Miniony weekend wyłonił zwycięzców kilku pojedynków na szczycie lokalnych lig halowych. Z prestiżowych wygranych cieszyć mogły się m.in. Meritum-Bedeker w Żukowie, Stolem w Chmielnie oraz Leo Lniska i Jase Kartuzy w Przodkowie. Także w pozostałych gminnych rozgrywkach coraz wyraźniej zarysowuje się grupa potencjalnych zwycięzców tego sezonu.
ŻUKOWO
Szósta kolejka Żukowskiej Ligi Futsalu to przede wszystkim wielki hit pomiędzy przewodzącym stawce Meritum-Bedekerem, a ustępującym mu minimalnie Drink Teamem. Jak się okazało, gdańszczanie byli zespołem zdecydowanie lepszym i zasłużenie wygrali 6:1, powiększając jeszcze przewagę punktową nad resztą zespołów. Porażkę zespołu z Kolbud wykorzystał za to Absolvent, pewnie zwyciężając Dżambę Żukowo. To pozwoliło im zniwelować stratę do Drink Teamu do zaledwie jednego „oczka”. Bliski sprawienia niespodzianki był Sulmin, który po zaciętym pojedynku uległ jednak wyżej notowanemu Z.B.Z Formela 3:2.
W Lidze Gminnej ostatni weekend wyłonił natomiast czołową dwójkę, która najprawdopodobniej między sobą rozegra walkę o końcowy tryumf w rozgrywkach. Dwa bardzo wysokie zwycięstwa Banina (nad Przyjaźnią 10:2 i Żukowem II 17:0) były ozdobą tej serii, a do 26 trafień wzrósł dorobek najlepszego zawodnika tego zespołu i zarazem strzelca ligi, Marcina Dempca. O sześć punktów wzbogacił się też Glincz (w sobotę rozegrano dwa zaległe mecze drugiej kolejki), choć w obu spotkaniach drużyna ta zdobyła mniej goli niż Banino w słabszym ze swoich występów! Trzecie miejsce w tabeli, ze stratą sześciu już punktów do prowadzącej dwójki zajmuje Żukowo III, ale tylko dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu wyprzedza Żukowo i Przyjaźń. Warto także dodać, że po pierwszą wygraną w sezonie sięgnęło Łapino, które ograło Leźno II 5:3
26 goli – Łukasz Dempc (Banino)
13 goli – Jan Przybyszewski (Banino)
10 goli – Robert Jakubek (Żukowo III), Ireneusz Skrzyński (Tuchom), Robert Potrykus (Małkowo),
CHMIELNO
W chmieleńskiej I Lidze kibiców elektryzował przede wszystkim kolejny mecz dwóch pretendentów do końcowego zwycięstwa w rozgrywkach. Przed tygodniem Stolem Garcz pokonał rywala zza miedzy, Elektryka aż 11:0. Tym razem zmierzył się z Tornado Kartuzy i po raz kolejny odniósł pewne zwycięstwo, ponownie nie tracąc przy tym nawet bramki. Wynik końcowy 6:0 sprawił, że to Stolem z 15 punktami na koncie wysunął się dość pewnie na prowadzenie w tabeli. Goniące go Tornado i Elektryk tracą już po sześć punktów. W górę pnie się też ekipa Brillowscy Optyk, która po słabszym początku sezonu zanotowała już drugą wygraną z rzędu. 1:0 z Chmielnem dało jej awans na czwarte miejsce w tabeli.
W II Lidze żaden wynik nie stanowił większego zaskoczenia, choć trzecia już kolejna porażka lidera z początku sezonu, Kwiaciarni Zaremba może nieco dziwić. Po trzy punkty sięgnęła jednak cała pierwsza „trójka”, w związku z czym sytuacja w tabeli praktycznie się nie zmieniła. Francopol pokonał For Car Prokowo, Remus Miechucino uporał się w dramatycznym spotkaniu właśnie z Zarembą, zaś Gladiator rozgromił wysoko Pianpur. Ci ostatni, jako jedyni nie zdobyli jeszcze w tym sezonie punktów i wciąż zamykają tabelę II ligi.
Rozgrywki w Przodkowie przyniosły w miniony weekend aż dwie potyczki na samym szczycie, zarówno w I, jak i II lidze. W elicie zmierzyły się niepokonane w pierwszych czterech kolejkach Leo Lniska i Maniara Gdańsk. Po niezwykle zaciętym i wyrównanym pojedynku znakomitą serię podtrzymali ci pierwsi, wygrywając 2:1. Oni też zostali samodzielnym liderem rozgrywek. Do walki ma szansę włączyć się także Enertech Przodkowo, który dzięki zwycięstwu z Drago Gdańsk wskoczył na miejsce trzecie, niwelując straty do Maniary do zaledwie trzech „oczek”. Po pierwszą wygraną w sezonie dość nieoczekiwanie sięgnął też Wodomex, który okazał się lepszy od Sagi Gdynia, zaś zawodnikom Pogórza udało się przerwać passę trzech kolejnych przegranych.
Również II Liga przyniosła mega hit, a naprzeciw siebie stanęły Jase Kartuzy oraz Murkam Juniors. To widowisko także nie rozczarowało, tym bardziej że zawodnicy większą wagę przywiązali do odważnych ataków, aniżeli uważnej obrony. To z kolei zaowocowało sporą ilością bramek. Ostatecznie lepsi w tej wymianie ciosów okazali się kartuzianie, zwyciężając 9:6. Oba teamy rozdzielił po tym weekendzie Lamirs Małkowo, który wymęczył trzy punkty w starciu z przeciętnym Czeczewem. Wszystkie trzy drużyny mają na koncie po 12 punktów, z tym że Murkam rozegrał o jedno spotkanie więcej.
8 goli – Maciej Osłowski (Enterech)
6 goli – Adam Mandani (Maniara)
5 goli – Marcin Dempc (Leo), Michał Buraczewski (Leo), Adam Szelka (Norwood), Tomasz Stępień (Pogórze)
16 goli – Adrian Dałek (Murkam Jr)
11 goli – Franciszek Barzowski (Jase)
9 goli – Piotr Młyński (Jase)
SIERAKOWICE
Na deser zostawiliśmy piątą kolejkę w Sierakowicach, gdzie rozbić udało się nieco grupę pościgową przewodzącego stawce Elwozu. Drużyna ze Szklanej wygrała z Puzdrowem 3:2 i wciąż jest samodzielnym liderem, ale trzypunktową stratę mają do niej już tylko dwie ekipy: Tomasz BS i Imperoll. Zdystansowane zostało nieco Biuro Rachunkowe Perfect, które w bezpośrednim pojedynku musiało uznać wyższość właśnie Tomasza BS i spadło na miejsce czwarte, tracą do Elwozu już sześć „oczek”. Zerowy dorobek na koncie mają natomiast w dalszym ciągu piłkarze Rulisa. Tym razem nie sprostali Klejnie Dachy, dla których było to drugie zwycięstwo w sezonie. Najskuteczniejszym strzelcom zmagań jest na tym etapie Tomasz Bujak z Imperollu, zdobywca 9 bramek.
I Liga:
Imperoll – DDD Klukowa H. 6:2
Klejna Dachy – Rulis 8:3
Tomasz BS – Perfect 5:1
Puzdrowo – Elwoz 2:3
Komentarze