Reklama

Drogowcy gotowi na zimę

Choć za oknami aura wciąż bardziej jesienna, synoptycy ostrzegają, że zima zbliża się wielkimi krokami. Mróz i śnieg prędzej czy później zagoszczą na Kaszubach. Drogowcy zapewniają jednak, że na atak zimy są przygotowani już teraz.

Co roku na przełomie jesieni i zimy wszyscy zmotoryzowani zadają sobie jedno pytanie - czy i tym razem zima zaskoczy drogowców?

- Jesteśmy przygotowani tak dobrze, że najwyraźniej troszkę ją wystraszyliśmy - żartuje Andrzej Puzdrowski, szef Zarządu Dróg Powiatowych w Kartuzach.

I rzeczywiście, zarówno średnia temperatur, jak i ilość oraz rodzaj opadów odbiegają póki co od typowo zimowego klimatu. Gdyby nie nocne i poranne przymrozki czy niewielka chmura z której w poniedziałek na krótko spadł śnieg z deszczem, trudno by zgadnąć że to już grudzień.

Lokalne samorządy zdają się jednak być przygotowane na nadejście zimy już teraz. Gminy w drodze przetargów wyłoniły firmy, które odpowiadać będą za odśnieżanie i udrażniania gminnych szlaków komunikacyjnych. Pełną gotowość do walki z białym puchem i lodem deklaruje też Zarząd Dróg Powiatowych.

- W magazynach mamy już praktycznie połowę zapasu soli na cały sezon zimowy. Druga połowa dostarczona ma być natomiast jeszcze przed końcem grudnia. W pogotowiu mamy też osiem pługopiaskarek, stacjonujących w dwóch bazach - w Kartuzach oraz Sierakowicach - wylicza Andrzej Puzdrowski.

Szef ZDW dodaje, że najgorsze są sytuacje, w których zima atakuje nagle, bo do oczyszczenia jest w sumie ponad 300 kilometrów dróg powiatowych i nie sposób pojawić wszędzie w tym samym czasie.

- Osiem jednostek sprzętowych to optymalna liczba. Przy trzydziestu pługopiaskarkach oczywiście wszystko odbyłoby się znacznie szybciej, ale nie jesteśmy w stanie sobie na to pozwolić, bo wówczas koszty zimowego utrzymania naszych dróg drastycznie by wzrosły - przekonuje dyrektor Puzdrowski.

ZDP zdecydował się na bardziej ekonomiczną formę, co przy cieplejszej aurze pozwoliło już zaoszczędzić w tym sezonie zimowym około 130.000 złotych. Kwotę tę przeznaczono na remonty najbardziej zniszczonych dróg. Prace naprawcze prowadzone były więc w ostatnich tygodniach częściowo na odcinku Kartuzy-Mirachowo, w Zaworach oraz Szarłacie.

Im dłużej trwać będzie więc wyczekiwanie na zimę, tym więcej środków będzie można spożytkować na kolejne prace modernizacyjne. Jeśli jednak śnieg pokryje Kaszuby lada dzień, drogowcy zapewniają, że przyjmą wyzwanie i z biegu stawią zimie czoła.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dj - niezalogowany 2011-12-17 15:13:52

    @meff: W Kartuzach ok.1:00 nad ranem biało było i mokro, a na ulicach i chodnikach to nie tyle śnieg co normalnie chlapa i ciapa - kilka samochodów przejechało i czarno było, więc nie było tak źle poza "normalnym" poruszaniem się chodnikiem wśród właśnie chlapy ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ines_ka - niezalogowany 2011-12-17 14:57:12

    Wy naprawdę nie macie co po nocach robić tylko jeździć? Wszyscy w nocy śpią (drogowcy również) :P

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    meff - niezalogowany 2011-12-17 14:19:29

    może i gotowi ale raczej nie aktywni droga Kartuzy - Dzierżążno około 23:40 lodowisko

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości