Reklama

Energetyk – Cartusia 2:2. Kolejny horror

03/04/2010 16:21
Drugi mecz niebiesko-biało-czarnych w rundzie wiosennej i drugi remis. Spotkanie w Gryfinie było niemal kopią tego sprzed tygodnia w Kartuzach. Podopieczni Adama Adamusa mimo niezłej gry jako pierwsi stracili dwie bramki, po czym rzucili się do odrabiania strat. Po raz kolejny gol na wagę punktu padł w doliczonym już czasie gry.

Nie mają na wiosnę szczęścia kartuscy III-ligowcy. Po ubiegłotygodniowej wpadce z Bytovią i cudem uratowanym remisie, tym razem kopacze Cartusii zaserwowali swoim kibicom „powtórkę z rozrywki”. Choć to zespół z Kartuz dominował i stwarzał sobie kolejne sytuacje, do siatki trafiali rywale. Trzy „setki” zmarnował sam Karasiński. Skuteczności i zimnej krwi zabrakło też w kilku akcjach Formeli i Miturze. Miejscowym nie pozostało nic innego jak wykorzystać nieporadność rywali. W 22 minucie pierwszy cios zadał Aleksandrowicz i na przerwę gospodarze schodzili prowadząc 1:0.

W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. To nadal Cartusia była stroną przeważającą, ale bramka Energetyka pozostawała niezdobyta. Na domiar złego w 68 minucie straciliśmy Kitowskiego, którego na środku defensywy musiał z przymusu zastąpić Cyman. To jednak nie był koniec kłopotów ekipy z Kartuz. Gdy w 76 minucie za sprawą wprowadzonego na boisko kilka chwil wcześniej Grąbczewskiego gryfinianie podwyższyli na 2:0 wydawało się, że jest po meczu. Kaszubi po raz kolejny pokazali jednak niebywały charakter, z determinacją zagrali do końca i ponownie w samej końcówce zdołali jeszcze uratować remis.

Kontaktowy gol padł w 88 minucie po rzucie rożnym. Dośrodkowywał Stencel, zaś piłkę głową do siatki skierował Domjan. To dodało Cartusii skrzydeł i w ostatniej akcji meczu upragnione wyrównanie. Mocno wbita po ziemi piłka pokotłowała się przed bramką Horodyskiego, po czym do sieci skierował ją najprzytomniejszy Mach. Była to 93 minuta gry!

Po tym spotkaniu Cartusia nadal zajmuje czwarte miejsce w tabeli do Orkana i Regi tracąc trzy punkty. Rozegraliśmy jednak do tej pory o jeden mecz mniej.

Energetyk Gryfino - Cartusia Kartuzy 2:2 (1:0)
Aleksandrowicz 22, Grąbczewski 76 - Domjan 88, Mach 90+3

CARTUSIA: Czyżniewski – Rubin, Domjan, Kitowski (68` Cyman), Mach – Kordyl, Bubienko (55` Grzędzicki), Stencel, Formela (79` Banaszak) – Karasiński, Mitura (46` Dawidowski)

ENERGETYK: Horodyski – Marat, Łazarz, Marzantowicz, Pawłowski (63` Wierzbicki) – Ł.Deptuła (81` Szandruk), Mielnik, Marek Łapiński, Aleksandrowicz – Marcin Łapiński, Kutasiewicz (70` Grąbczewski)

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości