Na Złotej Górze trwa II Zlot Pojazdów Terenowych Kaszuby 4x4. Miłośnicy pojazdów terenowych i osobowych z napędem na cztery koła mierzą się z pełną wyzwań trasą, by zdobyć wszystkie punkty. Impreza ma charakter charytatywny. Zebrane środki trafią na rzecz Hospicjum Pomorze Dzieciom. Organizatorzy zapraszają do wspólnej zabawy mieszkańców i turystów. Na Złotej Górze czekają na nich przejażdżki motorówką, dmuchańce i wiele innych niespodzianek.
W sobotni poranek na Złotą Górę zjechali miłośnicy pojazdów terenowych. Rozpoczął się tam bowiem II Zlot Pojazdów Terenowych Kaszuby 4x4. W zlocie wzięło udział 18 załóg, które zmierzyły się z pełną wyzwań trasą po kaszubskich lasach i bagnach.
- Jest to już drugi nasz zlot charytatywny. W ubiegłym roku zbieraliśmy środki na hospicjum w Kartuzach, w tym roku chcemy wesprzeć Fundację "Hospicjum Pomorze Dzieciom" - podkreśla Rafał Hinca, prezes Stowarzyszenia Miłośników Pojazdów Terenowych i Zabytkowych 4x4 Kaszuby w Goręczynie.
- Załogi biorące udział w zlocie mają wyznaczoną trasę, na której znajdują się punkty, które muszą zdobyć. Ta ekipa, która zdobędzie najwięcej punktów, wygrywa. W zlocie biorą udział załogi z całej Polski - dodaje.
Na miłośników pojazdów terenowych czekał też poczęstunek i wiele innych atrakcji. Organizatorzy zadbali także o innych uczestników wydarzenia. Chętni mogli skorzystać z przejażdżki terenówką, czy motorówką. Na najmłodszych czekał z kolei dmuchany plac zabaw.
Stowarzyszenie Miłośników Pojazdów Terenowych i Zabytkowych "4x4 Kaszuby" w swoich szeregach skupia fanów off roadu, miłośników bezdroży i fascynatów pojazdów zabytkowych. Osoby, które je tworzą, to wspaniała mieszanka osobowości. Różni ich wiele, ale w jednym są zgodni - off road to nie tylko ujeżdżanie terenu samochodem 4x4, czy pokazy pojazdów zabytkowych, ale to po prostu styl życia.
- Celem stowarzyszenia i jego członków jest uświadamianie społeczeństwu, że ludzie zajmujący się swoją pasją offroadową i gromadzeniem pojazdów zabytkowych nie są jakimiś szaleńcami niszczącymi środowisko naturalne czy gromadzące złomy, ale to zaangażowani, wrażliwi ludzie dbający o ekologię i dobra historyczne. Chcemy pokazać społeczeństwu, że może na nas liczyć. Przy okazji przeżywania naszej motoryzacyjnej przygody, chcemy udowodnić, że jesteśmy przydatną grupą hobbystów otwartą na kolejne wyzwanie, jakie niesie życie - podkreśla Rafał Hinca, prezes stowarzyszenia.
Stowarzyszenie włączą się w organizację różnego rodzaju imprez, współpracuje z instytucjami państwowymi, samorządowymi i indywidualnymi ludźmi. Udziela się również charytatywnie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze