Reklama

Fontanna na kartuskim Rynku została uszkodzona - ktoś najechał na płytę samochodem

W poniedziałek uszkodzona została fontanna na Rynku w Kartuzach. Na płytę, pod którą znajdują się dysze najechał samochód i doprowadził do ich zapadnięcia. Wielkość strat ma zostać oszacowana po południu.

Na środku kartuskiej fontanny znajduje się wielka dziura. Płyty, które znajdują się na jej powierzchni zapadły się.

- Ktoś nieodpowiedzialny wjechał na płytę Rynku i uszkodził płyty nawierzchniowe fontanny. Wszystko wskazuje na to, że uszkodzeniu uległa też jedna z dysz - informuje Wojciech Jaworowski, zastępca burmistrza Kartuz.

Jak dodał wiceburmistrz, w poniedziałkowe popołudnie na miejscu ma pojawić się wykonawca inwestycji. Po oględzinach będzie można oszacować wysokość strat.

- Zdarzenie zarejestrowały kamery monitoringu, ustaliliśmy sprawcę. Gmina będzie dochodzić refundacji kosztów naprawy - dodał Wojciech Jaworowski.

Fontanna po zimowej przewie, ma zostać ponownie uruchomiona w kwietniu. Jak zaznaczył wiceburmistrz do tego czasu uszkodzenia zostaną naprawione.

MD-Z
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Fontannowiec - niezalogowany 2019-02-26 01:53:19

    Za kolejna fuszerke za 1,6mln , po raz kolejny trzeba bedzie sporo zaplacic. No coz licza sie tylko kartuzy, burmistrz wylacznie Kartuz.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    G$ - niezalogowany 2019-02-21 08:38:00

    Koszty powinny być przynajmniej 2x większe. Bo nie tylko najechał i zniszczył ale wjechał w miejsce wyłączone z ruchu drogowego. Wandalizm powinien być karany, dziwie się ze ktoś ma wątpliwości. Gdyby ktoś zniszczył prywatna fontannę to właściciel domagałby się zadośćuczynienia, a jak coś należy do miasta i do tego nie wszystkim się podoba to można zniszczyć? Weźcie się ludzie ogarnijcie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Do pana Wacka - niezalogowany 2019-02-21 08:32:32

    Tak, oczywiście to konstruktorzy są winni, że ktoś najechał na fontannę. Tylko oni. Absolutnie nie winiłabym tutaj osoby kierującej pojazdem. Gdyby najechał na stojącą tam osobę to też ona by była winna, że nie odskoczyła, ale na pewno nie kierujący pojazdem...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości