W Zespołu Szkół w Czeczewie na zaproszenie dyrektora z inicjatywy Jolanty Keler i Elżbiety Czaja - nauczycielek nauczania zintegrowanego w tej placówce, odbyło się spotkanie z Piotrem Białobrzeskim(Warszawa)-współtwórcą „ Elektronicznego dziennika”. W spotkaniu wzięły udział nauczycielki z placówek oświatowych gminy Przodkowo.
Wojciech Kreft: „ Elektroniczny dziennik. Program komputerowy do oceny opisowej”.- proszę przybliżyć ten program.
Piotr Białobrzeski: Jest to narzędzie, które pomaga nauczycielom stworzyć ocenę opisową ( w etapie kształcenia zintegrowanego).Nauczyciel tworząc taką ocenę, staje wobec konieczności wypisywania kilkunastu zdań o uczniu. Ten program po pierwsze: odciąża go od żmudnej pracy polegającej na przepisywaniu pewnych określeń, proponuje gotową treść oceny, którą można zaakceptować lub zmienić, po drugie: daje nauczycielom pewną bazę danych o osiągnięciach dziecka, jego dynamice postępu w nauce, wreszcie jest
instrumentem do wypisywania świadectw.
WK: Dzisiaj, w dobie konkurencyjności wielu podręczników i programów, jaka
jest szansa jego promocji?
Piotr Białobrzeski: Tu wchodzą w grę dwa aspekty sprawy. Pierwszy- aspekt merytoryczny: to jesteśmy, używając terminologii samochodowej, między Mercedesem a BMW. Drugi aspekt dotyczy działań marketingowych- tutaj my przegrywamy. Promocja kosztuje a my jesteśmy małą firmą. Staramy się konkurować na innych zasadach: dajemy nauczycielom bogate materiały do pracy, konsekwentnie prowadzimy szkolenia, organizujemy kursy i spotkania na terenie całego kraju, jak to w Czeczewie.
WK: Zatem dla kogo jest „Dziennik..” ?
Piotr Białobrzeski: Przede wszystkim dla nauczycieli, którzy są nauczycielami kreatywnymi, twórczymi. To oni najczęściej sięgają po nasze książki. I gdy już po nie sięgną to od nich nie odchodzą. Póki co- są jeszcze tacy…
WK: Jak Pan sądzi, czy ten projekt w dalszej perspektywie czasu ma szanse powodzenia ?
Piotr Białobrzeski: Z pewnością, konsekwencją wzrostu stanu wiedzy o mediach elektronicznych jest to, że książka jako podręcznik, będzie musiała być uzupełniana o jakieś suplementy w postaci mediów elektronicznych. „Elektroniczny dziennik” jest tego przykładem.
WK: Dziękuję za rozmowę
Piotr Białobrzeski- z wykształcenia inżynier optyk. Obecnie nauczyciel fizyki w jednej ze Szkół w Warszawie. Wspólnie z żoną Joanną, twórca m.in. „Elektronicznego dziennika”.
Rozmawiał i foto : Wojciech Kreft
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze