Reklama

III Liga. Przodkowo i Chwaszczyno znów punktują

Zarówno GKS Przodkowo, jaki i KS Chwaszczyno, po niezwykle udanej inauguracji pierwszego, debiutanckiego sezonu na poziomie III ligi, po punkty sięgnęły także w drugiej serii spotkań. Solidarnie przywiozły z wyjazdowych spotkań po jednym oczku za remis. Zdecydowanie trudniejsze zadanie mieli przodkowianie, którzy starli się w Wejherowie z miejscowy Gryfem - liderem tabeli i jednym z głównych pretendentów do awansu do II ligi.

Gryf Wejherowo - GKS Przodkowo 3:3 (2:0)
Kołc (6., 44.), Więcek (80.) - M. Frankowski (56.), S. Frankowski (63.), Gronowski (76.)

Potyczki o punkty pomiędzy Gryfem i GKS-em miały jak dotąd wyłącznie IV i V-ligową historię. Co ciekawe, bezpośredni bilans tych spotkań wypada na korzyść ekipy z Przodkowa, choć po raz ostatni zespoły te spotkały się ze sobą przed pięcioma laty. Co więcej, gospodarze sobotniego spotkania przed rokiem bili się jeszcze o mistrzostwo II ligi, natomiast ich rywale grali dwie klasy rozgrywkowe niżej.

Stąd zdecydowanym faworytem meczu był Gryf, który tegoroczne zmagania ligowe rozpoczął od pogromu 5:0 na GKS Manowo. Po pierwszych 45 minutach wydawało się, że miejscowi są na najlepszej drodze, by tamten wynik powtórzyć. Po golach Kołca w 6 i 44 minucie prowadzili 2:0, ale był to najniższy wymiar kary, jaki wejherowianie mogli zaserwować rywalom z Przodkowa. Przy strzale Gicewicza uratowała nas poprzeczka, a uderzenia z dystansu Osłowskiego na szczęście mijały światło bramki Dyszkiewicza.

Przez pierwsze 10 minut drugiej połowy Gryf nadal dominował, ale zaraz potem stała się rzecz niesłychana. Mający dotąd trudności z wyjściem z własnej połowy przodkowianie w sobie tylko znany sposób zmienili obraz gry diametralnie, wrzucili wyższy bieg i w ciągu zaledwie pięciu kolejnych minut odrobili wszystkie straty!

Najpierw nie popisał się filar defensywy mejscowych - Przemysław Kostuch, którego nonszalancję z zimną krwią wykorzystał w 56 minucie Mateusz Frankowski, który wyłuskał piłkę i zdobył kontaktową bramkę. W 63 minucie na listę strzelców wpisał się Sebastian Frankowski, który chwilę wcześniej zastąpił na boisku zdobywcę pierwszej bramki. Także w tej sytuacji nie popisał się blok obronny gospodarzy.

Pewni siebie miejscowi w kilka chwil zostali wybici z rytmu, a w ich poczynania wkradła się nerwowość. Zespół Sebastiana Letniowskiego poczuł tymczasem "krew" i poszedł za ciosem, w efekcie czego w 76 minucie dopiął swego. Z beznadziejnej wydawało się sytuacji Przodkowo zdołało bowiem wyjść na prowadzenie, a swoich byłych kolegów pogrążył Jakub Gronowski!

W Wejherowie zaczęło "pachnieć" mega sensacją, ale punkt dla Gryfa uratował na 10 minut przed końcem spotkania rezerwowy Więcek. Wynik nie uległ już zmianie i mecz zakończył się remisem 3:3.

GKS Przodkowo: Dyszkiewicz - Łapigrowski, Sobczyński, Duszkiewicz, Nawrocki (57" Kwaśnik) - Pięta, M.Frankowski (57" S.Frankowski), Kołodziejski, Gronowski (82" Pomaski), Barzanowski - Gawron


Bałtyk Koszalin - KS Chwaszczyno 0:0

Drugi z "naszych" beniaminków także udał się w tej serii spotkań na mecz wyjazdowy, tyle że do Koszalina. Tamtejszy Bałtyk żądny był rewanżu na powiecie kartuskim, jako że w pierwszej serii spotkań zespół ten uległ w Przodkowie 0:2. Chwaszczyno miało natomiast na koncie trzy punkty za derbowy triumf nad Cartusią i z pewnością apetyt a kolejną ligową wygraną.

W odróżnieniu od tego, co miało miejsce w Wejherowie, w Koszalinie kibice bramek nie zobaczyli wcale. Oba zespoły grały bardzo zachowawczo. Miejscowi usiłowali co prawda zrehabilitować się za porażkę sprzed tygodnia i pokonać beniaminka z Chwaszczyna, ale zespół Aleksandra Cybulskiego zaprezentował się w obronie bardzo solidnie, nie pozwalając miejscowym rozwinąć skrzydeł.

Nie zabrakło mimo wszystko kilku okazji do zdobycia bramek, i to obu stronach boiska, ale żadna z nich nie przyniosła zmiany rezultatu, w efekcie czego bohaterzy sobotniego spotkania podzielili się punktami.

KS Chwaszczyno: Grubba - Cegłowski, Czuk (70" Dampc), Zbrzyzny, Saczewski - Kuss, Radoń (66" Dempc), Beyl, Czerwionka - Giziński, Piotrowski

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości