Ulica Wzgórze Wolności to nie tylko jedna z kluczowych arterii Kartuz, ale także miejsce o bogatej historii. To tutaj w 1919 roku mieszkańcy świętowali odzyskanie niepodległości Polski, a kilka lat później byli świadkami niezwykłych wydarzeń lotniczych. Jakie tajemnice kryje to wyjątkowe miejsce? O tym historyk Andrzej Borzestowski.
INFO - KĄCIK HISTORYCZNY: Wzgórze Wolności - Historia i wydarzenia. Kartuzy posiadają kilka ważnych pod względem społeczno-gospodarczym arterii komunikacyjnych: Wzgórze Wolności, ul. Gdańska, ul. 3 Maja, ul. Jeziorna, ul. Zamkowa. Bardzo ważną rolę odgrywa ul. Wzgórze Wolności - przecinająca Kartuzy, biegnąca w kierunku centrum miasta oraz Sierakowic, Garcza, Chmielna.
Często w komunikatach radia "Kaszebe" słyszymy: "kierowcy dzisiaj mają duże kłopoty z przejazdem - głównie w kierunku ul. 3 Maja" - to o ulicy Wzgórze Wolności. Tyle suchy komunikat radiowy, a jaka jest historia "ulicy od figury św. Brunona do Góry Spiczastej? Jeszcze w czasie panowania niemieckiego, powiat kartuski bardzo uroczyście witał wolności Polski w 1919 roku.
Na czele "Powiatowej Rady Ludowej" stał wówczas adwokat Emil Sobiecki jako prezes, a p. Feliks Bobkowski jako sekretarz. Za ich i całej Powiatowej Rady Ludowej staraniem urządzono w końcu lipca 1919 roku wielki zjazd Polaków z Kartuz i całego powiatu, aby powitać wolną Polskę. Jak napisał obserwator: "Miasto przystrojono zielenią, bramami tryumfalnymi z napisami patriotycznymi, domy udekorowano obrazami i napisami narodowymi. Z muzyką na czele wyruszył wspaniały, bo kilkunastotysięczny pochód ze sztandarami z dzisiejszego domu św. Wincenta - ulicą Gdańską ku rynkowi, gdzie z zbudowanej w tym celu mównicy wygłosił piękną patriotyczną mowę p. E. Sobiecki - witając wolną Polskę". Do łze - jak pisze obserwator - wzruszyło tłumy to przemówienie. Pochód następnie ruszył do kościoła, gdzie ks. Hoffman z Chmielna w asystencji innych księży odprawił uroczystą mszę świętą, miejscowe towarzystwo "Lutnia" śpiewało patriotyczne pieśni. Następnie na placu, okalającym kościół, wygłosił patriotyczne, piękne kazanie ks. proboszcz Sadowski z Wygody - przytaczając wzniosłe zwroty z dzieł Mickiewicza i Słowackiego.
Po nabożeństwie wyruszył pochód na dzisiejsze Wzgórze Wolności zwane wówczas "Adolfshöhe", gdzie urządzono koncert przeplatany patriotycznymi przemówieniami członków Rady Ludowej. W jednym takim przemówienie p. F. Bobkowski zaproponował, aby wzgórze to nazwać "Wzgórze Wolności" na pamiątkę tej uroczystości i ku wiecznej pamięci w chwili odzyskania niepodległości. Wieczorem pochód powrócił do miasta, gdzie bawiono się ochoczo i godziwie...
W dekoracji miasta głównie zasługi położyli - p. Maciejewski [ówczesny kierownik firmy "Bazer"], jego małżonka Helena i p. Kowalkowski. Była to wspaniała uroczystość - zapadła w pamięci wszystkich. [Wydarzenie z 1919 roku opisał obserwator p. Kreft]
Z ulicą Wzgórze Wolności i okolicą związane jest również wydarzenie lotnicze z 1923 roku.
W ówczesnych "Wiadomościach potocznych" czytamy: "Dnia 4 bm. około godziny 15-tej spadł przy Wzgórzu Wolności niemiecki samolot - dwupłatowiec oznaczony D.159. Samolot pochodził ze stacji Berlin - Staken. Obsada - 1 lotnik z nazwiskiem Schröder. Statek [samolot] i motor jest nieco uszkodzony i stracił orientację. Dla stwierdzenia, w jakiej okolicy się znajduje opuścił się bardzo nisko i zauważył, że motor jest nieco uszkodzony i był zmuszony lądować....Samolot po kilku dniach został odpowiednio rozebrany i przewieziony do polskiej stacji lotniczej w Pucku, a pilot zwolniony."
Drugie wydarzenie z 1927 roku:
Redakcja "Gazety Kartuskiej" została poinformowana przez mieszkańców Wzgórze Wolności - świadków wydarzenia o przelocie dużego sterowca niemieckiego - "Zeppelin". Okazało się, że był to rejsowy lot "Zeppelina" z Niemiec - Berlina [macierzystego portu] do Japonii. Wydarzenie było szeroko komentowane przez mieszkańców i zapadło głęboko w pamięci.
"Kto czyta, żyje podwójnie" - opracował historyk Andrzej Borzestowski
[na podstawie prasy "Skrzydlata Polska" i "Gazeta Kartuska"]
fot. Google Maps
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze