Wydarzeniem szóstej kolejki Kartuskiej Halowej Ligi Piłki Nożnej była potyczka głównych pretendentów do triumfu w tym sezonie - Tombudu Kartuzy i Mściwoja Kartuzy. Minimalnie lepsi okazali się ci pierwsi, zwyciężając 2:1. Ciekawie było jednak także w kilku innych spotkaniach.
Rywalizacja Tombudu i Mściwoja to w ostatnich edycjach KHLPN prawdziwa ozdoba tej cieszącej się już przeszło dwudekadową tradycją ligi, ale także mecz, który ma duży wpływ na końcową kolejność w rozgrywkach. Dowodem są na to poprzednie dwa lata. Ekipa, która była lepsza w tym dwumeczu - sięgała później po mistrzostwo. Przed rokiem był to Mściowoj, zaś dwa lata temu Tombud. Nie powinien dziwić więc fakt, że oczy kibiców skierowane były w minioną niedzielę głównie na bezpośredni bój tych właśnie dwóch drużyn.
Mecz rozpoczął się wyjątkowo spokojnie i żadna z drużny nie kwapiła się do odważniejszych ataków, nie chcąc narażać się na kontrę. Mimo to, pod obiema bramkami nie brakowało ciekawych, kombinacyjnych prób przebicia się przez obronę rywali. Losy meczu jak się okazało rozstrzygnęła już pierwsza połowa, wygrana przez Tombud 2:1. Na trafienie Klamana odpowiedział co prawda najlepszy strzelec Superligi - Jan Przybyszewski, ale jeszcze przed zmianą stron Tombud na prowadzenie zdołał wyprowadzić Duda.
W drugiej części meczu Tombud tylko potwierdził swą wyższość, prowadząc grę i stwarzając sobie jeszcze kilka dogodnych okazji do podwyższenia prowadzenia, ale na drodze zawodników w granatowo-bordowych strojach stawał świetnie dysponowany tego dnia golkiper Mściwoja. Ostatecznie Tombud wygrał więc 2:1 i niewątpliwie zrobił duży krok w kierunku odzyskania mistrzostwa.
W innych meczach Superligi na uwagę zasługuje pierwsze zwycięstwo Drink Teamu, który choć do przerwy przegrywał ze Zbrójstalem 1:2, zdołał przechylić losy pojedynku na swoją korzyść I wygrać, opuszczając tym samym ostatnie miejsce w stawce. Punktowej straty Mściwoja I możliwości odrobienia aż trzech punktów do wicelidera nie wykorzystał też Syldar, który przegrał 7:5 z Grahamem. Nie do zatrzymania był Jakub Hofmann, który wbił ekipie z Kiełpina aż cztery bramki.
W II lidze także kilka niespodzianek. Szczególnie w gr. A, gdzie wygrane Kwiaciarni Zaremba i Kostbetu, że na kolejkę przed końcem pierwszej części sezonu, szanse na awans do "lepszej" grupy mają jeszcze cztery teamy. Poza wymienioną już dwójką są to także Wodjar i Zarex. Następny, styczniowy już weekend z KHLPN zapowiada się tu więc wyjątkowo ciekawie. W grupie B kwestia awansu rozegra się pomiędzy tylko dwiema drużynami - ZBZ Formela i Markbudem, choć z uwagi na klasę najbliższego rywala w nieco lepszej sytuacji zdają się być ci drudzy.
SUPERLIGA
ZBZ Formela Żukowo - Drink Team Kolbudy 3:5 (2:1)
S. Byczkowski, M.Kreft 2 - K. Kwasny 3, T. Musik 2
Graham Sierakowice - Syldar Kiełpino 7:5 (2:0)
T. Synak, M. Kolka, J. Hofmann 4, B. Węsiora - R. Uzarek 2, Ł. Borkowski 2
Maniara Gdańsk - Elus Kartuzy 2:2 (2:1)
Ł. Chełmiński 2 - M. Wiech, P. Grzywacz
Tombud Kartuzy - Mściwoj Kartuzy 2:1 (2:1)
M. Klaman, P. Duda - J. Przybyszewski
Komentarze