Znamy już finalistów tegorocznego żukowskiego Futsal Cup rozgrywanego w ramach Pomorskiego Festiwalu Sportu. Rozstrzygnięta została rywalizacja w obu grupach eliminacyjnych. Obeszło się bez niespodzianek i najmniejszych kłopotów z awansem nie mieli główni faworyci turnieju: Tacho Toruń w gr. I i Auto-Complex Przodkowo w gr. II. Szans na czołową lokatę nie ma już natomiast GKS Żukowo, które zagra w finale B.
Środowy i czwartkowy wieczór upłynął publiczności VI Pomorskiego Festiwalu Sportu pod znakiem emocji futsalowych na najwyższym poziomie. Zmagania obu grup eliminacyjnych były niezwykle zacięte, a kibice oglądali wiele wyrównanych bojów, fantastycznych akcji i parad bramkarskich. Co cieszy, do kolejnej, finałowej fazy awans wywalczyło aż dwóch przedstawicieli powiatu kartuskiego, Auto Complex Przodkowo i Leo Lniska. Pierwszy z nich, zadebiutuje w tym sezonie w I Lidze Futsalu. W Żukowie zwyciężyła swoją grupę notując dwa zwycięstwa i remis. W pokonanym polo pozostały Drago Gdańsk (2:1) oraz LSSS wybierz.Lębork.pl (3:1), zaś punktami podzielić było się trzeba z JR Pogórze Gdynia (2:2).
Druga awans wywalczyła z grupy B. Bezkonkurencyjny był w tym gronie doświadczony I-ligowiec, Tacho Toruń. Już w pierwszym meczu ekipa z miasta Kopernika rozbiła drużynę Leo aż 5:1. W ostatnim natomiast nie dała szans AZS UG, zwyciężając 6:3. Punkty, jako jedyni urwali im piłkarze trzeciego naszego zespołu w turnieju - GKS Żukowo, remisując 2:2. Na więcej nie było ich jednak stać. W meczu z AZS okazali się gorsi w stosunku 6:4, zaś w bratobójczej rywalizacji z Leo, ulegli 2:5. Tym samym gospodarze ukończyli grupę na ostatnim miejscu w tabeli, zaś drużyna z Lnisk, po wygranej 6:3 z AZS UG, może cieszyć się z miejsca w finale A.
W klasyfikacjach indywidualnych także mamy powody do dumy. Wśród najskuteczniejszych strzelców w czołówce utrzymuje się Buraczewski (Leo Lniska), które z 6 trafieniami przewodzi stawce wraz z Klimowiczem (LSSS Lębork) i Dąbrowskim (JR Pogórze). Duże szanse na tytuł bramkarza turnieju ma zaś Łukasz Jankowski z Auto-Complexu Przodkowo. Jak dotąd, w trzech rozegranych spotkaniach grupowych wpuścił zaledwie 4 bramki. Podobnie jak jego najgroźniejszy rywal, Skonieczny z Tacho Toruń.
Kolejne, decydujące już o końcowej kolejności zmagania zaplanowane zostały na środę i czwartek wieczór. Szykują się wielkie widowiska, których nie można wręcz przegapić. Skład finału A: Auto Complex, Tacho Toruń, LSSS Lębork i Leo Lniska. W finale B wystąpią zaś: AZS UG, GKS Żukowo, Drago Gdańsk i JR Pogórze Gdynia.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze