Nie tak wyobrażali sobie dwumecz z Santaną Wielki Klincz zawodnicy wicemistrza grupy V B Klasy, FC Gowidlino. Wysoka forma na wiosnę i dość pechowo przegrany awans bezpośredni z GKS-em Linia kazały z optymizmem wyczekiwać baraży.
Okazało się, że ekipa spod Sierakowic już po pierwszym spotkaniu sprowadzona została brutalnie na ziemię, ulegając na własnym boisku aż 7:2!
To, że Santana nie będzie łatwym przeciwnikiem, nie budziło najmniejszych wątpliwości. Kapitalna runda rewanżowa i kilka cennych zwycięstw nad wyżej notowanymi rywalami budziło respekt.
Próba sił przerosła jednak najśmielsze oczekiwania nawet samych kopaczy z Wielkiego Klincza. Pogrom 7:2 na terenie przeciwnika ustawił losy rywalizacji i pokazał, jak wiele jeszcze brakuje drużynie spod Sierakowic, by z powodzeniem występować w wyższej klasie rozgrywkowej.
W rewanżu było już co prawda 1:1, ale mający ogromną wręcz zaliczkę miejscowi nie forsowali zbytnio tempa, skupiając się bardziej na przeszkadzaniu, aniżeli konstruowaniu ofensywnych akcji.
W sezonie 2009/2010 w A Klasie pozostanie więc Santana, a Gowidlino znów będzie musiało walczyć o awans w B Klasie.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze