Za nami już osiem zebrań sołeckich w gminie Sierakowice. Jedynie w jednym przypadku nie wybrano sołtysa z uwagi na brak wystarczającej liczby mieszkańców uprawnionych do głosowania. W dwóch przypadkach nastąpiły zmiany u sterów sołectwa. Główną bolączką mieszkańców jest stan dróg.
W gminie Sierakowice trwają zebrania wiejskie, podczas których mieszkańcy wybierają swoich przedstawicieli na kolejną kadencję. W czwartek wyboru dokonali mieszkańcy sołectw Tuchlino i Puzdrowo.
W pierwszym z nich lokalna społeczność nie udzieliła poparcia dotychczas sprawującemu funkcję sołtysa Jackowi Myszk, a powierzyła reprezentowanie swoich interesów Wojciechowi Koszałce. Pomagać mu będą Jacek Niklas, Franciszek Mielewczyk i Marcin Lis, którzy wolą mieszkańców weszli w skład rady sołeckiej.
W Puzdrowie z kolei mieszkańcy w wyborze sołtysa byli jednomyślni, co nie zdarza się zbyt często. Jednogłośnie zadecydowali, że przez kolejne cztery lata na czele ich sołectwa stanie Wiesław Gafka. Do rady zaś wybrano Tadeusza Stefańskiego, Janusza Reiter i Zbigniewa Płotkę.
Dotychczas wyboru dokonali też mieszkańcy sołectw Bukowo, Paczewo, Karczewko, Mojusz i Bącka Huta. Jedynie w tym ostatnim przypadku nastąpiła zmiana u sterów sołectwa. Sołtysem została Dorota Kroll, która zastąpiła na tym stanowisku Edmunda Labudę.
Spotkanie odbyło się także w Kamienicy Królewskiej, jednak nie zakończyło się ono wyborem sołtysa. Na zebraniu nie pojawiła się bowiem wymagana przepisami prawa minimalna liczba mieszkańców.
Trwające zebrania sołeckie to jednak nie tylko wybór sołtysów, ale też okazja do zgłaszania problemów i bolączek mieszkańców. Największym mankamentem dla lokalnych społeczności jest stan dróg, w głównej mierze tych gruntowych.
- Jest gorzej niż źle. Dziura na dziura. Trzeba jeździć w trzy osoby, w tym jedna kieruje pojazdem, a dwie pchają. Gdyby coś się stało, to nawet karetka nie będzie mogła do nas dojechać - apelowali mieszkańcy Tuchlina.
Wójt Sierakowic obiecał, że gdy tylko aura pozwoli, drogi gruntowe będą remontowane.
Jednym z problemów mieszkańców sołectwa Tuchlina jest też wizja powstania elektrowni wiatrowych. Aby jednak do tego nie dopuścić, na terenie sołectwa zawiązało się Stowarzyszenie "Dobro Kaszub".
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze