Od czasów starożytnych propaganda była jednym z najważniejszych fundamentów sprawowania władzy, a co najważniejsze, jej utrzymania. Na przestrzeni wieków została opanowana do perfekcji, co szczególnie było widać w historii XX wieku na przykładzie państw, które zdecydowały się na stworzenie totalitarnych systemów. Dzisiaj, w trzeciej dekadzie wieku XXI raczej nikt już nie posługuje się terminem – propaganda, bo został zastąpiony angielskim określeniem public relations, co w prostym tłumaczeniu oznacza dbałość o wizerunek, akceptację i życzliwość wobec działań danej osoby lub organizacji.
Każdej władzy zależy na tym, by była pozytywnie postrzegana przez obywateli. Nie jest to domena tylko i wyłącznie rządzącej od kilku lat Zjednoczonej Prawicy, o której wizerunek dbają przede wszystkim media publiczne, z Telewizją Polską Jacka Kurskiego na czele. Wystarczy tylko wspomnieć o rządach lewicy, przypadające na lata 2001-2005, mocno wspierane przez TVP, której wówczas szefował Robert Kwiatkowski.
"Nasze" media
Politycy Prawa i Sprawiedliwości od wielu lat przebąkują o repolonizacji mediów w Polsce, ale kilka tygodni temu zrobiły milowy krok w kierunku realizacji tego pomysłu, czego przykładem jest przejęcie przez państwowy PKN Orlen medialnej spółki Polskapress od Verlagsgruppe. Z pewnością na tym nie skończą się plany Jarosława Kaczyńskiego i jego otoczenia, których niewątpliwym celem jest budowa mediów w Polsce, mówiących o poczynaniach władzy w samych superlatywach. W moim skromnym przekonaniu projekt ustawy o podatku od reklam jest pośrednim elementem tej strategii zrodzonej na ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie, służącej realizacji koncepcji prezesa i jego akolitów.
Oczywiście można się spierać, czy taka ustawa w rzeczywistości jest próbą pozbawienia niezależności mediów, czy też nie, ale z pewnością jest jawnym przykładem na to, jak wyciągnąć grube miliony złotych z kieszeni medialnych koncernów, co oczywiście odbije się na kondycji finansowej wielu redakcji, a w konsekwencji może mieć przełożenie na jakość dziennikarskiego rzemiosła.
Dzisiaj w Polsce w ramach pluralizmu medialnego mamy do czynienia z redakcjami, które są przychylne władzy oraz krytyczne wobec niej. W pewnym sensie nie ma w tym nic dziwnego, bo takie zjawisko ma miejsce w wielu ugruntowanych demokracjach. Wystarczy posłużyć się chociażby przykładem francuskiej gazety Le Figaro czy angielskiego Daily Telegraph, które uchodzą za dzienniki konserwatywno-prawicowe. Z drugiej strony Czytelnicy tych krajów o zupełnie innych poglądach, mogą sięgnąć po dzienniki o konotacji lewicowej takie jak The Guardian czy Libération, którego współzałożycielem był Jean Paul Sartre, propagator lewicowych idei.
Zamknąć usta krytykom
Mam nieodparte wrażenie, że pomysł z podatkiem od reklam ma być przede wszystkim uderzeniem w te koncerny medialne, które widzą rzeczywistość, a przede wszystkim mechanizmy sprawowania władzy, w zupełnie inny sposób, niż partia rządząca, co sprowadza się do znanego powiedzenia – kto nie jest z nami, jest przeciwko nam! A takie ruchy mogą być niezwykle niebezpieczne, wszak zagrażają wolności słowa, która jest przecież fundamentem demokracji. Francuski oświeceniowy myśliciel Paul d’Holbach stwierdził, że prześladowanie myśli jest najokrutniejszym, najbardziej oburzającym i najbardziej bezużytecznym gwałceniem wolności człowieka. I ta myśl, powinna być podstawą działalności polityków wszelkiej maści, od prawicy do lewicy. Dlatego tym bardziej groteskowe wydaje mi się zachowanie lidera Koalicji Obywatelskiej, Borysa Budki, który kreuje się na pierwszego obrońcę wolności mediów, w czym absolutnie nie przeszkadzają mu własne pomysły dotyczące likwidacji TVP Info.
Równość według PiS
O granice śmiechu ocierają się też argumenty europosłanki Beaty Kempy, która popierając konieczność wprowadzenia podatku od reklam mówi, że wszyscy muszą być równi wobec prawa. To ja w takiej sytuacji ośmielę się zapytać reprezentantkę prawicowego obozu zasiadającą w wygodnych fotelach Parlamentu Europejskiego, jak jej słowa mają się do asa przestworzy, byłego marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, który wykorzystywał rządowy samolot do przewozów członków swojej rodziny? Czy największy budowniczy IV Rzeczpospolitej, którym niewątpliwie jej prezes Jarosław Kaczyński kiedykolwiek został przesłuchany przez organy ścigania w sprawie budowy dwóch wież, które to miały być symbolem nowoczesności miasta stołecznego Warszawy? Czy prezes Najwyższej Izby Kontroli, żelazny Marian Banaś, zwany też kryształowym, wywindowany przez pisowskich dygnitarzy na wspomniane stanowisko, poniósł jakiekolwiek konsekwencje (chociażby polityczne) w związku z kamienicą, w której wynajmowano pokoje na godziny? To tylko niektóre z przykładów, które pokazują jak przedstawiciele obecnej władzy rozumieją równość wobec prawa. Według mnie to interpretacja równości żywcem wyjęta z powieści George’a Orwella „Folwark zwierzęcy”, w której można znaleźć taki oto cytat: „wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre są równiejsze od innych”.
Wracając do istoty sprawy, jaką jest projekt ustawy o podatku od reklam, to nie mam żadnych wątpliwości, że zostanie on przeforsowany przez parlamentarną większość. W efekcie, właściciele mediów będą uiszczać kolejną daninę, przeznaczoną m.in. na Narodowy Fundusz Zdrowia. Uczynią to również Telewizja Polska i koncern Tadeusza Rydzyka, ale one i tak znajdą się w komfortowej sytuacji, wszak zawsze będą mogły liczyć nie tylko na finansową kroplówkę podawaną przez rząd, ale na prawdziwy rurociąg, którym kasa popłynie pełnym strumieniem.
Kończąc ten felieton chciałbym wyrazić swoją ogromną i głęboką wdzięczność obecnej władzy, która wymyśliła kolejną, podatkową powinność. Dzięki niej, przeniosłem się w czasy mego dzieciństwa, kiedy to oglądałem scenki kabaretowe w wykonaniu nieodżałowanych – Zenona Laskowika i Bohdana Smolenia. W jednej z nich, ten ostatni, komentując ówczesną polityczną rzeczywistość wypowiada słowa, które jak ulał pasują do obecnych relacji między władzą, a telewizją publiczną i imperium Tadeusza Rydzyka. A brzmią one tak: jednym biorą, innym dają. Takie jest zbójeckie prawo!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
DO @ Maciej Wajer Pan powinien nazywać się Maciej Bajer dla znajomych bardzo dobry Bajer Kolejny dołączył do kartuskiej usłużności dla władzy. Państwu już dziękujemy
Niezła manipulacja. Niby obiektywnie, ale rzeczywiście: TYLKO NIBY. I tak, Banasia nie da się ściągnąć ze stanowiska, co bardzo cieszy opozycję. Problem jednak polega na tym, że ten człowiek niczego nie znajdzie na PiS. Druga sprawa: dwie wieże i Kaczyński. O co chcecie kogokolwiek oskarżać? O to, że Kaczyński stwierdził, że inwestycja zostaje wstrzymana, gdyż rządzący w Warszawie Trzaskowski ją zablokuje? ROZUMIECIE? W jakim kraju my żyjemy, skoro nawet PiS nie może sobie poradzić z układami? Układ jest taki, że w Warszawie możesz budować, jeśli jesteś powiązany z PO lub dasz PO w łapę? Inna sprawa (do sprawdzenia, bo gadali o tym w TVP): Polsat i TVN mają przychody rzędu 9 mld złotych rocznie. Polsat płaci 160 mln podatków, a TVN 70 tysięcy. ROZUMIECIE? DWA TYSIĄCE RAZY MNIEJ!!! TVN świetnie "księguje" pieniądze, aby nie płacić podatków.
A propos dwóch wież to drogi Stefanie posłuchaj sobie zapis rozmowy Kaczyńskiego z austriackim projektantem i zastanów się czy w ten sposób powinna wyglądać procedura związana z powstawaniem takich inwestycji. Tyle w temacie.
Może sytuacja nie jest zbyt ładna, ale czy tam było jakieś złamanie prawa?
Niech te lewackie ścierwa medialne strajkują jak najdłużej !!!
Ty jesteś przykładem ciężkiego uszkodzenia mózgu , logiczne myślenie jest dla ciebie za trudne !
Boze... Przeczytaj jeszcze raz co napisales I zastanow sie, ale tak dluzsza chwile, czy to 'normalne' I dlaczego nienawidzisz ludzi o pogladach innych niz Twoje?
Media są po to żeby przekazać nam wiadomości czy programy kulturalne filmy ,ale oglądanie na przykład filmu w przerwie reklam to żadna przyjemność.Skoro firma bierze za reklamy ogromną kasę to niech płaci z tego podatki-to chyba jest logiczne.Ja mam dosyć tych zasranych reklam badziewia produktów których nikogo nie interesują.Za głupią reklamę należy się mądry podatek.
Skoro drazni Cie ogladanke kanalow tzw. komercyjnych - zawsze masz mozliwosc przelaczenia ich na pilocie... Tak, to wlasnie tak proste.. Masz wybor I chodzi wylacznie o to, bys nadal go mial..
Gwałcenie wolności człowieka To ma miejsce wtedy kiedy teksty takich autorytetów dziennikarskich maja być dla nas źródłem wiedzy i prawdy Do szkoły i to szybko
Pa Ola. Nie chcesz, nie czytaj. A treść twego wpisu tylko potwierdza że wolność słowa dla ciebie jest obca myślowo. Skoro ktoś myśli inaczej to trzeba mu d......ć.
Zamiast pisać banialuki to lepiej żebyście się zajęli konkretnymi sprawami. Przesyłam Wam link do jednego z artykułów z prasy ogólnopolskiej, która zajmuje się tą sprawą bo Wy się boicie. https://weszlo.com/2021/02/11/radunia-stezyca-prywatny-folwark-wojta-czy-obiekt-zazdrosci-calej-polski/?utm_source=homepage&utm_medium=site&utm_campaign=homepage i jeden cytat z tego artykułu który pokazuje że bohater artykułu jest kompletnie oderwany od rzeczywistości "Cała gmina jest wyasfaltowana. Wszędzie mamy drogi z asfaltu. Nawet do gospodarzy mieszkających na uboczu prowadzą drogi asfaltowe."
Zgodnie z teorią PO-KO , lepsze rosyjskie ,,NOWOSTI'' w POłączeniu z niemieckim ,,Allgemeine Zeitung'' , niż POLSKIE MEDIA - chociażby rządowe ! Mam prawo do takich informacji i zawsze mogę je skonfrontować z innymi mediami - to , tak PO krótce .
DO @ Maciej Wajer Pan powinien nazywać się Maciej Bajer dla znajomych bardzo dobry Bajer Kolejny dołączył do kartuskiej usłużności dla władzy. Państwu już dziękujemy
Niezła manipulacja. Niby obiektywnie, ale rzeczywiście: TYLKO NIBY. I tak, Banasia nie da się ściągnąć ze stanowiska, co bardzo cieszy opozycję. Problem jednak polega na tym, że ten człowiek niczego nie znajdzie na PiS. Druga sprawa: dwie wieże i Kaczyński. O co chcecie kogokolwiek oskarżać? O to, że Kaczyński stwierdził, że inwestycja zostaje wstrzymana, gdyż rządzący w Warszawie Trzaskowski ją zablokuje? ROZUMIECIE? W jakim kraju my żyjemy, skoro nawet PiS nie może sobie poradzić z układami? Układ jest taki, że w Warszawie możesz budować, jeśli jesteś powiązany z PO lub dasz PO w łapę? Inna sprawa (do sprawdzenia, bo gadali o tym w TVP): Polsat i TVN mają przychody rzędu 9 mld złotych rocznie. Polsat płaci 160 mln podatków, a TVN 70 tysięcy. ROZUMIECIE? DWA TYSIĄCE RAZY MNIEJ!!! TVN świetnie "księguje" pieniądze, aby nie płacić podatków.
A propos dwóch wież to drogi Stefanie posłuchaj sobie zapis rozmowy Kaczyńskiego z austriackim projektantem i zastanów się czy w ten sposób powinna wyglądać procedura związana z powstawaniem takich inwestycji. Tyle w temacie.