Reklama

Gazetów... jak mrówków

13/01/2006 14:06
Ale nam się porobiło - pięć lokalnych tytułów prasowych w 100-tysięcznym powiecie kartuskim. Na początku lat 90. Gazeta Wyborcza poświęciła kartuskiej prasie lokalnej dużą publikację. Potraktowali nas jako przypadek wyjątkowy, a wtedy na medialnym rynku mieliśmy raptem... trzy lokalne gazety.

To dobrze dla czytelnika - ma wybór. To dobrze dla "prowincjonalnej" demokracji i budowania społeczeństwa obywatelskiego. Wielkie słowa, ale to prawda.
Dość jednak patosu i do rzeczy, czyli spóźnionych powitań i pozdrowień. Wszak początek roku, to dobry czas dla życzeń.

Kurier Kartuski - trzecia odsłona
Już raz witaliśmy na prasowym rynku Kuriera Kartuskiego, ale nagle zniknął ze sklepowych półek i to bynajmniej nie w kieszeniach i siatkach czytelników. Zniknął fizycznie. Teraz mamy trzeci powrót "Kuriera" i ponownie nie witamy, aby.... nie zapeszyć.

Redaktor Wenta atakował dotąd prawie wszystko, "co się rusza". Kreuje raczej czarny obraz naszej gminnej rzeczywistości, a jest ona czarno - biała, czasem szara. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć - naczelny "Kuriera" jest tytanem pracy i potrafi atrakcyjnie "sprzedać" nawet podejmowane przez wszystkie nasze media tematy i szuka wytrwale nowych "dziur" w naszej prowincjonalnej rzeczywistości. Ma "lekkie" pióro i do tego jest "wydajny". Potrafi z niczego zrobić coś. Znany jest nam przypadek, gdy z lakonicznej, pisemnej odpowiedzi jednego z wójtów na swoje zapytanie, zrobił dość długi wywiad z owym wójtem. Jakże "rozmówca" był zdziwiony - taki "zaoczny" wywiad.

Express Kaszubski - nowa konkurencja
Niewątpliwie nową jakością jest Express Kaszubski. Dynamicznie wszedł w nasze "towarzystwo". To dobra gazeta, jednak...?

Nas 16 lat doświadczeń nauczyło pokory i z mieszanymi uczuciami przyjmujemy każdy triumfalizm.
- Mamy się coraz lepiej, jesteśmy prawdziwie niezależni i jedyni rzetelni - zdają się mówić Panowie z "Expressu...". Jasne - autokreacja jest ważna i bez reklamy ani rusz. Zresztą wspomniany wyżej Kurier Kartuski bardziej "otwartym tekstem" i bez żenady informuje (jak niegdyś we wcześniejszych "odsłonach"), że jest najbardziej czytanym i rozchwytywanym w powiecie tygodnikiem lokalnym. Rzecz jednak w tym, aby nie przedobrzyć z tą autokreacją. I tak ostateczny werdykt należeć będzie do czytelników.

Czytam publikowany w Expressie Kaszubskim list czytelnika, który się nie podpisał (a szkoda), ale jest pod wrażeniem sposobu, w jaki porusza ona problemy naszego regionu. - Cieszę się, że poruszacie problemy, o których nikt nie myśli - pisze ów anonimowy wielbiciel.

Przeglądam kilka pierwszych numerów Expressu Kaszubskiego i widzę, że bardzo wiele tzw. kontrowersyjnych problemów i spraw, którymi zajęli się teraz jego dziennikarze, w Gazecie Kartuskiej już było. Trzeba poprawić sobie samopoczucie - prawda?

Oto kilka przykładów:
Problem toksycznego ksylamitu w budynkach podjęliśmy jako pierwsi. Jako pierwsi też opublikowaliśmy wyniki kontroli NIK- u w kartuskim magistracie i zrobiliśmy to najbardziej obszernie. A z innej kategorii tematów poruszanych ostatnio przez Express... - byliśmy też pierwsi (już dawno) w podziemiach Galerii Refektarz w Kartuzach i zastanawialiśmy się, jakie mogłoby być ich przeznaczenie. Już dawno temu popularyzowaliśny postać niepełnosprawnego rzeźbiarza ludowego z Mściszewic Czesława Birra. To dobrze, że "Express..." przypomina o nim. Zasługuje na to.

Pierwsi, na początku 2005 r., dotarliśmy do materiałów, z których wynikało, że komornik "wsiadł" na pieniądze, które Narodowy Fundusz Zdrowia przesyła do kartuskiego szpitala. Ten problem przypomina nasza nowa konkurencja. I dobrze.
To kilka z brzegu przykładów. A może jeszcze jeden, ale nie przykład, tylko cytat.
Redaktor naczelny Janusz Świątkowski opowiadał (jak napisali) goszczącym w redakcji dziennikarzom z Kirgistanu i Tadżykistanu, jak trudno jest krytykować władze na szczeblu lokalnym. W tekście "U was kak w Kirgistanie" napisano też, że goście dziwili się, jak taka niezależna gazeta jak "Express..." ma reklamy.
No cóż, kto twierdzi, że profesja dziennikarza to lekki chleb?

My na naszą pozycję pracowaliśmy od założenia nowej edycji Gazety Kartuskiej, od 1989 r. Nie mówiliśmy o niezależności tylko opisywaliśmy, komentowaliśmy to, co złe i co dobre, i mamy, poczucie, że nikt nic nam nie nakazuje, nie ogranicza.
Express Kaszubski to jednak dobrze redagowana gazeta - przyznajemy. Ma zdolnych dziennikarzy. To konkurencja i musimy walczyć o czytelnika. To nas mobilizuje, nie deprymuje.

Ryszard Leszkowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    szpieg - niezalogowany 2006-01-16 09:42:36

    napisałem - Teletronik jako TV, nie jako dostawca usług - to inna Polka, ale jaka to nie wiem bo nie korzystam z ich usług (mieszkam poza zasięgiem), a jakby mi coś nie pasiło to waliłbym prosto do szefa - ja tak czynię 8) :P korzystałem z usług Teletronika jak mieszkałem w Kartuzach - TV + Internet , muszę powiedzieć szczerze : byłem zadowolony 8) ale powtarzam , poruszyłem Teletronik, który obok gazet i naszego Portalu jest także źródłem wiadomości - tylko oni puszczają bez cenzury sesje Rady Starców i jestem za, niech ludzie widzą co wybrali :P :P :P :P 8)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    crimsonoid - niezalogowany 2006-01-16 07:50:13

    Po pierwsze; są jeszcze inne odcienie czerni i bieli. Po drugie; Władca Teletronika to człowiek z cwaniactwem wypisanym na twarzy, wychodzi to już po pierwszej z nim rozmowie. Klient dla niego to tylko kolejna koza do wydojenia. Poza tym szpiegu - jeśli wqwia Cię łamanie prawa, to proponuję przyjrzeć sie sposobowi działania tej firmy; od sposóbów w jakich przeprowadza się wykopy (często bez zezwoleń), wymuszaniu i dezinformacji klienta, poprzez wprowadzanie do "oferty" nowych zasad typu: "4zł za każde kolejne gniazdko TV w mieszkaniu", choć przedtem pracownicy namiętnie zakładali wszystkim chętnym tyle gniazdek ile tylko sobie kto życzył nie informując że będzie trzeba za to płacić, itd. A wszystko oczywiście dlatego, że to monopolista na scenie kartuskiej... Pozdrawiam.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    szpieg - niezalogowany 2006-01-14 22:12:33

    sorki, Teletronik nie jest zły, pewnie nie jest to tuba MGG 8) a że Portal jest the best to super, też tak myślę 8)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości