Reklama

Granica posesji radnego powodem ostrej dyskusji

26/08/2009 17:08
Dzisiaj 26 sierpnia br. odbyła się sesja Rady Miejskiej w Kartuzach. Posiedzenie przebiegłoby w miarę spokojnie, gdyby nie poruszona przez radnego Zygmunta Konkola kwestia jego posesji. Ponadto dyskutowano też o Wyspie Łabędziej, która nieprzygotowana była do organizacji Jarmarku Kaszubskiego.

Dzisiejsza sesja Rady Miejskiej nie należała do najburzliwszych. Być może dlatego, że okres międzysesyjny to w dużej mierze czas wyłącznie wydarzeń kulturalnych. Mimo wszystko na posiedzeniu nie zabrakło powodów do ostrej dyskusji.

Spór wywołał problem dotyczący posesji Zygmunta Konkola. Radny stwierdził, iż prace wykonywane na ulicy Bohaterów Westerplatte nie zostały zakończone. Mówiąc dokładniej - niewykonany został odcinek drogi, przy którym znajduje się jego działka. Na dodatek - według Zygmunta Konkola - granice jego posesji mają niewłaściwy przebieg. Uważa on, że gmina chciała zająć jej fragment.

Odmienne zdanie na ten temat miała burmistrz Mirosława Lehman. - Gmina wystąpi do sądu w sprawie granic działki radnego Zygmunta Konkola - stwierdziła burmistrz. - Natomiast prac na odcinku ulicy Bohaterów Westerplatte nie można zrealizować do końca. - Radny żąda wykonania tam chodnika, jednak aby był on pełnowymiarowy, należy wyjaśnić najpierw sprawę przebiegu granic - dodała burmistrz.

Temat Wyspy Łabędziej, na której zorganizowany został Jarmark Kaszubski, poruszył radny Andrzej Pryczkowski. - Jest to świetne miejsce, jednak nie zostało ono odpowiednio przygotowane na tego typu imprezę - powiedział radny. - Przede wszystkim należy zająć się sprawą miejsc parkingowych przy kościele. - Ponadto problemem jest brak bieżącej wody, co ważne jest w przypadku organizacji takich imprez - dodał.

Według radnego, Kartuzy jako centrum gminy, przede wszystkim powinno mieć odpowiednią infrastrukturę oraz bazę na rekreację. Andrzej Pryczkowski dodał również, że wyraża nie tylko własną opinię, ale też wielu mieszkańców.

Niespodziewaną dyskusję wywołała uchwała dotycząca logo miasta, na którym widnieje wizerunek kartuskiej kolegiaty. Burmistrz Mirosława Lehman oznajmiła, że zabytek ten jest dobrem narodowym i można go użyć w celu promowania miasta. Część radnych miała jednak odmienne zdanie. Uznali oni, że wizerunek kolegiaty został wykorzystany bez konsultacji z proboszczem tej parafii.

Radnym został przedstawiony nowy prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Kaszuby w Kartuzach - Piotr Killman.

Andrzej Baranowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    angrydog - niezalogowany 2009-08-27 23:30:28

    Pytać o wizerunek kolegiaty? Wszędzie szukają ludzie problemów.. Nasza kolegiata, nasze miasto, nasz założyciel praktycznie to dlaczego nie miałaby Nas promować.. to dopiero paradoks. . Co do gaju.. ta wielka buda to tylko tam szpeci.. Nie lepiej jakaś scena drewniana, w kształcie podchodzącym chociażby pod łabędzia? Nie wiem, inwencji trochę chyba brakuję ludziom kompetentnym.. Większa liczba ławek na skarpie.. trochę drzewa przyciąć i mamy coś ala teatr leśny ;) Małe udoskonalenia naprawdę są widoczne.. a wcale nie trzeba je wykonywać wielkim kosztem.. ;s A nie metalowa buda, raczej odstraszająca.. rozumiem jakby tam ciągle coś było organizowane.. Tylko ja nie wiem kto oblicza te koszta.. bo taki projekt by pewnie znowu wyszedł kilka set tysięcy.. ;d

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2009-08-27 09:27:41

    swietne miejsce na imprezy to jest park solidarnosci.Czy naprawde posadzenei krzoczkow i kwiotkow przekreslilo juz temat imprez w tym miejscu? Kto sadzi te kwaitki? Ile to kosztowalo? Ile bedzie kosztowac umilowanie zakrzaczania Kartuz? Wyspa to jest ok na Sobotki. Parkin od strony kosciola co da? I tak trzeb apedalowac przez gaj wiec jak pada deszcz to i tak lipa.W wyspe trzeb awlozyc wielka kase ,zeby byla funkcjonalna do wiekszych imprez( kostka,parking o d strony prokowa,dojscia itp) poprzez co starci swoj urok. mielismy swietne meijsce ale poooooszlo ! Wystarczylo wylozyc kostka tam pod Domem Rzemiosla( a propos co z Domem Rzemiosla?) Nie jest juz gminny? I cisza? na peryferiach to sie stawia kurniki z kurami albo chlewnei.Tu mielismy i parking i podloze twarde na boisku do kosza i alejki bylego(niestety) maisteczka ruchu drogowego i praktycznei niezaleznosc od kaprysow pogody a jakze latwa dostepnosc z kazdego punktu miasta. No ale sie komus marzy dzungla to bedzie dzungla.Nie tylko krzakowo-kwaitkwoa ale i imprezowo -kulturalna.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    rakus - niezalogowany 2009-08-27 08:23:34

    Moim zdaniem ten caly radny przesadzil. Widac po jego sposobie myslenia, jak gleboko radni maja nas gdzies. Gdyby cos bylo nie tak z jakakolwiek inna posesja, nikt by nawet nie stęknął na ten temat. Ale ze juz radnemu sie "krzywda" dzieje, od razu afera. Co za egoistyczny narod:/

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości