Umowę na dofinansowanie nowego placu zabaw w Małkowie podpisano w sierpniu 2011 roku. Jednak do dzisiaj nie zmieniło się tam nic - skarżą się mieszkańcy i dodają - prawie nic, bo to, co zostało po starym miejscu zabaw było w tak opłakanym stanie, że nadawało się tylko do zdemontowania.
Żukowski samorząd umowę o dofinansowanie w tej sprawie podpisał 8 sierpnia 2011 roku. Dzięki wsparciu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego miały powstać miejsca - jak to ujmowali urzędnicy - integrujące i aktywizujące mieszkańców, którzy do dzisiaj czekają na efekty.
- Wysłaliśmy pisma, ale ani sołtys Małkowa, ani stowarzyszenie nie otrzymało do dzisiaj żadnej odpowiedzi w tej sprawie. E-maila do pana burmistrza został wysłany dokładnie drugiego maja, oficjalne pismo sołtysa trzy tygodnie temu - denerwuje się Czesław Cichy ze stowarzyszenia Nasze Małkowo
Problem nie dotyczy zresztą tylko Małkowa, bo nowe place zabaw miały powstać również w Czaplach, Przyjaźni, Pępowie, Sulminie, Chwaszczynie i Małkowie. Niestety jak udało się nam dowiedzieć warte w sumie 300 tysięcy złotych inwestycje wejdą w fazę realizacyjną dopiero po wakacjach.
- Przetarg dotyczący budowy placów zabaw w ramach tej umowy zostanie ogłoszony 27 czerwca. Przewidujemy, że inwestycja zostanie zrealizowana do 21 września tego roku - poinformował nas Piotr Cackowski, Doradca - Pełnomocnik burmistrza gminy Żukowo ds. kontaktów społecznych.
Mieszkańcy liczyli, że nowe miejsce zabawy dla ich pociech powstanie jeszcze przed okresem wakacyjnym. Plany urzędu gminy pokrzyżowała jednak nieplanowania wcześniej zmiana lokalizacji placu zabaw w Przyjaźni, a jako że budowa wszystkich placów realizowana będzie w ramach tego samego przetargu, to opóźnienie dotknęło wszystkich. Sytuacja wymusiła zmianę dokumentacji projektowej dla tego placu i ponowne złożenie wniosku o ocenę merytoryczną dla nowej lokalizacji.
- Na to wszystko potrzebny był czas. Po uzyskaniu pozytywnej oceny odnośnie nowego miejsca inwestycji podpisany został w tym roku aneks do umowy - powiedział Piotr Cackowski.
- Nie mamy o to pretensji, chociaż na początku rozmów mówiło się, że te place będą dostępne już na długi weekend majowy, później słyszeliśmy o ich otwarciu w Dzień Dziecka. Wiadomo, że mogą wystąpić jakieś komplikacje, ale chyba należy o tym poinformować mieszkańców - mówił Czesław Cichy.
FP
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze