Gmina Sierakowice ma już prowizorium budżetowe na rok 2022. Jednogłośnie we wtorek uchwalili go sierakowiccy radni. Nie obyło się jednak bez scysji pomiędzy wójtem a radnymi odnośnie planu inwestycyjnego samorządu.
Podczas wtorkowej sesji Rady Gminy Sierakowice radni pochylili się nad budżetem samorządu na 2022 roku. Dochody w przyszłym roku mają osiągnąć blisko 118 mln zł, a wydatki oscylować w granicach ponad 117 mln zł, w tym przyszłoroczne inwestycje mają pochłonąć ponad 15 mln zł, z czego 8,3 mln zł ma pochodzić ze środków własnych samorządu, a ponad 6,2 mln zł ze środków zewnętrznych.
Plan inwestycyjny na 2022 roku zreferował wójt gminy Sierakowice Tadeusz Kobiela. Wśród najważniejszych zadań należy wymienić budowę i rozbudowę dróg w Paczewie – 720 m, Bąckiej Hucie – 550 m, Szopie – ponad 1km, Gowidlinko – Borowy Las – 1,2 km. Na ten cel przeznaczono 5,7 mln zł, z tego 3,8 mln zł będzie pochodziło z budżetu państwa.
Ponadto w planie inwestycyjnym znajdują się takie pozycje, jak: przebudowa skrzyżowania drogi wojewódzkiej 211 z drogą powiatową w rejonie wiaduktu, przebudowa skrzyżowania ulicy Kochanowskiego z drogą wojewódzką nr 214, budowa kąpieliska nad jeziorem Junno, zakup samochodu dla OSP Kamienica Królewska, rozbudowa szkoła w Lisich Jamach o dodatkowe sale dydaktyczne, modernizacja budynku i pomieszczeń szkoły podstawowej w Sierakowicach, modernizacja szkoły w Mojuszu wraz z zakończeniem budowy sali gimnastycznej wraz z zapleczem przy tejże placówce, budowa parkingu przy kościele pw. św. Marcina w Sierakowicach, budowa sali gimnastycznej przy szkole w Jelonku, czy modernizacja stadionu ogrodzenia lekkoatletycznego. Samorząd tradycyjnie wesprze też budowę hospicjum w Kartuzach. Będzie to już ostatnia transza środków na ten cel.
W budżecie na 2022 rok zabezpieczono też kwotę 1 mln 230 tys. zł na bieżące utrzymanie dróg. Z tego 450 tys. zł ma zostać wydatkowane na zakup płyt drogowych.
Zadłużenie samorządu na koniec 2022 roku ma wzrosnąć do kwoty 38 mln zł, a więc wynosić 34 proc. w stosunku do dochodów.
W związku z przyszłorocznym planem inwestycyjnym, radny Piotr Woźniak złożył wniosek, aby zamiast przebudowy skrzyżowania ulicy Kochanowskiego z drogą wojewódzką nr 214, wykonać lewoskręt z drogi wojewódzkiej w ulicę Piwną, co rozwiązałoby korkowanie się miejscowości w tym rejonie.
- Taka propozycja padła dopiero cztery dni temu. Jest to obecnie niemożliwe, bo każda inwestycja musi być przygotowana dokumentacyjnie. Po drugie jest to w pasie drogi wojewódzkiej. Wymaga to więc uzgodnienia z Zarządem Dróg Wojewódzkich w Gdańsku. Dlatego proponuję najpierw wykonać przebudowę skrzyżowania z ulicą Kochanowskiego, zamknijmy ją, a następnie przystąpmy do tego zadania – wyjaśniał wójt gminy Sierakowice Tadeusz Kobiela.
- Ma Pan pretensje do nas, że składamy propozycję cztery dni temu. A kiedy mieliśmy? Skoro nie informuje nas Pan o tym, jakie samorząd planuje wykonać inwestycje? - dopytywał radny Andrzej Klasa.
- Te zadania przygotowuje zespół pracowników nawet z dwuletnim wyprzedzeniem. Wszystko jest ujęte w Wieloletniej Prognozie Finansowej – odpowiadał wójt Tadeusz Kobiela.
- Dlaczego radni nie jesteśmy informowani wcześniej o planach inwestycyjnych gminy? Kiedy mamy więc przyjść, aby mieć wpływ na plan inwestycyjny – drążył dalej radny Klasa.
- Możemy w tym roku zacząć robić dokumentację na ten projekt w porozumieniu z Zarządem Dróg Wojewódzkich w Gdańsku. Zróbmy najpierw tę zaplanowaną inwestycję, a następnie przystąpmy do kolejnego zadania – dodawał z kolei włodarz Sierakowic.
Radny Wojciech Koszałka zawnioskował więc o to, aby trzy miesiące przed planowaniem budżetu wójt spotkał się z radą, by wspólnie ustalać priorytety inwestycyjne gminy. Ostatecznie uzgodniono, że wójt Sierakowic zobowiąże się podjąć działania zmierzające do przygotowania dokumentacji zaproponowanej przez radnych inwestycji.
Radni przyjęli projekt budżetu na 2022 rok jednogłośnie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jaki jest sens utrzymywania radnych? Nie mają wpływu na nic. Pan wójt sam wszystko planuje. To są żarty?
Jak to nie mają? Zostają klepnięci w prawe lub lewe ramię i już w trymiga wiedzą jak głosować. Znaczy się mają. PS. Próbowałem kiedyś porozmawiać z jednym z nich na dosyć poważny temat, i doznałem prawdziwego szoku! Człowiek nie miał kompletnie pojęcia o niczym! Dosłownie o niczym, oprócz jego małego geszeftu, na który wój wydał mu pozwolenie. I to był jego cały świat. Resztę dopowiedzcie sobie sami.
Pan wójt nie jeździ w stronę Kartuz ? Będąc włodarzem przez tyle lat , nie widzial potrzeby lewoskretu? Można śmiało zapomnieć o chodniku czy lampach w stronę Jelonka. A autobus czy minibus dla dzieci to istna abstrakcja.
Jaki jest sens utrzymywania radnych? Nie mają wpływu na nic. Pan wójt sam wszystko planuje. To są żarty?
Jak to nie mają? Zostają klepnięci w prawe lub lewe ramię i już w trymiga wiedzą jak głosować. Znaczy się mają. PS. Próbowałem kiedyś porozmawiać z jednym z nich na dosyć poważny temat, i doznałem prawdziwego szoku! Człowiek nie miał kompletnie pojęcia o niczym! Dosłownie o niczym, oprócz jego małego geszeftu, na który wój wydał mu pozwolenie. I to był jego cały świat. Resztę dopowiedzcie sobie sami.
Pan wójt nie jeździ w stronę Kartuz ? Będąc włodarzem przez tyle lat , nie widzial potrzeby lewoskretu? Można śmiało zapomnieć o chodniku czy lampach w stronę Jelonka. A autobus czy minibus dla dzieci to istna abstrakcja.