Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nieprawdą jest że boisko przeszkadza pielęgniarką które śpią po nocy dzieciaki zaczynają grać na nim przeważnie po obiedzie albo wieczorem ale nigdy po 22 a cały okres jesienno-zimowy prawie w ogóle
Z tego co wiem boisko pomiędzy blokami zawsze przeszkadzało mieszkańcom bloków lecz nie było innej alternatywy. Kilka miesięcy temu młodzież zrobiła sobie nowe boisko, w prawdzie do siatkówki w miejscu, w którym nikomu to nie przeszkadza. W tym miejscu pozostał jeszcze duży plac na boisko do kopania, lecz tam młodzieży wogóle nie widać, siedzą tam tylko dorośli i popijaja piwo. To boisko pomiędzy blokami to tylko kość niezgody. W blokach mieszkaja pielęgniarki, które nie mogą sie wyspać po nocnej pracy - na to nikt nie zwraca uwagi.
Prośba do alici aby się nie zrazała, to obecne forum jest mocne mdłe, chyba tylko twoje posty wywołuja u mnie jakies emocje.
Alicia jak zwykle mnie rozbraja, jak zwykle sprzeczności. Zestaw sobie to zdanie w cudzysłowiu z ostatnim. Rozdziel własność prywatną (pojedyńczej osoby, czy też grupy osób) od komunalnej. Dlaczego niby gmina miałaby inwestować na czyimś podwórku i jeszcze opłacać ciecia. Z drugie strony zaufaj ludziom, którzy tworzą wspólnoty, zapewne znajdą dobre rozwiazanie dla swoich rodzin.
"Warto dodać, że w rejonie tym funkcjonuje aż osiem wspólnot mieszkaniowych i do nich w głównej mierze należy decyzja o tym co ma się znajdować na przylegających do bloków działkach" Trzymamy zatem kciuki za rozsądek wspólnot mieszkaniowych. Aby były wspólnotami, a nie tylko mieszkaniowymi. Jak specjaliści od zaorywania boiska będą bardzo krzyczeli to ich zapytajcie czy wolą aby dzieciaki piłkę kopały czy stały pod budką z piwem. Swoją drogą - czy to tak trudno posiać trawę na boisku? Wygodniej grać by było. Gmina na pewno by znalazła na to parę groszy i na kogoś kto to raz na tydzień będzie kosił (a przy okazji autentyczne - nie lipne - nowe miejsce pracy będzie) pozdrawiamy www.KaszebskoRewolucejo.pl
@Natka25: Gdzie jest napisane , że starzy nie chca boiska, jest napisane że ... rodziny nie chcą boiska. Dzierzazno Szpital jest oazą sportowców w róznym wieku, wystarczy spojrzeć na uczestników róznych rozgrywek sportowych w naszym regionie, nie znam szczegółów ale nie wierzę w taki podział, po prostu są dziwacy z problemami społecznosciowymi i tyle. Nie lubie takich uogólnien ani jakis prostych durnych podziałów bo takich nie ma jak tez nie istnieje wojna polsko-polska, chyba, ze w obiegu dziennikarskim.
moje dzieci też grały na tym boisku istnieje ono już ok 20 lat jak moje dzieci były małe cieszyłam się ze są na osiedlu mogłam je mieć cały czas pod kontrolą a to ze się kurzy to co?nikt jeszcze od tego nie ucierpiał śmiertelnie.Myślę że tym którym to boisko przeszkadza powinni wyprowadzić się gdzieś na odludzie bo nie potrafią żyć wśród ludzi
Masakra! Wychowywałam się na tym osiedlu i nigdy nie było żadnych konfliktów co do boiska! Widocznie starzy już ludzie nie maja co robić i sami stwarzają sobie problemy.
Nieprawdą jest że boisko przeszkadza pielęgniarką które śpią po nocy dzieciaki zaczynają grać na nim przeważnie po obiedzie albo wieczorem ale nigdy po 22 a cały okres jesienno-zimowy prawie w ogóle
Z tego co wiem boisko pomiędzy blokami zawsze przeszkadzało mieszkańcom bloków lecz nie było innej alternatywy. Kilka miesięcy temu młodzież zrobiła sobie nowe boisko, w prawdzie do siatkówki w miejscu, w którym nikomu to nie przeszkadza. W tym miejscu pozostał jeszcze duży plac na boisko do kopania, lecz tam młodzieży wogóle nie widać, siedzą tam tylko dorośli i popijaja piwo. To boisko pomiędzy blokami to tylko kość niezgody. W blokach mieszkaja pielęgniarki, które nie mogą sie wyspać po nocnej pracy - na to nikt nie zwraca uwagi.
Prośba do alici aby się nie zrazała, to obecne forum jest mocne mdłe, chyba tylko twoje posty wywołuja u mnie jakies emocje.