Po nieco słabszym poprzednim weekendzie, tym razem drużyny piłkarskie z powiatu kartuskiego znów błysnęły formą. Spośród najwyżej reprezentujących nas w lokalnych ligach ekip punktów nie zdobył tylko GKS Sierakowice.
Szczególnie cieszy kontynuacja zwycięskiej passy przez III-ligową Cartusię. Podopieczni Macieja Kalkowskiego wciąż nie zachwycają stylem gry, ale co najważniejsze systematycznie powiększają swój dorobek punktowy. W minioną sobotę ograli Energetyka Gryfino 1:0, a pierwsza połowa tego meczu była najlepszą w ich wykonaniu w obecnym sezonie. Szerszą relację z tego spotkania zamieściliśmy już wcześniej.
Po raz pierwszy smak zwycięstwa poczuli natomiast kopacze IV-ligowego Murkamu. Przodkowianie nie mogli sobie wybrać na przełamanie lepszego momentu, bo ograli przed własną publicznością samego wicelidera. Bordowo-szarzy byli przez większość część meczu stroną zdecydowanie lepszą, choć zwycięstwo zapewnili sobie dopiero po przerwie. Do siatki Pomorza Potęgowo trafiali Jan Przybyszewski oraz Franek Barzowski. Wspomógł ich też raz zawodnik gości, pokonując własnego bramkarza. Ostatecznie Murkam zwyciężył 3:1 i przesunął się na 10 pozycję w tabeli.
Równie skuteczne były nasze teamy z „okręgówki”. Punktowały wszystkie za wyjątkiem „sierki”, która zebrała cięgi od Orła Choczewo aż 6:0! Po trzech kolejkach zespół ten ma na koncie trzy porażki, przy zaledwie jednym golu wbitym i 11 straconych, przez co zamyka tabelę gr. I V ligi.
Zdecydowanie lepiej poradziło sobie Grunke, które nie może usystematyzować formy. Przed tygodniem Somonino przegrało 5:0 z Gedanią w Gdańsku, zaś teraz rozgromiło 7:3 Czarnych Pruszcz Gd. Po punkcie za remis mogą sobie natomiast dopisać kopacze z Chwaszczyna (1:1 z Czarnymi Przemysław) oraz dotychczasowy lider gr. II, Radunia Stężyca (1:1 z Gryfem II Tczew).
III Liga:
Cartusia 1923 Kartuzy – Energetyk Gryfino 1:0
Komentarze