Reklama

Gmina Sierakowice. Zarządy OSP już z absolutorium

Za nami cykl zebrań sprawozdawczych jednostek ochotniczych straży pożarnych z terenu gminy Sierakowice. W sumie w 2013 roku strażacy interweniowali 169 razy, w tym przy 134 miejscowych zagrożeniach i 32 pożarach. Odnotowano tez trzy fałszywe alarmy. Jest to o 38 mniej akcji niż w roku poprzednim.

Na terenie gminy Sierakowice funkcjonuje pięć jednostek OSP - Sierakowice, Mojusz, Gowidlino, Tuchlino i Kamienica Królewska. Wszystkie zarządy tych jednostek otrzymały jednogłośne absolutorium za działalność w 2013 roku. W tym okresie sierakowiccy ochotnicy do akcji wyjeżdżali 169 razy. Najczęściej interweniowali druhowie z Sierakowic. Na ich koncie znalazło się aż 125 zdarzeń.

Pod względem interwencji miniony rok był dobry dla strażaków. Wyjeżdżali bowiem rzadziej niż w 2012 roku, kiedy ich pomocy potrzebowano 207 razy.

- Rok 2013 był troszeczkę lepszy od poprzedniego. Było mniej zdarzeń, mniej tragiczniejszych wypadków. Udany był także pod względem doposażenia jednostek. Dostaliśmy sporo nowego sprzętu. Kamienica Królewska otrzymała sprzęt do ratownictwa technicznego od OSP Żukowo, ponadto trafiły do nas aparaty powietrzne, w tym dwa z czujnikiem bezruchu. Widać, że tego sprzętu przybywa - mówił prezes Zarządu Gminnego OSP w Sierakowicach, Zbigniew Kuchta.

Warto dodać, że w 2014 roku do jednostki OSP Sierakowice trafi nowy wóz strażacki. Z kolei sierakowicki wóz bojowy zasili OSP w Kamienicy Królewskiej.

Gorzej sytuacja przedstawia się pod względem przeszkolenia strażaków.

- Całkowicie leżą nam szkolenia. Komendant Główny PSP swoją decyzją postanowił, że wszystkie szkolenia przeprowadzone do 2007 roku są nieważne. To kładzie nas na łopatki. Członek, który nie ma podstawowego przeszkolenia nie może jechać do akcji. Większość strażaków nie posiada ważnych szkoleń. Trzeba przeprowadzić szkolenia podstawowe, aby to jednak zrobić, każdy ze strażaków musi przejść badania lekarskie, a te są kosztowne - tłumaczył prezes gminny OSP.

Działalność wszystkich jednostek wzorowo postrzegana jest przez władze gminy Sierakowice. Wójt nie szczędził słów podziękowań dla druhów za ich codzienną służbę.

- Jesteście społecznikami. To, co robicie dla naszego społeczeństwa, jest służbą. Dziękuję za tę służbę, za zaangażowanie, za to, że chcecie iść z pomocą do drugiego człowieka, ratować życie, zdrowie i mienie - mówił wójt Tadeusz Kobiela.

Gospodarz gminy zasygnalizował też potrzebę utworzenia klubów honorowych dawców krwi przy poszczególnych jednostkach. Nie tak dawno taki klub powstał przy OSP w Gowidlinie. W najbliższym czasie w tej sprawie ma odbyć się wspólne spotkanie druhów z całej gminy z dyrektorem Kaszubskiego Centrum Medycznego, by ustalić szczegóły powstania i funkcjonowania klubów.

Anna Lehmann
współpraca: Natalia Bobrowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości