Taki przynajmniej wniosek wynika z kontroli, jaką zarządziła w placówce wicemarszałek województwa pomorskiego, Hanna Zych-Cisoń. Choć nie dopatrzono się rażących odstępstw od standardów funkcjonowania oddziału szpitalnego, co sygnalizowali bliscy niektórych z pacjentów, jest kilka zaleceń pokontrolnych, które mają poprawić jakość obsługi w szpitalu w Dzierżążnie.
Przypomnijmy, że zamieszanie wokół szpitala w Dzierżążnie (kolejne już w ciągu kilku ostatnich lat) było efektem informacji dotyczących skandalicznych warunków, w jakich przebywają pacjenci Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego. Przede wszystkim chodziło o kwestie sanitarne oraz jakość posiłków.
Przeprowadzona na miejscu kontrola nie potwierdziła jednak tych zarzutów, w każdym razie nie w całości. Kontrolerzy zgodzili się jedynie z częścią oskarżeń. Jak wyjaśniała na antenie Radia Gdańsk Małgorzata Pisarewicz, rzecznik prasowy urzędu marszałkowskiego, przyznano, że posiłki faktycznie bywały częstokroć za małe i podawano je zimne, a w łazienkach brakowało środków czystości.
Dlatego też wydano zalecenia pokontrolne, które mają to zmienić. Wydawanie posiłków odbywać ma się pod nadzorem dietetyka, a placówka podlegać będzie stałej kontroli jakości. Uzupełnione o dozowniki na mydło i papier toaletowy mają też zostać szpitalne toalety. Dodatkowo zobowiązano dyrekcję szpitala do nawiązania współpracy z wolontariuszami, którzy mogliby pomóc w opiece nad osobami starszymi przebywającymi w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze