Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@emimamuska: Moze i wielu tak powiedziało, ale raczej na zasadzie jak się było młody, to życie było piekne, woda sucha, a kamienie miękkie. Raczej bliżej prawdy jest pogląd, że niewielu miału lepiej i to raczej na zasadzie porównawczej do owczesnego poziomu życia - miało lepiej od innych. Natomiast sama nazwa dotyczy lat zbrodniczych i dyskusja , było lepiej czy gorzej raczej nie jest na miejscu, pogwałono wolność osobistą ludzi, okradziono z domów, gospodarstw, zakładów pracy, wykonano wiele wyroków śmierci, złamano wiele żyć, np wyroki więzienia dla młodziezy szkolnej w liczbie 10tys, ci co przeżyli do normalności w większości nie powrócili, a mając na uwadze, że była to młodzież zdolna i ambitna strata jest zawsze niedoszacowana. Faktów przerażajacych było wówczas wiele, osobistych tragedii bardzo dużo, pozostawienie tego na kartach historii przy gloryfikacji tego okresu np poprzez nadawanie nazw osiedli jest działaniem społecznie szkodliwym, krzywdzacych ludzi z tamtego okresu jak i nas dziedziczących (w sensie ogólno narodowym) ich przeszłość wybory o dokonania, zmiana na nazwę sensowną w dłuższej perspektywie jest dla mieszkańców korzystna, mi się często zdarza w luźnej rozmowie z kontrahentami opowiadanie o naszym miescie, o Kaszubach, o miejscach ważnych historycznie i o postaciach historycznych, dobre wejście w rozmowę buduje relacje, wydaje mi się , że lepiej mówić o bohaterstwie inki niż o dokonaniach w latach 44-64.
z kart historii nic nie da się wymazać a to co czasem dzieje się w Polsce w tych czasach niejednokrotnie wielu z nas powiedziało "za komuny było lepiej";) nazwa ulicy mieszkańcom osiedla nie przeszkadza więc po co na siłę to zmieniać szczególnie że większość mieszkańców to już starsze pokolenie które dobrze pamięta tą komune
@moniamamuska: popieram takie myślenie :D
a ja tu mieszkam i mi to nie przeszkadza :P
Większość z nas zmieniała adres przynajmniej raz, nie jest to az takie uciążliwe, robimy wiele podobnych czynności, najwyższy czas skończyć z gloryfikacja lat 1944-64.
Jeżeli dokumenty (dowód, prawo jazdy itd.) są zmieniane przez zmianę nazwy ulicy to spoko nic się za to nie płaci wiem bo też tak miałam. A co do nazw komunistycznych ulic to jestem jak najbardziej za zmianą. Dosyć nam komuna namieszała i moim zdaniem nie należy tego czcić nawet nazwą ulic czy osiedli.
@/\Di: konstytucje raczej masz na myśli - sprawdziłem nie ma nic na ten temat owszem były próby zmodyfikowania konstytucji pod katem dekomunizacji aczkolwiek nie przeszły one, a w samej konstytucji nie ma takich wpisów tego typu działania regulowała by jak już odrębna ustawa lub rozporządzenie, nie żebym bronił dawnego ustroju ale uważam ze za ewentualnymi zmianami nazwy takiego osiedla powinni wypowiadać się sami zainteresowani tj mieszkańcy tego osiedla, a nie ze jest to im odgórnie narzucane (analogia do poprzedniego systemu)
Chyba nie chciało się Wam czytać artykułu do końca... "Jednocześnie informuję, że w zgodzie z § 2, ust. 2 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 listopada 2000 roku „nie pobiera się opłaty za wydanie dowodu osobistego od osób zobowiązanych do wymiany dowodu osobistego z powodu administracyjnej zmiany nazwy miejscowości, nazwy ulicy lub numeru domu”."
Może któryś z szanownych kartuskich polityków zajmie się tą sprawą? @"zorobabel": Rozumiem, że nazwa IPN-u został użyta w sensie pejoratywnym? Twój komentarz jest rodem z onetu.
Taaa, proponuję nazwę- osiedle solidarnosci lub Jana Pawła 2, odrazu ludziska poczują świeże powietrze, nadmiar gotówki w kieszeni ,piękne place zabaw dla dzieci no i najwarzniejsze to błogosławienstwo z nieba ,na takim osiedlu nic już ludziom grozić nie będzie ,nawet bloki przestaną niszczeć i dorównają a nawet przewyzszą standartem bloki pana Wronskiego:lol::lol::lol::lol:
dla mnie to wstyd mieszkać na osiedlu czy ulicy o nazwie z takich klimatów... ale to chyba zbyt skomplikowana jazda... Dodane wto 24 lis 2009 17:24:07 CET : hmm a czy już kiedyś ktoś nie próbował zmienić tej nazwy ? -> tak mi coś szmera..
@td_master: I to mnie właśnie martwi. Nasz poziom życia zmusza nas do tego, iż myślimy tylko o potrzebach niższego rzędu (co jest naturalne w momencie ich braku) i serwuje nam się oderwaną od rzeczywistości papkę medialną.
@radar: Niestety jeszcze nie jesteśmy mieszkańcami miasta mlekiem i miodem płynącego, a wymiana dokumentów jest dosyć uciążliwa i kosztowana. Dowód osobisty, prawo jazdy, paszport, ewidencja w księgach wieczystych dane w bankach i można by tak jeszcze wyliczać i dodawać wydane pieniądze i masę straconego czasu.
Mieszkałem kiedyś w mieście gdzie do tej pory są ulice Świerczewskiego, Armii Czerwonej, Armii Ludowej i osiedle XX-Lecia PRL. Muszę przyznać, iż niewielu ludzi interesuję się zmianami (na Świerczewskiego była Milicja i SB obecnie Policja a na Armii Czerwonej jednostka WOP obecnie SG) to smutne, że zmuszeni jesteśmy patrzeć na te zmiany przez pryzmat naszego portfela - wymiana dokumentów.
@meff: to na początek poczytaj kontytucje..
o ile się nie mylę nie ma jeszcze żadnej ustawy nakazującej dekomunizacje a mieszkańcy tego osiedla nie są pewnie chętni biegac po urzędach wymieniać dokumenty (i płacić za to) zatem odesłałbym ipn wspaniały list w którym opisałbym jednoznacznie i w mocnych słowach co może zrobić ze swoimi zaleceniami, o ile sie nie myle jedno z miast na "indeksie" ipn już odpowiedziało ze nie dostosuje się do zaleceń.
Proponuję "X-lecia IPN-u", "Kurtyki", albo "Prawa i Sprawiedliwości"
@emimamuska: Moze i wielu tak powiedziało, ale raczej na zasadzie jak się było młody, to życie było piekne, woda sucha, a kamienie miękkie. Raczej bliżej prawdy jest pogląd, że niewielu miału lepiej i to raczej na zasadzie porównawczej do owczesnego poziomu życia - miało lepiej od innych. Natomiast sama nazwa dotyczy lat zbrodniczych i dyskusja , było lepiej czy gorzej raczej nie jest na miejscu, pogwałono wolność osobistą ludzi, okradziono z domów, gospodarstw, zakładów pracy, wykonano wiele wyroków śmierci, złamano wiele żyć, np wyroki więzienia dla młodziezy szkolnej w liczbie 10tys, ci co przeżyli do normalności w większości nie powrócili, a mając na uwadze, że była to młodzież zdolna i ambitna strata jest zawsze niedoszacowana. Faktów przerażajacych było wówczas wiele, osobistych tragedii bardzo dużo, pozostawienie tego na kartach historii przy gloryfikacji tego okresu np poprzez nadawanie nazw osiedli jest działaniem społecznie szkodliwym, krzywdzacych ludzi z tamtego okresu jak i nas dziedziczących (w sensie ogólno narodowym) ich przeszłość wybory o dokonania, zmiana na nazwę sensowną w dłuższej perspektywie jest dla mieszkańców korzystna, mi się często zdarza w luźnej rozmowie z kontrahentami opowiadanie o naszym miescie, o Kaszubach, o miejscach ważnych historycznie i o postaciach historycznych, dobre wejście w rozmowę buduje relacje, wydaje mi się , że lepiej mówić o bohaterstwie inki niż o dokonaniach w latach 44-64.
z kart historii nic nie da się wymazać a to co czasem dzieje się w Polsce w tych czasach niejednokrotnie wielu z nas powiedziało "za komuny było lepiej";) nazwa ulicy mieszkańcom osiedla nie przeszkadza więc po co na siłę to zmieniać szczególnie że większość mieszkańców to już starsze pokolenie które dobrze pamięta tą komune
@moniamamuska: popieram takie myślenie :D