Poza Kartuzami, w miniony weekend rozgrywki piłki nożnej halowej można było również podziwiać w Żukowie i Przodkowie. Na hali przy ulicy Armii Krajowej rozegrano już drugą kolejkę spotkań. W przodkowie natomiast ligowe zmagania dopiero zainaugurowano. Chmielno tym razem pauzowało.
W Żukowskiej Lidze Futsalu pozycję lidera wywalczoną w pierwszej serii spotkań obronił Drink Team. Zespół z Kolbudy tym razem uporał się z ekipą Vigo Tuchom 8:3, choć wynik końcowy nie odzwierciedla przebiegu meczu. Od 6 minuty po golu Szatkowskiego prowadziła drużyna z gminy Żukowo. Co prawda kilka chwil później celnym trafieniem odpowiedział Marcin Oroń, ale gol Pawła Wickiego z 13 minuty sprawił, że to tuchomiania mogli po pierwszej połowie cieszyć się ze skromnego prowadzenia.
Po zmianie stron za sprawą akcji Łukasza Wołejki i Bartosza Czerwionki Drink Team wyszedł na pierwsze w tym spotkaniu prowadzenie. Przeciwnicy nie pozostali jednak dłużni, a do remisu doprowadził ponownie Wicki. Na tym wyrównana gra się jednak skończyła. Pozostałych pięć bramek w meczu padło już łupem tylko piłkarzy z Kolbudy i to oni pozostali liderami tabeli.
Wysokie zwycięstwo odniósł też drugi z faworytów – Meritum-Bedeker Gdańsk. Tym razem ich ofiarą padła Dżamba Żukowo, która po jednostronnym pojedynku uległa 1:6. Na trafienia Spyry i Sulikowskiego raz odpowiedział tylko Piotr Malc. Co ważne był to nie tylko jedyny gol dla żukowian w tym meczu, ale i pierwszy jak dotąd w całych rozgrywkach.
Hitem kolejki w Lidze Gminnej był natomiast pojedynek dwóch najlepszych po pierwszych spotkaniach Leźna i Tuchomia. Od początku widać było, że oba zespoły czują przed sobą respekt i nie chcą ryzykować otwartej gry. Stąd mała ilość sytuacji podbramkowych i samych bramek, szczególnie w pierwszej połowie, zakończonej sprawiedliwym remisem 1:1. Gdy po zmianie stron na gola Bazichowskiego odpowiedział natychmiast Skrzyński wydawało się, że sytuacja taka może się utrzymać do samego końca. W decydujących więcej opanowanie wykazali jednak zawodnicy z Leźna i za sprawą Krzysztofa oraz Łukasza Bazichowskich zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, triumfując ostatecznie 4:2.
Na uwagę zasługują też wysokie wygrane Żukowo III nad Małkowem oraz Tuchom II nad Łapinem.
W Przodkowie w pierwszej kolejce obeszło się bez niespodzianek. Zwycięstwa odniosły m.in. typowane na faworytów Leo Lniska i J.R.Pogórze. Nieco bardziej przekonywujący byli przy tym ci drudzy, odprawiając z kwitkiem Wodomex Bojano 6:2. Warto jednak dodać, że losy spotkania rozstrzygnęły się dopiero w końcówce, w czym spora zasługa Kamila Kurdebylskiego, zdobywcy dwóch goli dla zwycięzców. Dość wyrównane były także pozostałe pojedynki, co każe sądzić, że rywalizacja o końcowy triumf będzie w tym roku wyjątkowo interesująca.
W II lidze emocji było już nieco mniej, choć poszczególne mecze także dostarczały sporo wrażeń. Szczególnie te z udziałem najskuteczniejszych po tej kolejce ekip 1912 Borkowo, Champions Przodkowo i Lamirs Małkowo.
Komentarze