Reklama

Goręczyno. Mieszkańcy wybierali sołtysa i zgłaszali swoje problemy

Jednym z głównych punktów czwartkowego zebrania wiejskiego w Goręczynie był wybór nowego sołtysa oraz rady sołeckiej. Mieszkańcy skorzystali jednak z obecności władz gminy Somonino, by upomnieć się o realizację zadań obiecywanych już od kilku lat.

Na terenie gminy Somonino trwają spotkania wiejskie, które w głównej mierze poświęcone są wyborom nowych władz sołectwa. Przed tym zadaniem w czwartek stanęła społeczność sołectwa Goręczyno. Mieszkańcy w przypadku wyboru swojego gospodarza byli jednomyślni i ponownie obdarzyli zaufaniem Krzysztof Stencla.

Wraz z nimi na rzecz lokalnego środowiska będą pracować radni sołeccy, którymi wybrano Iwonę Formelę, Sławomira Kamińskiego, Małgorzatę Szwabę, Wojciecha Somionka, Józefa Serkowskiego, Zenona Rycherta, Marka Ularczyka i Zenona Wentę.

Mieszkańcy mieli też wiele uwag odnośnie niezrealizowanych, a obiecanych zadań. Inwestycje, których nie udało się zrealizować, choć wielokrotnie o ich wykonanie zwracano się do urzędu gminy, zaczął wymieniać sołtys Goręczyna Krzysztof Stencel. W głównej mierze dotyczyły one modernizacji dróg.

- Panie wójcie prosiłbym, aby w końcu zainteresować się ulicą Kwiatową. Ulica Kwiatowa, to dziś raczej parking. Może zamontujemy tam parkometr i za każdą godzinę postoju będziemy płacić 1 zł, to już jest coś. Wzbogacimy budżet gminy i będzie wszystko w porządku - ironizował Krzysztof Stencel.

- W dalszym ciągu zalewa część jednego z naszych osiedli. Po każdej ulewie, jeden z mieszkańców ma nieustannie zalaną piwnicę. Mógłby uprawiać w nim jakiś sport, może łowienie ryb w kanale w garażu. Sprawa była zgłaszana wielokrotnie do urzędu gminy, ale nikt nie podjął się interwencji, by wykonać tam kanalizację burzową. Myślę, że nie byłby to duży wydatek. Trzeba tylko chcieć - kontynuował sołtys.

Lokalna społeczność zwracała też uwagę na stan miejscowego boiska sportowego, całkowity brak remontu i odśnieżania niektórych odcinków dróg, czy brak oświetlenia i sieci kanalizacyjnej.

Wójt Somonina Marian Kryszewski zapisywał wszystkie uwagi i jak podkreślał, przekaże je odpowiednim pracownikom w urzędzie, by zajęli się tymi sprawami.

Mieszkańcy z kolei zaznaczyli, że rozliczą włodarza gminy z tych obietnic.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości