Reklama

Grzybno. Zebranie wiejskie

11/03/2004 20:01
W Grzybnie 2 marca odbyło się zebranie wiejskie. Głównym tematem, na który chcieli dyskutować mieszkańcy były oczywiście złe, nieutwardzone drogi. Poruszono również inne problemy. Burmistrz Mieczysław Grzegorz Gołuński przekazał dobrą wiadomość – sołectwo Grzybno dostanie w tym roku o 1.500 zł więcej, niż w zeszłym, czyli w sumie 6.500 zł.

O problemach ulicy Rybackiej
Mieszkańcy ul. Rybackiej byli najbardziej aktywni podczas zebrania wiejskiego. Przedstawili mnóstwo problemów związanych z bezpieczeństwem w ich okolicy. Okazuje się, że na ich drodze, na odcinku około 100 metrów, tuż nad brzegiem jeziora Klasztornego brakuje przejścia dla pieszych, przez co muszą chodzić torami, po których jeżdżą pociągi towarowe. Skarżyli się też na stan ulicy jaki pozostał po wykonaniu kanalizacji. Przepusty znajdujące się pod nią zostały zasypane i woda zbiera się teraz w głębokich na pół metra dziurach. “Wiosną tam kaczki będą pływać”- powiedział jeden z mieszkańców.

Pan burmistrz zapewnił, że droga oczywiście zostanie utwardzona, ale kiedy
warunki atmosferyczne będą korzystniejsze i kiedy kanalizacja “ułoży się”. Ale to nie jedyne problemy ul. Rybackiej. Jest tam również fatalna numeracja, która sprawia mnóstwo problemów przyjezdnym, bo nie mogą znaleźć szukanego domu.
Całe spotkanie przebiegało spokojnie, choć pojawiły się też ostrzejsze głosy. Jeden z panów powiedział, że być może kontrola gminy nad wykonawcą była niewystarczająca, skoro drogi pozostawiono w tak fatalnym stanie, a gruz został wysypany na posesje okolicznych mieszkańców. Inny natomiast stwierdził, że remont zjazdu w ulicę Polną z Wiejskiej przedłużał się, dopóki sprawą nie zainteresowała się prasa. Wtedy problem rozwiązano w ciągu dwóch tygodni – niestety było to w październiku. Już po paru dniach, po opadach deszczu, płyty zapadły się. Jak trafnie skomentował to jeden z miejscowych “były to pieniądze wyrzucone w błoto”.

Bezpieczeństwo dzieci
Mieszkańcy Grzybna obawiają się też o bezpieczeństwo swoich pociech. Chyba słusznie, ponieważ w drodze do szkoły dzieci muszą pokonać przejście dla pieszych na bardzo ruchliwej drodze. Oczywiście nie ma tam sygnalizacji, a mimo ograniczenia prędkości do 50 km/godz rekordzista jechał ponad 120 km/godz.
Plagą są też złodzieje, którzy kradną włazy do studzienek kanalizacyjnych. Taka dziura w ulicy może spowodować poważny wypadek samochodowy. Jeden z mieszkańców opowiadał, że właśnie w dniu spotkania, przed południem, nieświadome zagrożenia dzieci weszły do takiej otwartej studzienki. Na szczęście dorośli zareagowali w porę. Pokrywa Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji kosztuje 450 zł, a złodziej może za nią dostać najwyżej 30zł., o ile uda mu się ją sprzedać, ponieważ punkty skupu nie mogą przyjmować pokryw.
Jeden z mieszkańców na końcu zebrania powiedział: “Pan to sobie tam wszystko zapisuje, a to i tak nic nie da”. Burmistrz Mieczysław Grzegorz Gołuński rzeczywiście wszystkie wnioski i skargi skrzętnie notował. O wynikach przekonamy się na następnym zebraniu w Grzybnie, a można być pewnym, że mieszkańcy tego sołectwa, burmistrza na pewno z wszystkich działań rozliczą.

/E.K. i Angelika/
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości