Tysiące zniczy zapłonęły w środę na cmentarzach w całej Polsce. Pierwszy i drugi listopada to wyjątkowe dni w kalendarzu, przepełnione zadumą. To czas, w którym wspominamy tych, którzy już odeszli, których często zabrakło zbyt szybko. Okres ten w sposób wyjątkowy wypełniony jest refleksją nad przemijaniem. W Dzień Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny wierni ruszają na cmentarze, by oddać pamięć swoim bliskim.
Początek listopada to wyjątkowy czas. W Dzień Wszystkich Świętych i podczas Zaduszek tysiące ludzi w sposób szczególny wspomina swoich bliskich. Odwiedzają groby bliskich, zapalają znicze, modlą się, uczestniczą mszach świętych i w nabożeństwach odbywających się na cmentarzach. Setki wiernych jak co roku przybyły w środowe popołudnie na cmentarz przy kolegiacie w Kartuzach, odbyło się tam nabożeństwo w intencji zmarłych.
- Dziś jest jeden z tych dni, kiedy serce może bardziej niż zwykle jest ściśnięte ze wzruszenia, tęsknoty, a może nawet żalu, szczególnie, jeśli zabrakło kogoś z kim co roku spotykałem się na grobach, z kim rozmawiałem o rzeczach codziennych, prostych, a nie raz też ważnych i podniosłych. Może odszedł ktoś kogo bardzo kocham, za kim tęsknię... - mówił ks. ks. Arkadiusz Drzycimski podczas homilii, w trakcie nabożeństwa.
Kapłan przypomniał zebranym słowa św. Jana Apostoła: "Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. Świat zaś dlatego nas nie zna, że nie poznał Jego. Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest" .
- W pokorze widzieć Boga, być podobnym do Boga. Oto nadzieja, która sprawia, że ten dzisiejszy dzień, listopadowy czas, nie jest owiany beznadzieją. Dzisiaj, w Dzień Wszystkich Świętych i przed Dniem Zadusznym trzeba pomyśleć trochę o nadziei. O tej nadziei, która towarzyszy nam w życiu i pochodzi od Jezusa - mówił ksiądz.
- Co dzisiaj świętujemy? Świętujemy zwycięstwo nad śmiercią. Świętujemy to, że nie ma nad nami władzy, że niczego nie kończy i dziękujemy za nadzieję daną od Pana. Dziękujemy za miłość, która jest gwarancją, że śmierć nie przekreśla życia, a je odmienia. Świętujemy obecność Pana w naszych kościołach, naszych sercach i naszych spotkaniach. Niech dobry i miłosierny Bóg przyjmie do chwały zbawionych w niebie tych, których groby dziś odwiedzamy - zakończył ks. Drzycimski.
2 listopada w Dzień Zaduszny, po mszy św. o godz. 16.30 w Kolegiacie, wyruszy procesja żałobna na dolny cmentarz z udziałem orkiestry strażackiej. Po procesji odprawiona zostanie msza św. koncelebrowana w intencji zmarłych strażaków zawodowych, członków OSP Kartuzy, orkiestry strażackiej oraz emerytów i rencistów braci strażackiej.
MD-Z
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze