Reklama

Dwie stolice Kaszub? Radni wracają do odwiecznego sporu

Wydaje się, że spór o to, które miasto miałoby dzierżyć miano "Stolicy Kaszub" nigdy nie dobiegnie końca. Na poniedziałkowej sesji rady miejskiej, ponownie topór wojenny postanowił odkopać radny, Arkadiusz Socha. Dyskutowano także o wprowadzeniu specjalnych, kaszubskich akcentów do strojów rajców.

- Nie może tak być, że są dwie stolice Kaszub - Gdańsk i Kartuzy. Osobiście uważam, że miano to powinny nosić Kartuzy. Należałoby tę kwestię uregulować prawnie - mówi radny, Arkadiusz Socha

Radny postulował podjęcie kroków prawnych także w kwestii tabliczek znajdujących się przy wjeździe do Gdańska.

- Turyści, którzy wjeżdżają go Gdańska widzą znak "Gduńsk - stolëca Kaszëb witô" i to mnie strasznie drażni. Powinni wiedzieć, że stolicą Kaszub są Kartuzy i dlatego należy zająć się tym prawnie, te tabliczki muszą zniknąć - kontynuuje zaaferowany radny.

Częściowo radnego Sochę poparł przewodniczący rady miejskiej, Andrzej Pryczkowski.

- Zgadzam się z panem, jednak możemy zademonstrować to, że jesteśmy stolicą Kaszub w trochę inny sposób, nawiązując do regionalnej tradycji. W Żukowie mają togi, chociaż nie wiem skąd u nich akurat taki pomysł, to my możemy mieć krawaty, albo inne części ubrań z kaszubskimi akcentami - mówił przewodniczący rady miejskiej, Andrzej Pryczkowski.

Później apelował jednak o to, aby interpelacja nie stała się miejscem do zadawania wszystkich pytań i prowadzenia dyskusji.

- Ja tylko dla formalności przypomnę, że interpelacja to jest, krótkie pytanie na określony temat. A to, co w tej chwili prowadzimy to jest ewidentna dyskusja - interweniował Andrzej Pryczkowski.

O tym, jak długi i praktycznie niemożliwy do rozwiązania jest spór o miano stolicy Kaszub mówił radny Hubert Hoppe, nawiązując do literatury młodopolskiej.

- Wszystkich państwa odsyłam do wiersza młodopolskiej poetki, Maryli Wolskiej: "Siedem miast od dawna kłóci się ze sobą, które to z nich jest wszech Kaszub głową" - tłumaczy radny Hubert Hoppe.

O polubowne rozwiązanie sporu apelował też burmistrz Kartuz, Mieczysław Grzegorz Gołuński.

- Jak ostatnio tamtędy przejeżdżałem, to zauważyłem, że tabliczki zostały zamalowane sprayem. Ten temat rzeczywiście wymaga rozwiązania. Przypomnę, że w latach dziewięćdziesiątych, kiedy byłem burmistrzem Kartuz, w Kościerzynie na ścianie jednego z budynków widniał napis: "Kościerzyna wita w stolicy Kaszub". Wtedy prywatna rozmowa z ówczesnym burmistrzem Kościerzyny poskutkowała, ściana została zamalowana - mówi Mieczysław Gołuński.

Po sporach i waśniach radni rozeszli się jednak w pokoju, odśpiewując wspólnie po zakończeniu sesji kolędę "Lulajże Jezuniu". Przy takim obrocie spraw wydaje się, że życzenie radnego Arkadiusza Sochy, w którym to do dawnej świetności wraca fortepian znajdujący się w sali obrad, może się wkrótce ziścić.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    raczek - niezalogowany 2014-12-30 13:50:49

    Rzeczywiście bolący problem mieszkańców- co jest stolica Kaszub? Co do akcentów strojów rajców , proponuje kominiarki, bynajmniej nie będą widzieli problemow i będzie ich to rajcowało. Tak ap-ropo ostatnich opadów śniegu , nie widać aby ktoś zadbał o odśnieżanie np sołectw , a piasek to wielka niewiadoma. No ale ludzie są najważniejsi_:))).

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości