Tradycyjnie mszą świętą dożynkową zainaugurowano tegoroczne dożynki gminy Sulęczyno. Po nabożeństwie uroczysty korowód przemaszerował na plac przed ośrodkiem kultury, gdzie na zgromadzonych czekały występy, konkursy i biesiada kaszubska. Dodajmy, że gminne święto plonów odbyło się tam po rocznej przerwy. W ubiegłym roku z uwagi na nawałnicę, która spustoszyła sporą część gminy, doroczne dożynki odwołano.
- Przynosimy dziś oto ten chleb jako owoc ciężkiej pracy rolników gminy Sulęczyno. Proszę przyjąć go z szacunkiem i godnością oraz dzielić sprawiedliwie tak, aby dla wszystkich na cały rok wystarczyło - mówili Renata i Bogdan Malekowie z Borka, tegoroczni starostowie dożynek gminy Sulęczyno przekazując bochen chleba na ręce wójta Bernarda Gruczy.
A miniony rok był wyjątkowo trudny dla rolników, jak i wszystkich mieszkańców gminy Sulęczyno. Nie umknęło to uwadze gości, którzy w swoich wystąpieniach wspominali ubiegłoroczną nawałnicę, która spustoszyła sporą część gminy, jak i suszę, która dotknęła tegoroczne plony.
Choć zbiory w tym roku niewątpliwie były mniejsze, rolnicy zebrali się w niedzielne popołudnie by podziękować za nie Bogu, a następnie oddali się tradycyjnej biesiadzie dożynkowej. W programie gminno-parafialnych dożynek znalazły się m.in. występy zespołu kaszubskiego Motylki i Scholi św. Anny, ogłoszenie wyników etapu gminnego konkursu Piękna Wieś 2018, konkursy dożynkowe, czy występ zespołu Słowiańska Dusza. Wspólną zabawę zwieńczyła biesiada kaszubska.
Fajna pogoda, dużo ludzi, dobre jedzonko i posłuchać było co i potańczyć no może miejsca trochę za mało!.
Dożynki uważam za całkowitą porażkę całkowity brak organizacji