Kartuzy powoli stają się miastem pomników. Mamy już marszałka Józefa Piłsudskiego, popiersie generała Józefa Hallera i posągi mnichów. Teraz do tego grona dołączyła... koza! Stanęła ona na deptaku przywiązana do pala. Jak podkreśla kartuski magistrat, ma być to nowa atrakcja miasta. Pytanie jednak, czy koza stanie się hitem czy kitem promocyjnym Stolicy Kaszub.
Jak informuje Urząd Miejski w Kartuzach, na kartuskim deptaku pojawiła się nowa atrakcja - rzeźba kozy.
- To prywatna inicjatywa jednego z kartuskich przedsiębiorców, sfinansowana przez Wiesławę i Jacka Markowskich z córkami. Figura kozy nawiązuje do bardzo znanej i popularnej kaszubskiej piosenki pt. "Tata i kòza". Jak pisze Tomasz Fopke, pierwszą zwrotkę i refren napisał Jan Trepczyk z Prokowa, dziadek Franciszka Kwidzińskiego - kierownika Regionalnego Zespołu Pieśni i Tańca Kaszuby, który dopisał pozostałe zwrotki. Piosenkę rozpropagował też Aleksander Tomaczkowski, któremu często przypisuje się autorstwo. Był on znanym kaszubskim folklorystą i mieszkańcem Kartuz, kierownikiem żukowskiego zespołu Bazuny, ale również instruktorem muzycznym w RZPiT Kaszuby - podkreśla Urząd Miejski w Kartuzach.
Reklama
Dodatkową atrakcją będzie to, że przy figurze zamontowano urządzenie, które będzie wygrywało tę i kilka innych znanych kaszubskich melodii. W ten sposób będzie promować naszą kaszubską kulturę, z której jesteśmy dumni. Warto zaznaczyć też, że koza w tradycji i kulturze jest symbolem witalności i płodności, więc dla osób odwiedzających miasto spotkanie z nią będzie dobrą wróżbą na przyszłość - dodaje.
Nowa atrakcja staje się już hitem internetu. Są zwolennicy tejże atrakcji Kartuz, ale nie brakuje też szerokiego grona przeciwników nowej rzeźby. Pytanie więc, czy koza ulokowana na deptaku będzie hitem czy kitem promocyjnym Stolicy Kaszub.
fot. UM Kartuzy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gdzie jest koza tam jest bieda ????
Pięknie... Trzeba było sporo czasu, żeby przenieść miniaturę klasztoru Kartuzów dla bezpieczeństwa pieszych, potem wywalili gumy na przepłacony, śliski deptak, a teraz to... Z wyobraźnią czasem jest jak z hamulcami w ciężarówce - zostaje na bazie :)
Gdzie jest koza tam jest bieda ????
Pięknie... Trzeba było sporo czasu, żeby przenieść miniaturę klasztoru Kartuzów dla bezpieczeństwa pieszych, potem wywalili gumy na przepłacony, śliski deptak, a teraz to... Z wyobraźnią czasem jest jak z hamulcami w ciężarówce - zostaje na bazie :)
Bardzo dobra inicjatywa.