Reklama

Dokończenie remontu Placu św. Brunona dopiero na wiosnę

Potwierdziły się najgorsze obawy mieszkańców Kartuz. Trwający remont Placu Świętego Brunona, obejmujący także ul. Jeziorną zostanie dokończony dopiero w przyszłym roku. - W tych warunkach nie jesteśmy w stanie kontynuować prac - stwierdzili w czasie zakończonego wieczorem spotkania przedstawiciele wykonawcy i inwestora.

Remont jednego z najważniejszych skrzyżowań w mieście ruszył w ostatnich dniach sierpnia tego roku. Roboty udało się jednak zakończyć tylko częściowo. Przejezdny jest Plac św. Brunona. Ulica Jeziorna natomiast pozostała rozkopana na całej długości. Zgodnie z podpisaną umową, inwestycja powinna zostać oddana najpóźniej do 15 grudnia. Dziś wiadomo już, że nie tylko nie ma na to szans, a asfalt wylany zostanie najprawdopodobniej dopiero na wiosnę przyszłego roku!

Sfrustrowani mieszkańcy ul. Jeziornej spotkali się we wtorkowy wieczór z Jerzym Wojewódzką z Zarządu Dróg Wojewódzkich oraz Tadeuszem Muszyńskim z firmy Eurovia, wykonującej prace. Przybyli mieli przede wszystkim pretensje o termin przystąpienia do prac i utrudnienia z jakimi wiąże się przedłużenie robót.

- Czy naprawdę tak trudno było przewidzieć, że w grudniu może przyjść zima? Kto rozpoczyna tak zaawansowane prace we wrześniu? - pytali wyraźnie zirytowani uczestnicy spotkania.

Jako niedopuszczalne określili również fakt, że na większość podwórzy nie ma wjazdu, przez co zaczynają zalegać tam niewywożone śmieci, nie mogą też wjechać pojazdy z opałem.

- A kto nam zwróci straty, jakie ponosimy w tej chwili ze względu na ten remont? Obroty spadają, a pensje i ZUS-y trzeba płacić. Teraz mówicie nam jeszcze, że ta sytuacja potrwa przez kolejnych kilka miesięcy. My prowadzimy tu działalność gospodarczą. Część firm może do tego czasu nie dotrwać - dodawali inni.

- Nie mamy jak przejść na drugą stronę ulicy, żadnych palet nie ma. Pomiędzy chodnikiem, a jezdnią jest głęboki rów. Musimy je przeskakiwać z dziećmi na rękach. To kpina z mieszkających tu ludzi. Przecież żyjemy w Europie, a nie w dalekiej Rosji - grzmieli kolejni.

- To co jest w tej chwili nas nie zadowala. My nie chcemy żyć w takich warunkach. Chcemy byście wyraźnie i konkretnie powiedzieli nam, co zrobicie, by tę sytuację zmienić. Musimy mieć dojazd i dojście do własnych mieszkań i wiedzieć kto za to odpowiada - spuentował jeden z nich.

Jerzy Wojewódka cały czas starał się załagodzić sytuację, wyjaśniając, że choć przystąpienie do realizacji zadania w tym terminie nie było najlepszą decyzją, zakładano iż uda się je skończyć w tym roku. Podobne zapewniania składał kierownik robót, Tadeusz Muszyński. Na przeszkodzie stanęła konieczność wykonania dodatkowych prac wodociągowych oraz nagłe załamanie pogody. Ich zdaniem zabrakło około dwóch-trzech tygodni.

Zima sprawia tymczasem, że wykonawca nie tylko nie zdoła dokończyć inwestycji do 15 grudnia, ale wszelkie prace przerwie aż do wiosny przyszłego roku. Do tego czasu zobowiązał się jednak wykonać kilka udogodnień, które mają w jak największym stopniu ułatwić mieszkańcom i przedsiębiorcom w miarę normalne funkcjonowanie.

- Najważniejszą sprawą jest dla nas w tej chwili przywrócenie ruchu w obu kierunkach na Placu św. Brunona. Mamy nadzieję uporać się z tym do czwartku. Na rozkopanym pasie ułożona zostanie tymczasowa jezdnia, co powinno rozluźnić powstające w tym miejscu korki - stwierdził Jerzy Wojewódka.

To jednak nie wszystko. Otwarty ma zostać również wjazd w ulicę Klasztorną oraz Parkową oraz lepszy dojazd do parkingu za Domem Rolniczym. Wykonawca zobowiązał się jednocześnie do zasypania niebezpiecznych rowów przy chodnikach i zabezpieczenia studzienek kanalizacyjnych, a także zapewnienia dojazdów do swoich posesji mieszkańcom ul. Jeziornej. Cała powyższa lista zadań ma zostać wykonana w ciągu tygodnia.

Na przyszły wtorek wyznaczono już termin kolejnego spotkania, na którym zapewnienia te zweryfikowane zostaną ze stanem faktycznym. Mieszkańcy chcieliby również, by przybył na nie przedstawiciel Urzędu Gminy.

- Ta sytuacja nie jest dla nas komfortowa. Wszyscy wolelibyśmy, aby roboty zostały zakończone zgodnie z planem. Jedyne co możemy w tej chwili zrobić to jak najbardziej udogodnić mieszkańcom ten okres przerwy w robotach - podsumował spotkanie Jerzy Wojewódka.

Dość istotnym pytaniem pozostaje tymczasem kwestia finansowa opóźnienia robót. Zgodnie z umową wykonawca otrzyma wynagrodzenie jedynie za pracę do 15 grudnia. Kto pokryje koszty przeniesienia prac na przyszły rok oraz kto i na jakich zasadach je wówczas wykona? Do tematu wrócimy.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ewelinchen666 - niezalogowany 2011-01-20 10:24:58

    Moim zdaniem lepiej byłoby zacząć te prace mimo wszystko w okresie letnim. Korki i tak były (obojętnie czy to sezon letni czy jesienno-zimowy),ale prace skończyłyby się w terminie. Ponadto jaki jest sens robienia drogi w porze jesienno-zimowej? Spadnie deszcz, śnieg a wiosną wszystko się zapadnie i będzie do poprawki.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jemJOzKASZEB - niezalogowany 2011-01-20 10:09:54

    Pan Szymański odpowiada , kto jest winien za bałagan na Placu św. Brunona :lol: Gmina , a kto zarządza gminą ? Czyżby starsza , zniedołężniała pani ? http://expresskaszubski.pl/aktualnosci/2010/09/karuzy-ponad-50-zapytan-i-wnioskow-radnych

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ines_ka - niezalogowany 2010-12-12 11:20:40

    lukik a jaką będę miała pewność, że po rozpisaniu nowych wyborow znowu na liscie nie zobacze tych samych nazwisk i jaki wybór? Między aktualnym burmistrzem, byłym burmistrzem i Panią co ładnie się uśmiecha (ale przynajmniej spotyka sie z wyborcami). Jakk będę miała pewność, że po rozpisaniu nowych wyborów zobaczę jakąś nową gębę jako kandydata na burmistrza (kompetentnego) to masz moje pełne poparcie i wsparcie :D Ale szczerze mówiąc robienie dymu dla samej idei dymu to nie bardzo mi się uśmiecha. Jak działać to skutecznie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości