogą jeździć tylko mieszkańcy - wszyscy otrzymali specjalne karnety, które podczas kontroli trzeba okazać policjantom - mówi burmistrz Mieczysław Gołuński.
Na karnetach widnieje numer rejestracyjny pojazdu upoważnionego do przejazdu zamkniętym odcinkiem. Ma je każdy mieszkaniec. Na zamkniętej trasie od czasu do czasu można spotkać policyjne patrole. Brak stosownego dokumentu można przypłacić mandatem. W przypadku, gdy właściciel posesji zaprasza do siebie gości, musi zwrócić się do urzędu o wydanie dla nich karnetu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak chce żeby szwagier przyjechał do mnie na piwo ,to muszę gmine zapytać czy pozwoli. Ale jaja
Zamknięcie drogi, przez co musicie mieć karnety i zgłaszać wizytę każdej osoby. Bardzo dobrze, niech Wam łoją mandaty za przyjazdu rodziny, piękna broń obosieczna.
Chcieliście to teraz macie
Ale jaja gość teraz musi wizytę odpowiedzieć miesiąc w przód
Szczyt głupoty. Gość nie może przyjechać spontanicznie.
Mieszkancy, ktorzy posiadaja wolne dzialki pod zamkiem, zamiast wykorzystac zainteresowanie zamkiem wsrod turystow i otworzyc na wolnych niezagospodarowanych dzialkach parkingi, zabrabiajac jeszcze na tym niemale pieniadze. Woleli zamknac sobie droge i jezdza teraz droga, po ktorej musza objezdzac pielgrzymki idacych do zamku turystow.
Otwerzenie parkingu to jest prowadzenie działalności gospodarczej, jak zrobisz to na czarno będziesz miał nieprzyjemności, zdajesz też sobie sprawę, że od dochodu będzie taki przedsiębiorca musiał odprowadzać podatek, do tego ZUS, oraz podatek VAT. Do tego dochodzi jeszcze podwyżka podatku do Urzedu Miasta, za używanie gruntu do prowadzenia działalności gospodarczej-stawka jest wówczas wyższa. Dodam tylko że ZUS i reszta podatków płacisz czy masz dochód czy go nie masz każdego miesiąca. a więc co miesiąc lekko oddajesz 2tyś do kasy państwowej.
I to jest wolny kraj ?!!! Brak słów !
Jasne.Byłem tam wczoraj na rowerze ok.godziny 19 pełno samochodów,grupki osób zwiedzających.tablice pgz.cb,dw sami swoi :)
Ludzie, niech do Was dotrze, że zwiedzanie zamku kończy się. Będą budować.
Daja mandaty nawet małolatom z Łapalic, bo stał skuter.Żenada !
Nie rozumie, dlaczego goście, koledzy, czy szwagier udający się do mieszkających tam osób maja mieć jakieś karnety? Przecież będą parkować swoje pojazdy na posesjach a nie na drodze należącej do gminy? Problemem są pojazdy, które zajmują pas drogowy, przecież mieszkańcy parkują na swoim gruncie, więc po co karnet gościom? A jeśli ów mieszkańcy parkują przed swoją posesja na gruncie gminnym to już im wystawić rachunek za parkowanie.
tu bardziej chodzi o możliwość przejazdu drogą, na której obowiązuje zakaz wjazdu ;) Bardziej poje...ane jest to, że sąsiad z innej części wioski praktycznie nie może podjechać do sąsiada mieszkającego w obszarze drogi z zakazem w celu np. pożyczenia maszyny rolniczej, a jak wiadomo rolnicy sobie często pomagają pożyczając maszyny.
Ja też "Nie rozumie " jak można się wypowiadać jak się polskiego nie zna.....
"W przypadku, gdy właściciel posesji zaprasza do siebie gości, musi zwrócić się do urzędu o wydanie dla nich karnetu" normalnie Bareja
Kto jest twórcą tego ... pomysłu, chciałbym go poznać , podejść i uścisnąć dłoń, bo takiego geniusza nie spotyka się codziennie, jeśli to pracownik administracyjny Urzędu Miasta Kartuzy to...
powinien wylecieć na kopach.
To jest faszyzm !!! To jest kaczyzm !!! Żądam wyrzucenia Polski z Unią europejskiej, z NATO i z układu Warszawskiego !!!!! Żądam czarnego marszu w obronie drogi do pałacu !!!! Żądam dymisji Putina !!!
ZWYCZAJE RODEM ZE STANU WOJENNEGO
Lapajcyce sie zabarykadowaly Nawet pies z kulawa noga tam nie dotrze Jedynie komary i ptaki nie musza miec przepustki z UG
Do Pisiorka . Coś ty się tego faszyzmu uczepił jak rzep psiego ogona. Czy kiedykolwiek Włosi tobie lub twojej rodzinie wyrządzili jakąś krzywdę?
To nie jest pomysł mieszkańców tylko WYMYSŁ BURMISTRZA, lokalnie wszyscy mają przez to problemy a policja ma wszystko gdzieś, puszcza turystów a lokalni muszą się tłumaczyć gdzie i po co jadą. Chore jak cały urząd gminy !!
ściema... !
Zamek w Łapalicach jest atrakcją bo jest w takim stanie jakim jest i rozbudza wyobraźnie osób zwiedzających, gdy byłby ukończony i zamknięty dla zwiedzających nie wielu będzie stać aby z niego skorzystać
Jak chce żeby szwagier przyjechał do mnie na piwo ,to muszę gmine zapytać czy pozwoli. Ale jaja
Zamknięcie drogi, przez co musicie mieć karnety i zgłaszać wizytę każdej osoby. Bardzo dobrze, niech Wam łoją mandaty za przyjazdu rodziny, piękna broń obosieczna.
Chcieliście to teraz macie