Trwa sesja Rady Miejskiej w Kartuzach. Radni mają podjąć m.in. decyzję o przystąpieniu do zmiany planu zagospodarowania przestrzennego w rejonie ul. Słonecznej i Mściwoja w Kartuzach. Urząd zaproponowałby, by był to teren mieszkaniowo-usługowy. Część radnych optuje jednak za budową hotelu lub rekreację.
Trwają obrady Rady Miejskiej w Kartuzach. Pierwszym punktem jest przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego fragmentu miasta Kartuzy, teren pomiędzy ul. Słoneczną a ul. Mściwoja II. Przeznaczenie tego terenu budzi wiele kontrowersji wśród radnych, których część nie akceptuje koncepcji urzędu. Już podczas komisji, burmistrz przedstawił koncepcję przeznaczenia tej działki. Miałaby tam powstać zabudowa wielorodzinna z funkcją usługową.
- Jeśli mieszkańcy będą zainteresowani prowadzeniem usług, to nie ma przeszkód, aby jakiś fragment przeznaczyć na usługi. Podejmując dzisiaj uchwałę, nie wykluczacie państwo usług na tym terenie. Jest to uchwała o przystąpieniu do sporządzenia planu, na składanie wniosków zarówno przez państwa, jak i mieszkańców będzie jeszcze czas. Jest za wcześnie, aby mówić o konkretach. - podkreślała Alicja Adamczyk z Urzędu Miejskiego w Kartuzach.
Wiceprzewodniczący Tomasz Belgrau zapytał o wysokość budynków, jaka mogłaby powstać na tym terenie. Jak wyjaśniała Alicja Adamczyk, zgodnie z obecnym studium może powstać budynek do wysokości 50 metrów.
- Nie wyobrażam sobie, aby jakiś inwestor mógł wykupić te grunty i wybudować 16-piętrowy budynek w Kartuzach - podnosiła radna Klaudia Kałużna.
- Na komisjach pan burmistrz wyraźnie powiedział, że w zamyśle jest przeznaczenie tego terenu a budownictwo wielorodzinne. Teren miałby zostać sprzedany, co zwiększyłoby dochody gminy. Nie ma mojej zgody na zabudowę wielorodzinną w tym rejonie miasta - dodawał radny Tyberiusz Kriger.
- Chciałbym zwrócić uwagę na to, że nie głosujemy dziś na przyjęciem planu, ale podjąć decyzję o przystąpieniu do jego sporządzenia. Jeśli radni nie będą się zgadzać z jego kształtem, to będą mogli go zablokować. Nie możemy mówić teraz o budynku 16-piętrowym w Kartuzach. Nie da się takiego budynku wybudować. Jeśli jednak jakiś inwestor będzie chciał zakupić działkę, to będę głosował za. Może nie za sprzedażą całego terenu, ale jego części tak - zaznaczał z kolei wiceprzewodniczący Andrzej Dawidowski.
- Moim zdaniem teren należący do gminy Kartuzy, czyli de facto do naszych mieszkańców, do każdego z nas, który do tej pory był przeznaczony na cele rekreacyjno - sportowe powinien takim pozostać. Chociażby jako zaplecze rekreacyjne dla naszych mieszkańców. I przede wszystkim powinien pozostać w zasobach gminy - w dalszym ciągu należeć do każdego mieszkańca naszej gminy. Zmiana planu i przeznaczenie go na cele mieszkaniowe, to de facto pierwszy krok do sprzedaży tego terenu w przyszłości. Sugeruję od kilku lat, aby z zabudową wielorodzinną dwu-trzykondygnacyjną wyjść poza granice administracyjne miasta, umożliwiając jednocześnie wzrost liczby mieszkańców naszej gminy. Padały propozycje przeznaczenia terenu na zabudowę hotelową, uzdrowiskową czy rekreacyjną, jednak widzę ze strony burmistrza tylko koncepcję zabudowy mieszkaniowej. W moim przekonaniu zabetonowywanie Kartuz jako perełki Kaszub to hańba i skandal - podkreślał Przewodniczący Rady Miejskiej w Kartuzach Mariusz Treder.
Głos w dyskusji zabrała też wiceburmistrz Sylwia Biankowska.
- Uchwała nie dotyczy sprzedania nieruchomości. Jest to uchwała o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W 2003 roku przyjęto plan, który zakładał budownictwo mieszkaniowe i usługi. Kilka lat później zmieniono przeznaczenia na rekreacyjne z budową aquaparku. Pod względem rekereacyjno-sportowym mamy kilka inwestycji, które chcemy realizować. Chcemy budować halę sportową ze strzelnicą przy SP nr 2 w Kartuzach. Rozbudować basen o część rekreacyjną. Jeszcze w tym roku burmistrz chce wystąpić do państwa o zabezpieczenie środków w budżecie na projekt rozbudowy basenu. Działka, o której mówimy w tej uchwale, ma w około 1/3 przeznaczenie rekreacyjne - jeden hektar zieleni. Tylko część ma zostać przeznaczona na budownictwo wielorodzinne i usługi. To państwo będziecie decydować o ostatecznym przeznaczeniu tego terenu. Dzisiaj nie decydujemy o przeznaczeniu tego terenu. Chcemy, aby siła miasta wzrastała, a siłą miasta jest to, aby zwiększać liczbę mieszkańców. Dlatego prosimy o podjęcie zgody na przystąpienie do zmiany tego plany na cele inwestycyjne, bo powinien być to teren inwestycyjny - akcentowała wiceburmistrz Sylwia Biankowska.
Ostatecznie radni 12 głosami "za" wyrazili zgodę na przystąpienie do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w rejonie ul. Słonecznej a Mściwoja II w Kartuzach.
Transmisję z obrad Rady Miejskiej w Kartuzach można obejrzeć na kanale Youtube:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jakie pomysły maja rządzący? z tego co widać po ostatnich latach, to nacisk kładzie się na.. mieszkalnictwo, a więc bloki, bloki i bloki, powstało ich dość sporo, stajemy się takim betonowym miastem, do tego cały rynek jest też w betonie. Ktos pisał, żeby powstało SPa, czy hotel, czy sanatorium,ale po co hotel, sanatorium? kto przyjedzie do betonowego miasta? jak ktoś będzie chciał zaznac obcowania z naturą to Kartuzy już dawno straciły ten atut. Nawet jak oczyszczą jeziora, to popływac łódką będą mieszkańcy, nieliczni przejezdni odwiedzający rodzinę w Kartuzach. W okresie między wojennym mieliśmy więcej hoteli i miejsc noclegowych dla turystów niż obecnie, a zabudowań było znacznie mniej, w tamtym okresie miesliśmy status sanatoria, którego już nie odzyskamy. Ludzie pojadą do Chmielna, Gowidlina, Sulęczyna żeby obcować z naturą.
Pieniązki od deweloperów na koncie być może.
Racja Wandzia, Lex Adamowicz.
Pani wice Burmistrz niech się nie kompromituje. Mówiąc, że dzisiaj nie głosuje się nad sprzedażą niechurchomości tylko nad przystąpieniem do zmiany planu. No fakt tylko jaki bedzie efekt zmiany? Gmina nie sprzeda gruntu? A może sama wybuduje bloki i będzie nimi zarządzać i wynajmować. A może w zamian za wybudowanie bloków i przekazanie działki deweloper zostawi gminie lokale usługowe która gmina będzie wynajmować? Nieruchomość sprzedaje się raz!!!!!!!
Może lodowisko z deptaka tam przenieść ? Burmiszcza na wypożyczalnię łyżew.
hah, dobre xD jest za! xDD
Dlaczego sesje odbywają na odległość i radni za to biorą tyle wynagrodzenia, i nikt tego nie weryfikuje tez bym tak chciała
Może żeby nikt nie wyczuł alkoholu z gęby.
Po co mają się spotykać w jednym miejscu wieśniaro, to nie robota na taśmie.
Taka jest gotowość do pracy, masakra może ktoś mi odpowie ,jak tak może być przecież urzędy juz dawno pracują w trybie przed pandemia, lekarze również wiec o co tu chodzi, i do tego jeszcze brać tyle pieniędzy ( przypomnę ze podwyżki były ) każdy Radny ma swoje zdanie ale nic z tego nie wynika a o podwyżkach nie było za dużo informacji , mieszkańcy powinni widzieć ile zarabiają Radni , i i kto sie zgodzil na takie podwyzki , przeciętny mieszkaniec Kartuz nie wie ile zarabiają dodatkowo Radni gminy Kartuzy .
Jeśli tak wyglądają wszystkie sesje, to ja się nie dziwię, że te Kartuzy się cofają. To jest dalekie od obrad, a już w ogóle od jakiejś dyskusji na poziomie, do tej pory sądziłem że sa tam ludzie na poziomie, jedyny poziom jaki dostrzegłem to poziom b liski dna. Obywatele oglądający taką sesję widzą wiercących się radnych, jeden przez drugiego próbuje coś powiedzieć, jedna z drugim robi jakieś dziwne miny przed kamerą. Do tego nie widać ile radnych jest on-line, przynajmniej ja nie widzę.
A ja sobie nie wyobrażam aby została wybrana ponownie jedna z radnych. Myślę że i tak nie będzie. Jeśli przewiduje się tam budynki do 50 metrów takie powinny tam powstać podnosząc niską liczbę mieszkańców Kartuz co wiąże się z większym wpływem z tytułu podatków i naciskiem na mieszkania komunalne które generują wieloletnie wpływy do budżetu gminy (nawet taki kurort jak Sopot buduję nowe budynki komunalne), jeśli chodzi o usługi na 100% nic tam nie przyniesie dochodu, nieopodal jest Lidl i jest blisko sklep spożywczy na Mściwoja i od kilku lat stoi tam też pusty lokal a najemców nie widać. W Kartuzach z racji braku gruntów musimy budować wysoko aby próbować przestać być większa wioską.
Dom publiczny postawić a nie że jagodzianki pracują w warunkach urągających człowieczeństwu ! Kundle przy budach mają lepiej niż te miłe panie które ledwo ciągną finansowo.
Nazwiska radnych, którzy zagłosowali za betonowaniem: Andrzej Dawidowski Klaudia Kałużna Ewa Klein-Dyjeta Mirosław Paczoska Jarosław Plichta Lidia Plichta Irena Roszkowska Arkadiusz Socha Halina Steinka Wioletta Stoltmann Jacek Wesołowski Dorota Zarach
Bardzo mi się podoba sposób wsparcia przez miasto budownictwa u nas. Rozbudowa za kilka milionów sieci ciepłowniczej doprowadzającej ciepło do nowych bloków. Zaplanowanie kąpieliska przy powstających obiektach prawda że to ciekawe Nikt z nas nie otrzymał takiej pomocy .Ręka rękę myje?? ale za nasze podatki??
Jakie pomysły maja rządzący? z tego co widać po ostatnich latach, to nacisk kładzie się na.. mieszkalnictwo, a więc bloki, bloki i bloki, powstało ich dość sporo, stajemy się takim betonowym miastem, do tego cały rynek jest też w betonie. Ktos pisał, żeby powstało SPa, czy hotel, czy sanatorium,ale po co hotel, sanatorium? kto przyjedzie do betonowego miasta? jak ktoś będzie chciał zaznac obcowania z naturą to Kartuzy już dawno straciły ten atut. Nawet jak oczyszczą jeziora, to popływac łódką będą mieszkańcy, nieliczni przejezdni odwiedzający rodzinę w Kartuzach. W okresie między wojennym mieliśmy więcej hoteli i miejsc noclegowych dla turystów niż obecnie, a zabudowań było znacznie mniej, w tamtym okresie miesliśmy status sanatoria, którego już nie odzyskamy. Ludzie pojadą do Chmielna, Gowidlina, Sulęczyna żeby obcować z naturą.
Pieniązki od deweloperów na koncie być może.
Racja Wandzia, Lex Adamowicz.