Dobiegł końca kolejny konkurs w ramach Programu Operacyjnego „Kapitał Ludzki”. Tym razem nie okazał się on jednak najszczęśliwszy dla samorządów i podmiotów prywatnych z terenu powiatu kartuskiego. Z sześciu „naszych” wniosków obejmujących upowszechnianie edukacji przedszkolnej, dofinansowania nie otrzyma niestety ani jeden.
Nie będzie tym samym powtórki z ubiegłego roku, kiedy to same Kartuzy pozyskały na edukację przedszkolną aż 3 miliony złotych, a dzięki temu w gminie przybyło w sumie aż pięć nowych punktów: „Akademia Przedszkolaka” w samym mieście, a także cztery oddziały w Grzybnie, Staniszewie, Mirachowie i Kolonii. Tym razem szczęście uśmiechnęło się do innych, ale i o pieniądze było zdecydowanie trudniej. Łącznie w finałowym etapie tegorocznej edycji konkursu wzięło udział aż 90 projektów, a więc dwukrotnie więcej niż przed rokiem, z czego do dofinansowania rekomendowanych zostało zaledwie 14.
Najbliższy szczęścia był Urząd Gminy Kartuzy, który ubiegał się o środki na realizację projektu pod nazwą „Utworzenie dodatkowych oddziałów przedszkolnych w mieście – II edycja”. Aby znaleźć się w wąskim gronie beneficjentów, samorządowi temu zabrakło zaledwie dwóch punktów!
Szkoda tym większa, że jest to równoznaczne z zakręceniem kurka z dopływem unijnej gotówki dla wspomnianej już „Akademii Przedszkolaka”, najlepszego bodaj obecnie przedszkola w powiecie. Przedstawiciele magistratu zapowiadają jednak, że nie składają broni.
- Rzeczywiście pojawiła się informacja, że nasz wniosek mimo pozytywnej oceny nie otrzyma dofinansowania z powodu braku środków, ale nie otrzymaliśmy jeszcze oficjalnych wyników oceny merytorycznej, więc nie należy traktować tej decyzji jako ostatecznej – wyjaśnia Elżbieta Rejter, koordynator zespołu ds. nadzoru w kartuskim urzędzie.
Nie chciała jednak jednoznacznie określić czy ewentualne zachowanie takiego układu przyjętych wniosków sprawi, że „Akademia Przedszkolaka” stanie się od przyszłego roku placówką płatną.
- Na chwilę obecną jest na to pytanie zbyt wcześnie. Poczekajmy na definitywne zakończenie konkursu – stwierdziła.
Kolejnym pechowcem okazała się sąsiednia gmina Somonino z projektem „Happy Kids”, choć tu strata do bariery pozytywnej oceny wniosku wyniosła już osiem punktów, w związku z czym o ewentualnych przesunięciach na liście po odwołaniach w tym wypadku nie ma raczej co mówić. Na dalszych pozycjach znalazły się jeszcze: Fundacja Edukacji i Działań Społecznych z Kartuzy, Pracownia Językowa pani Karoliny Budzińskiej-Kożyczkowskiej z Banina, a także odrzucona już po raz drugi w tym działaniu Gmina Chmielno z koncepcją powołania Przedszkola „Niezapominajka” w Garczu oraz stężyckie Przedszkole Niepubliczne „Bajka”.
Nie oznacza to jednak, że powiatowi kartuskiemu nie będzie w tym roku dane realizować żadnych unijnych projektów edukacyjnych. Na etapie oceny merytorycznej znajduje się bowiem jeszcze kilka innych wniosków w ramach „wyrównywania szans edukacyjnych uczniów z grup o utrudnionym dostępie do edukacji oraz zmniejszania różnic w jakości usług edukacyjnych”. A niewątpliwie jest o co walczyć. W puli, którą Urząd Marszałkowski zamierza rozdysponować w tym działaniu znajduje się bowiem aż 29 milionów złotych.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze