Reklama

Elektryzujące mecze na kartuskim Orliku

21/05/2009 14:34
Płyn do mycia naczyń gwarancją sukcesów piłkarskich! - tak można skomentować zamieszanie wokół kartuskiego Orlika. Jak się okazuje, na boisku można nie tylko podziwiać "porażającą" skuteczność napastników, strzelać "piorunujące" bramki, czy też być świadkami "elektryzującego" widowiska sportowego, lecz również można być kopniętym... przez prąd.

Jak donosi portal polskatimes.pl, bramki i ogrodzenie na kartuskim boisku kopią prądem. Burmistrz Kartuz Mirosława Lehman powiedziała, że nie miała wcześniej sygnałów w tej sprawie. Po kliku godzinach od zgłoszenia jej tych nieprawidłowości, na boisku pojawiła się odpowiednia firma.

Zdaniem Dariusza Kaszuby, reprezentującego firmę, która budowała obiekt, za to nietypowe zjawisko odpowiadają zwykłe prawa fizyki. Nie ma jednak powodów do obaw, ponieważ skuteczność zerowania na kartuskim Orliku wynosi 1 om (jednostka rezystancji), podczas gdy dopuszczalna norma wynosi 10 omów.

Jego zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłoby spryskiwanie co jakiś czas nawierzchni boiska... najtańszym płynem do mycia naczyń.

MP
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    /Di - niezalogowany 2009-05-24 10:50:04

    sztuczna trawe kosili i podlewali <lol>

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    King Of Snake - niezalogowany 2009-05-23 21:44:12

    Na Orliku wczoraj jeden gostek śmigał czymś ala kosiarka a drugi z baniakiem i motorkiem na plecach czymś spryskiwał boicho...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kaz - niezalogowany 2009-05-23 16:21:01

    "Nie ma jednak powodów do obaw, ponieważ skuteczność zerowania na kartuskim Orliku wynosi 1 om (jednostka rezystancji), podczas gdy dopuszczalna norma wynosi 10 omów. Kompletne pomylenie pojec, a juz ta niby podana przez normę warośc 10 ohmów to już bzdury totalne. Mamy tutaj działanie innych praw fizyki elektrostatyki a nie uszkodzenia elementu instalacji elektrycznej, czego skutkiem byłoby działanie zabezpieczęń. Powody do obaw są, co prawda nie sa to obawy o zycie ale o nieprzyjemne efekty. Prawdopodobnie załozono złą nawierzchnie, na dzisiaj wydaje mi się, że jedynym wyjściem jest wykonanie siatki ekwipotencjalnej pod nawierzchnią (może po brzegach) i połączenie jej z wszystkimi metalowymi elementami ogrodzenia, barierek itd.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości