Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Za kolejna fuszerke za 1,6mln , po raz kolejny trzeba bedzie sporo zaplacic. No coz licza sie tylko kartuzy, burmistrz wylacznie Kartuz.
Koszty powinny być przynajmniej 2x większe. Bo nie tylko najechał i zniszczył ale wjechał w miejsce wyłączone z ruchu drogowego. Wandalizm powinien być karany, dziwie się ze ktoś ma wątpliwości. Gdyby ktoś zniszczył prywatna fontannę to właściciel domagałby się zadośćuczynienia, a jak coś należy do miasta i do tego nie wszystkim się podoba to można zniszczyć? Weźcie się ludzie ogarnijcie.
Tak, oczywiście to konstruktorzy są winni, że ktoś najechał na fontannę. Tylko oni. Absolutnie nie winiłabym tutaj osoby kierującej pojazdem. Gdyby najechał na stojącą tam osobę to też ona by była winna, że nie odskoczyła, ale na pewno nie kierujący pojazdem...
Oczywiście "ustalą" koszty na jakimś kosmicznym poziomie, że można by dwie takie fontanny od podstaw wybudować. Poza tym, czy ustalono sprawcę czy jedynie samochód?
Super
Tusk wylądował helikopterem
Podobnie, jak kiedyś w Kościerzynie ;-) https://dziennikbaltycki.pl/koscierzyna-karetka-wpadla-do-fontanny/ar/12019198
Podobnie bedzie wyglądał deptak po przejeździe podobnego pojazdu, ciekawe czy projektujący brali pod uwagę, że po czyms takim może przejechać wóz strażacki, a on nie wazy 2 tony, ta kartuska renówka, to minimum 8-12 ton, a co dopiero te większe. Tak wiem, pożary nie zdarzają się codziennie w takich miejscach-a juz na pewno nie fontanny, ale pewne rzeczy powinny być solidne, lub tak zaprojektowane, aby nie było watpliwości iż tamtędy sie nie przejeżdża. Pogotowie, straż, nie ma czasu zgłębiać tajników zawiłości konstrukcji, oraz szukania w dokumentacji wytrzymałości/nośności konstrukcji. Jak dla mnie ta fontanna to skucha konstrukcyjna.
Kierowcy radzę wziąć dobrego adwokata i żądać milionowego odszkodowania za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym
Fontanna była potrzebna jak świni siodło ,na wiosnę czeka remont deptaka w końcu ma już pół roku /następna nie równa walka z przetargami i tak koło się kręci .
OC sprawcy pokryje koszty więc nie ma co się nakrecać
Na co czekają Urzędasy ??? Zabezpieczyć przed opadami deszczu , a te nadchodzą ! To nie jest wiosna , będą jeszcze opady śniegu i będą przymrozki . I CO ? mamy zniszczyć jeszcze to co się stało ????
Ktoś to nadzorował / płyty w powietrzu , bez zagęszczonego gruntu / ? . Ktoś to odbierał , przed fakturą ? KTO ???
Kraść więcej! Ta cała fuszerka deptak i okolice się sypie
Przydadza sie na cos kamery w kartuzach
Będę w szoku gdy okaże się, że ten samochód to nie był BMW AUDI ani VOLKSWAGEN
Kościerska dontanna też tak zaczynała ☺
Za kolejna fuszerke za 1,6mln , po raz kolejny trzeba bedzie sporo zaplacic. No coz licza sie tylko kartuzy, burmistrz wylacznie Kartuz.
Koszty powinny być przynajmniej 2x większe. Bo nie tylko najechał i zniszczył ale wjechał w miejsce wyłączone z ruchu drogowego. Wandalizm powinien być karany, dziwie się ze ktoś ma wątpliwości. Gdyby ktoś zniszczył prywatna fontannę to właściciel domagałby się zadośćuczynienia, a jak coś należy do miasta i do tego nie wszystkim się podoba to można zniszczyć? Weźcie się ludzie ogarnijcie.
Tak, oczywiście to konstruktorzy są winni, że ktoś najechał na fontannę. Tylko oni. Absolutnie nie winiłabym tutaj osoby kierującej pojazdem. Gdyby najechał na stojącą tam osobę to też ona by była winna, że nie odskoczyła, ale na pewno nie kierujący pojazdem...