Reklama

Gmina Żukowo. Zakończyły się wybory sołtysów

Cztery tygodnie (od 15 lutego do 16 marca br.) trwały w żukowskiej gminie zebrania wiejskie, podczas których mieszkańcy wybierali sołtysów i rady sołeckie. Siedmioma z dwudziestu sołectw rządzić będą nowi sołtysi, a pięciu z dotychczasowych zdecydowało, że nie będą po raz kolejny ubiegać się o tę funkcję. Odnotowano też dwie przegrane "starych" sołtysów - w Sulminie i Rutkach.

W ostatnią środę zakończyły się wybory sołtysów w gminie Żukowo. W trzynastu sołectwach mieszkańcy ponownie zaufali tym kandydatom, którzy funkcję sołtysa pełnili w poprzednich kadencjach. Są to Irena Naczk w Borkowie, Gerard Barsowski w Chwaszczynie, Genowefa Zasada w Glinczu, Grzegorz Rek w Leźnie, Gabriela Fryauf w Łapinie, Tomasz Stachyra w Małkowie, Zbigniew Szewczyk w Niestępowie, Małgorzata Rabek w Pępowie, Elżbieta Klinkosz w Skrzeszewie, Zbigniew Lidzbarski w Tuchomiu, Zygmunt Treder w Widlinie, Stanisław Szreder w Żukowie oraz Piotr Kurzyński w Nowym Świecie.

Nowych szefów rad sołeckich wybrano w siedmiu sołectwach. W tej roli debiutują: Urszula Teska w Baninie, Bogumiła Wandtke w Miszewie, Krzysztof Krasowski w Przyjaźni, Roman Ustowski w Rębiechowie, Lidia Cendrowska w Sulminie, Marek Wiśniewski w Otominie i Bernadeta Pruszak w Rutkach.

Ciekawy przebieg miały wybory w Rębiechowie. W pierwszym terminie nie udało się wyłonić zwycięzcy, ponieważ obaj kandydaci otrzymali tę samą ilość głosów. Dopiero podczas drugiego spotkania, które odbyło się 16 marca br., mieszkańcy zdecydowali, że ich sołectwo będzie reprezentował Roman Ustowski. Otrzymał on 81 głosów, a jego rywal 73.

Dużą niespodzianką była przegrana Ewy Bałon, dotychczasowej (trzy kadencje) sołtys Sulmina. Podobny przebieg miały wybory w Rutkach, gdzie większości głosów nie uzyskał "stary" sołtys Zygmunt Silkowski.

We wszystkich miejscowościach zaskakiwała bardzo duża frekwencja, w wielu z nich na wybory przybyło nawet 200 osób.

- Pogodziłam się z wynikiem wyborów i uszanowałam decyzję mieszkańców - powiedziała nam Ewa Bałon, wiceprzewodnicząca żukowskiej rady. - Uważam, że odchodząca rada sołecka pozostawiła po sobie spory dorobek w swojej wsi, więc nie mamy się czego wstydzić. Było mi tylko przykro, że nikt nie podziękował za ciężko przepracowane trzy kadencje, a przed nimi jeszcze przez osiem lat byłam członkinią rady sołeckiej, co daje razem 20 lat pracy na rzecz tego środowiska.

Jakie problemy najczęściej były podnoszone podczas zebrań? - Na pewno dużą bolączką mieszkańców naszej gminy jest stan dróg, czemu dali wyraz podczas dyskusji na spotkaniach - powiedział nam Adam Okrój, przewodniczący Rady Miejskiej w Żukowie. - W wielu miejscowościach mieszkańcy poruszali problem nagminnie jeżdżących ciężkich samochodów, które niszczą nasze lokalne drogi, a także szkodliwego dla środowiska spalania różnego rodzaju "śmieci".

- Ponadto są zaniepokojeni wprowadzonym przez NFZ zmianami co do nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej - kontynuował nasz rozmówca. - Chcieliby też, aby nadal budowano kanalizację i wodociągi w ich miejscowościach. Nie było natomiast znaczących uwag w sprawach dotyczących szkolnictwa na terenie gminy, co oznacza, że baza lokalowa jest na dobrym poziomie. - Była też okazja wyjaśnić wszystko to, co dotyczy budowy szkoły w Baninie - dodał.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości