Żukowska Liga Futsalu, I Liga w Chmielnie oraz Sierakowicach to halówki, które jako pierwsze dobrnęły do końca pierwszej części sezonu. Wyłoniła ona najlepsze ekipy w poszczególnych rozgrywkach. Już od następnego weekendu ruszą one do prawdziwej walki o tytuły mistrzowskie.
ŻUKOWO
O ile pierwsza pozycja Meritum-Bedeker na koniec pierwszej części sezonu była już przed ostatnim weekendem niezagrożona, o tyle na kolejnych dwóch miejscach zaszła poważna zmiana. Bezpośredni pojedynek drugiego Drink Teamu z trzecim Absloventem zakończył się zwycięstwem tych drugich 4:2, dzięki czemu tuż przed kolejną rundą rozgrywek zamienili się oni miejscami.
Roszady nastąpiły też w dolnej części tabeli, gdzie ostatnia w stawce Boterm Dżamba Żukowo ograła KS Sulmin 4:2, przesuwając się dzięki temu na miejsce szóste. Trzy punkty żukowianie zapewnili sobie jednak dopiero w samej końcówce spotkania. Na początku drugiej połowy przegrywali bowiem jeszcze 2:1. Warto też wspomnieć wyczyn Krzysztofa Bujalskiego. Jeden z czołowych strzelców Meritum ustrzelił w weekend aż sześć goli, walnie przyczyniając się do zwycięstwa swojej drużyny nad Vigo Tuchom 9:4.
W Lidze Gminnej przewagę nad resztą stawki powiększyło jeszcze Banino, które nie pozostawiło złudzeń drugiemu w tabeli Glinczowi, choć jeszcze do przerwy tablica wyników wskazywała na remis 1:1. Było to jednak bardziej efektem katastrofalnej nieskuteczności Banina, aniżeli dobrej postawy rywali. Po zmianie stron ciężar gry wzięli na siebie Dampc i Stencel, co niemal natychmiast przełożyło się na rezultat i końcowy triumf Banina 5:1. Walka o pozostałe dwa miejsca na podium zapowiada się już dużo bardziej ekscytująco, gdyż różnica punktowa między drugim Glinczem, a piątym Leźnem wynosi zaledwie trzy punky. Gdyby nie wpadka Żukowa III z Tuchomem II w miniony weekend, w czubie tabeli byłoby jeszcze ciaśniej.
W Chmielnie w miniony weekend grała tylko I Liga. Co jednak istotne, definitywnie rozstrzygnęły się losy awansu do drugiej rundy. Pewny pierwszego miejsca już wcześniej mógł być pauzujący tym razem Stolem Garcz. Szansy odrobienie części strat nie wykorzystał jednak żaden z dwóch pozostałych pretendentów do końcowego triumfu – Tornado uległo ekipie Krzewi Róg, zaś Elektryk musiał niespodziewanie uznać wyższość Chmielna! Dla tych drugich porażka była szczególnie dotkliwa, bo przypłacili ją utratą trzeciego miejsca w tabeli na rzecz Brillowskich Optyk. Zespół z Kartuz odniósł trzecią wygraną w rozgrywkach, pokonując w bezpośrednim pojedynku o awans Klejnę Dachy. Lepszy bilans bramkowy pozwolił im wskoczyć niespodziewanie nawet na pudło.
Także w Sierakowicach dobiegła końca runda zasadnicza. Jej zwycięzcą i tym samym głównym faworytem w dalszej walce o mistrzostwo została ekipa Elwozu Szklana, który sukces przypieczętowała w miniony weekend wysokim zwycięstwem nad drugim w tabeli Imperollem aż 7:2! Na bohatera spotkania wyrósł Krzysztof Kostuch, który w hicie kolejki zaliczył hat tricka. Mimo porażki Imperoll zachował pozycję wicelidera, bo choć po trzy punkty w swoich potyczkach sięgnął zarówno Tomasz BS, jak i Biuro Rachunkowe Perfect, wyrównując tym samym łączny dorobek punktowy ze wspomnianym Imperollem - mała tabela utrzymała jednak kolejność sprzed tygodnia. Oznacza to, że w fazie pucharowej Elwoz zmierzy się z Perfectem, zaś Imperoll z Tomaszem BS. W dolnej części tabeli na uwagę zasługuje trzecia wygrana Klukowej Huty, dzięki której zespół ten wskoczył na samym finiszu na piąte miejsce. Z zerowym dorobkiem sezon zakończyli zawodnicy Rulisu.
Komentarze