Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
sztuczna trawe kosili i podlewali <lol>
Na Orliku wczoraj jeden gostek śmigał czymś ala kosiarka a drugi z baniakiem i motorkiem na plecach czymś spryskiwał boicho...
"Nie ma jednak powodów do obaw, ponieważ skuteczność zerowania na kartuskim Orliku wynosi 1 om (jednostka rezystancji), podczas gdy dopuszczalna norma wynosi 10 omów. Kompletne pomylenie pojec, a juz ta niby podana przez normę warośc 10 ohmów to już bzdury totalne. Mamy tutaj działanie innych praw fizyki elektrostatyki a nie uszkodzenia elementu instalacji elektrycznej, czego skutkiem byłoby działanie zabezpieczęń. Powody do obaw są, co prawda nie sa to obawy o zycie ale o nieprzyjemne efekty. Prawdopodobnie załozono złą nawierzchnie, na dzisiaj wydaje mi się, że jedynym wyjściem jest wykonanie siatki ekwipotencjalnej pod nawierzchnią (może po brzegach) i połączenie jej z wszystkimi metalowymi elementami ogrodzenia, barierek itd.
@WK: to pasuje jak ulal, bo po spryskaniu ludwikiem pilkarze beda "na piecie" jezdzic po kartuzach :P
Ciekawe czy Energa by nie byla sklonna sponsorowac jakiejs druzyny z Orlika. Np Volt-Orlik Team lub chociaz producent Ludwika Ludwik-Napiecie Kartuzy ;)
Moze sie nei znam ale jak sie spryska plynem to nei trzeba bedzie biegac wystarczy sie slizgac,kidys jezdzilem na anrtach na takim sztucznym torze i wlasnie plynem polewali zeby slizg byl.Zreszta niech se giry polamia to dluzej ten Orlik postoi.Samo kopanie pradem tez nei jest zle bo pobudza do ruchu i dynamizuje mecz. Myslel ,ze przyczyna tkwi w klatwie. Za malo bylo oficjeli,pokropku i za krotka wstega do przecinania,zeby zdjac klatwe trzeba zrobic ryple z otwarcia i zaprosic dwa autobusy roznych mynistrow i jeden helikptere z pewnym znanym pilkarzem. W Przodkowie nie kopie pradem bo bylem ale za to pilka wlata w jezioro i Pan Kierownik pontonkiem musi plywac . Klatwe zdjac i po sprawie.
sztuczna trawe kosili i podlewali <lol>
Na Orliku wczoraj jeden gostek śmigał czymś ala kosiarka a drugi z baniakiem i motorkiem na plecach czymś spryskiwał boicho...
"Nie ma jednak powodów do obaw, ponieważ skuteczność zerowania na kartuskim Orliku wynosi 1 om (jednostka rezystancji), podczas gdy dopuszczalna norma wynosi 10 omów. Kompletne pomylenie pojec, a juz ta niby podana przez normę warośc 10 ohmów to już bzdury totalne. Mamy tutaj działanie innych praw fizyki elektrostatyki a nie uszkodzenia elementu instalacji elektrycznej, czego skutkiem byłoby działanie zabezpieczęń. Powody do obaw są, co prawda nie sa to obawy o zycie ale o nieprzyjemne efekty. Prawdopodobnie załozono złą nawierzchnie, na dzisiaj wydaje mi się, że jedynym wyjściem jest wykonanie siatki ekwipotencjalnej pod nawierzchnią (może po brzegach) i połączenie jej z wszystkimi metalowymi elementami ogrodzenia, barierek itd.