Czteroosobowa rodzina z Egiertowa to kolejne już tej zimy osoby, które miały sporo szczęścia, że wydobywający się w ich domostwach czad jedynie ich podtruł, a nie zebrał tragiczniejszego żniwa. W porę na miejscu pojawiła się na szczęście karetka pogotowia ratunkowego oraz strażacy.
Silny mróz sprawia, że więcej i częściej trzeba grzać w przydomowych piecach, by utrzymać odpowiednią temperaturę. Niestety bardziej eksploatowane systemy grzewcze, bez właściwej pielęgnacji lub niezachowaniu dostatecznych środków ostrożności zwiększają także ryzyko występowania pożarów czy nieszczelności, które mogą ponieść za sobą tragiczne wręcz konsekwencje.
Szczęśliwie zupełnie inny finał miała akcja ratunkowa, jaką przeprowadzono w niedzielne popołudnie w Egiertowie. Do jednego z domostw tuż po godz. 16 przybyła karetka pogotowia ratunkowego - jak się okazało domownicy ulegli podtruciu czadem wydobywającym się z pieca kaflowego. Dodatkowo instalacja odprowadzająca dym w mieszkaniu była nieszczelna. Wszystkim czterem osobom w wieku 61, 58, 25 i 19 lat udzielono niezbędnej pomocy, zaś wezwani na miejsce strażacy po uprzednim stwierdzeniu podwyższonej zawartości tlenku węgla w pomieszczeniach, solidnie wywietrzyli budynek.
Nie wiadomo kto i w jakich okolicznościach wezwał karetkę pogotowia. Pewne jest natomiast, że gdyby wszystko wydarzyło się w nocy lub pomoc nie dotarła na miejsce na czas, finał tej historii mógłby być zupełnie inny.
Stąd, jak przypominają strażacy, tak istotne jest właściwe użytkowanie urządzeń grzewczych, a także okresowe czyszczenie przewodów kominowych. To niezwykle istotne nie tylko dla naszego własnego dobra, ale także zdrowia i życia naszych najbliższych.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze